Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Czy Hiszpania powinna była zbankrutować ?
historycy.org > Historia powszechna > NOWOŻYTNOŚĆ > Imperium hiszpańskie i portugalskie
Rothar
Czy Hiszpania powinna była zbankrutować?

user posted image
Wątek o kosztach bycia mocarstwem

* * *


Hiszpanie dzięki eksploracji Ameryki w okresie odkryć geograficznych zyskali dostęp do ogromnych rezerw metali szlachetnych, z których to czerpało Królestwo środki między innymi na swoją kosztowną politykę zagraniczną. Kruszce te transportowane były do Europy przez słynną Srebrną Flotę.

Wraz jednak ze wzrostem strumienia kruszców pojawiły się nagłe zmiany cen, które zachwiały mało konkurencyjną gospodarką hiszpańską. Władcy państwa pożytkowali olbrzymie sumy płynące z Ameryki na kosztowne wojny i akcje dyplomatyczne. Szybko jednak zaczęły ujawniać się cykliczne problemy gospodarcze, długi zaciągane między innymi u rodziny Fuggerów i Genueńczyków okazały się zbyt trudne do spłacenia.

W latach 1557, 1577, 1596, 1607 i jeszcze kilka razy do końca XVII wieku Hiszpania bankrutuje, nie mogąc regulować zobowiązań. To zaś spowodowało wyraźne niepokoje i utratę stabilności w kraju z buntami nieopłacanej armii włącznie. Nad wszystkim pozostawała wyraźna degradacja gospodarcza w całym Królestwie, wzrost podatków i bardzo wysoka inflacja.

Pytanie do dyskusji: czy dało się uniknąć tej sytuacji i zachować jednocześnie status Imperium? A jeśli się dało, to czy posunięcia mające na celu uniknięcie tej sytuacji były faktycznie dobre dla mocarstwa?
Agrawen
Kryzys był spowodowany niemożnością (niechęcią?) przeprowadzenia niezbędnych reform ekonomicznych a to z kolei było warunkowane przez system polityczny i społeczny Hiszpanii (podobnie było w Portugalii). Imperialna polityka połączona z brakiem rozwiązań instytucjonalnych musiała zakończyć się klęską.
Za to ekspansję kolonialną i napływ bogactwa dobrze wykorzystały Anglia i Holandia.
keraunos
Stawiałbym że musiała. Praktycznie bo w teorii oczywiscie nie.

Teoretycznie można było próbowac zastosować nowoczesne metody ekonomii, inwestować pieniądze w rozwój własnego przemysłu i inrastruktury itp.

Ale to utopia ponieważ:
- w tamtych czsach nikt nie miał pojęcia o skuteczności takich metod, te kraje które je stosowały robiły je intuicyjnie, na Adama Smitha i pierwsze prace o ekonomii trzeba było jeszcze poczekac 100-200 lat
- do rozwoju przemysłu trzeba ludzi a z Kastylii kto mógł wyjeżdzał do Ameryki, kraj sie wyludniał, wyjeżdzali ci najaktywniejsi, trudno było w tych warunkach popierać rozwój
- inne imperia tez miały podobne problemy i też niewyrabiały finansowo na ich utrzymanie
- nawet dziś w dobie znajomosci praw ekonomii i zarządzania amerykanie nie dają rady finansowo - co widac choćby po spadku wartosci dolara ostatnimi czasy, wątpliwe wiec że dała by rade wtedy Hiszpania, przy mniejszej znajomości prawideł ekonomicznych, mniejszej możliwości komunikacji z Ameryką
michałŻak
Popieram przedmówce w tym czasie nikt na świecie nie znał nowoczesnych metod ekonomi. To dlaczego mieli by je znać Hiszpanie. A poza tym wojny i intrygi dworu królewskiego pochłaniały olbrzymie sumy.
gumas167
witam

Sądzę że prędzej czy później w końcu i tak doszłoby do bankructwa i upadku Hiszpanii jednym z moich argumentów jest to ze Muzeumanie zostali wygnani z El-Andalus a przecież wielu z nich było świetnymi rzemieślnikami. Hiszpanie zaczęli więc importować wyroby rzemieślinicze z Niderlandów i chyba z Niemiec. Tak wiec z bogactwa Hiszpanii zaczęły kożystać inne kraje europy a rodzima produksja praktycznie zamarła.

Za jakieś nieścisłości przepraszam to mój pierwszy post:)

Pozdrawiam
kagetora nagao
Wygnanie morysków wpłynęło na wyludnienie kraju natomiast nie miało wpływu na upadek rzemiosła.
Moryskowie byli przede wszystkim rolnikami o znacznym doświadczeniu w prowadzeniu produkcji rolnej. Ich wygnanie spowodowało upadek rolnictwa w Andaluzji - szczególnie w okolicach Walencji.
Co do produkcji przemysłowej to ta upadła ze względu na napływ kruszcu z Ameryki i dokonującej się w związku z tym zmianie charakteru produkcji, oraz wygnanie żydów.
rycymer
QUOTE(kagetora nagao @ 21/08/2008, 11:36)
Ich wygnanie spowodowało upadek rolnictwa w Andaluzji - szczególnie w okolicach Walencji.
*


Od kiedy to Walencja leży w Andaluzji? confused1.gif
kagetora nagao
Prawda Walencja to nie Andaluzja, ale tak w ogóle rycymerze czy masz coś konkretnego do powiedzenia?
MikoQba
- Czy musiało do tego dojść?
- Musiało skoro doszło! smile.gif

QUOTE(Agrawen @ 24/05/2008, 17:02)
Kryzys był spowodowany niemożnością (niechęcią?) przeprowadzenia niezbędnych reform ekonomicznych a to z kolei było warunkowane przez system polityczny i społeczny Hiszpanii (podobnie było w Portugalii). Imperialna polityka połączona z brakiem rozwiązań instytucjonalnych musiała zakończyć się klęską.
Za to ekspansję kolonialną i napływ bogactwa dobrze wykorzystały Anglia i Holandia.
*


Zgadzam się. Przykładem jak można zarabiać na koloniach i handlu były te dwa wspomniane kraje. Dla Hiszpanii wzorem powinien być szczególnie ten pierwszy bo bardziej podobny(silna władza monarchy), choć oczywiście bardziej wydajny był w tym czasie system holenderski.
kagetora nagao
QUOTE(zet-i-pe @ 23/09/2008, 21:37)
QUOTE(kagetora nagao @ 22/09/2008, 19:55)
Prawda Walencja to nie Andaluzja, ale tak w ogóle rycymerze czy masz coś konkretnego do powiedzenia?
*



To bardzo konkretne było... Walencja to nie Andaluzja, ani nie Katalonia, chociaż Katalończyków dużo...
*


Mało tego też nie Chiny, choć chińczyków dużo, albo nie Maroko choć marokańczyków też dużo zwłaszcza w Hiszpanii.

A tak do rzeczy to jak wskazał autor tematu Hiszpania zbankrutowała kilka razy, w tym bodajże dwa razy za Filipa II, ale wtedy była przecież potęgą. Dalej, sama niewypłacalność państwa nie wywierała aż tak niszczących skutków, jak wyludnienie, regres gospodarczy i polityczny.
bryszard III
Rycymerze, dziś Valencia to nie Andaluzja, ale al-Andalus obejmował właściwie cała dzisiejszą Hiszpanię, a moryskowie zamieszkiwali również okolice dzisiejszej Valencii.

Zamieszczam też obraz, który potwierdza tą tezę. Tytuł obrazu to "Wsiadanie morysków na statek w Valencii" i ilustruje ucieczkę morysków po edykcie z 1609 r. do Afryki Płn.
[attachmentid=8045]
Arbago
Wypędzenie Morysków to był cios dla hiszpańskiej ekonomii. Wydaje mi się, że Hiszpanie poczuli, że siedzą na amerykańskim złocie, więc nie potrzebują niczego produkować, a jedynie konsumować. Dziś niektóre rządy myślą podobnie.
Ciekawe jednak, że zbankrutowali tak szybko, bo już w 1557 roku. Były to w końcu czasy, kiedy złoto i srebro płynęły z Ameryki szerokim strumieniem. Co więc się stało, że Hiszpanie nie mogli regulować swoich zobowiązań? Czyżby ten szeroki strumień, nie był dość szeroki wobec długów Hiszpanii? Brak wystarczających wpływów z podatków w wyniku wyludnienia i zaniku produkcji także wpłynęły na ten proces.
Duncan1306
QUOTE(Arbago @ 1/04/2013, 16:05)
Wypędzenie Morysków to był cios dla hiszpańskiej ekonomii. Wydaje mi się, że Hiszpanie poczuli, że siedzą na amerykańskim złocie, więc nie potrzebują niczego produkować, a jedynie konsumować. Dziś niektóre rządy myślą podobnie.
Ciekawe jednak, że zbankrutowali tak szybko, bo już w 1557 roku. Były to w końcu czasy, kiedy złoto i srebro płynęły z Ameryki szerokim strumieniem. Co więc się stało, że Hiszpanie nie mogli regulować swoich zobowiązań? Czyżby ten szeroki strumień, nie był dość szeroki wobec długów Hiszpanii? Brak wystarczających wpływów z podatków w wyniku wyludnienia i zaniku produkcji także wpłynęły na ten proces.
*


Jeżeli chodzi o bankructwa w XVIw. to był nieco inny problem. Chodziło o brak możliwości spłaty zobowiązań.
Akurat w XVI w. za Filipa II podejmowano szereg reform gospodarczych ale wszystko pochłaniały koszty polityki zagranicznej a zwłaszcza wojny. Dochody wzrosły z 3,2 mln dukatów do 10,5 mln. Zadłużenie zaś w chwili śmierci Filipa II wynosiło 85 mln. dukatów. Sama wojna w Niderlandach kosztowała ponad 2mln. dukatów rocznie. Koszty Wielkiej Armady to wg. różnych szacunków 8-15 mln dukatów a takie floty Hiszpania wystawiła cztery razy. Wysokie były też koszty wojen z Turkami czy interwencji we Francji.
Za jego syna próbowano ten dług zmniejszyć ale reformy były połowiczne. Ponadto zaczęto psuć monetę i to na duża skalę. Sądzono że wypędzenie Morysków i konfiskata ich majątków zrównoważą budżet ale wpływy były mniejsze niż oczekiwano a w dodatku dobito hiszpański przemysł.
Udział w wojnie 30-letniej był ponad siły finansowe Hiszpanii. W dodatku szereg wydarzeń -np zdobycie Srebrnej Floty przez Piet Heina w 1628r. czy klęska na płyciznach Downs 1639r. kryzys pogłębiły. W 1640r. z Ameryki nie przybył ani jeden statek z ładunkiem skarbów amerykańskich a bunty Portugalii i Katalonii pogłębiły trudności. Odtąd aż do rządów Burbonów a właściwie Karola III Hiszpania jest totalnym bankrutem.
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org