Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Piłsudski "lewicowym Mussolinim"?
historycy.org > Historia Polski > OKRES MIĘDZYWOJENNY, II RZECZPOSPOLITA > Sanacja do śmierci Piłsudskiego 1926-1935
varius
Marszałek Piłsudski do dość niezwykła postać. Każdy kto interesuje się historią Polski wie, że Marszałek zrobił wiele dobrego dla kraju. Jednak bywają przypadki, że działalność polityczna Piłsudskiego jest ostro krytykowana. Nieraz bywał nazywany "lewicowym Mussolinim". Ciekawi mnie wasza opinia o tej postaci. Co o nim sądzicie? Czy określenie "lewicowy Mussolini" jest odpowiednie? Czy to postać godna podziwu? A może w swej działalności posuwał się stanowczo za daleko? Jakie były błędy w działalności Piłsudskiego? Czekam na wasze opinie i wypowiedzi. Zapraszam i pozdrawiam:)
Anakin
jak mozna byc bardzij lewicowym od Mussoliniego? Anarchosyndykalistą?

Autor tematu nie przytoczyłżadnego argumentu, który mógłby uzasadniać tytułową tezę. Równie można mnożyć absurdalne tematy np. Witos prawicowy zapatrysta, czy Dmowski ateistyczny chadek.
varius
Pragnę zauważyć, że nie ja wymyśliłem to określenie, a polityczni przeciwnicy Piłsudskiego. Stosowanie przemocy i rezygnacja z parlamentaryzmu były jednymi z czynników władzy. System władzy opierał się na autorytecie jednego obozu - sanacji, a w nim na autorytecie jednej osoby - Piłsudskiego. Istotę autorytaryzmu stanowiło zawłaszczenie przez Piłsudskiego i jego rząd pełni władzy państwowej. Nie dążył natomiast do opanowania życia duchowego i społecznego narodu. Odwołując się do dyktatu w polityce, pozostawiał obywatelom znaczną swobodę w innych dziedzinach życia. I to wg przeciwników Piłsudskiego łączyło go z osobą Mussoliniego. Można również dopatrzyć się pewnych(niekoniecznie wielkich) analogii w dochodzeniu do władzy tych dwóch osób. Podkreślam: ten zwrot nie jest wymyślony przeze mnie!
Necrotrup
1. Kto w takim razie jest Mussolinim prawicowym?

2. Według których przeciwników Piłsudskiego? Endecja na przykład nie używała porównań do Mussoliniego w charakterze obelgi. Raczej z zainteresowaniem czekała, co z włoskiego eksperymentu ustrojowego wyniknie.
FrodoNR
Po pierwsze, gdzie jest prawicowy Mussolini? Bo brednie o prawicowości faszyzmu można włożyć między bajki (albo do biblioteczki GW wink.gif ) Chociaż do entuzjastów Piłsudskiego nie należę to jego koncepcja państwa autorytarnego nie jest mi daleka. Ale nie zgodzę się z Variusem w sprawie dyktatu wyłącznego tylko do polityki, gdyż sanacja wtrącała się nie tylko do spraw silnych stronnictw politycznych, ale również do tych niszowych, nie mających wpływu na władzę.
Anakin
QUOTE(varius @ 19/03/2008, 0:32)
Pragnę zauważyć, że nie ja wymyśliłem to określenie, a polityczni przeciwnicy Piłsudskiego.
*



wystarczy przeczytać jak sie porównuje w publicystyce rządy PiS-u do faszyzmu. Nie przepadam za braćmi K., ale jest jakiś umiar. W tym wypadku krytycy Piłsudkiego tez nie mieli umiaru i to nie chodzi o "moc" porównania z Mussoliniem, bo w tym okresie wszyscy sie Mussolinim pasjonowali, lecz o ta "lewicowość" mi chodzi.
varius
QUOTE
Bo brednie o prawicowości faszyzmu można włożyć między bajki (albo do biblioteczki GW wink.gif )


Masz rację. W pewnej kwestii faszyzm i komunizm są bliźniaczo podobne. Podobnie zresztą jest z prawicą i lewicą w polityce. Ta granica jest niezwykle cienka. Zwłaszcza u nas w Polsce. Jak wiadomo, większość obecnych partii o charakterze prawicowym ma swoje korzenie w "Solidarności", która jakby nie patrząc jest organizacją, która walczy m.in. o prawa pracowników, co jest ściśle powiązane z działalnością lewicową. Tak więc, można powiedzieć, że w Polskim parlamencie nie ma przedstawicieli prawicy, bowiem wszystkie partie o rzekomo prawicowym charakterze pochodzą ze związku o charakterze lewicowym. Cała rzecz tkwi w ideologi. Faszyzm we Włoszech był opozycją dla socjalistów i komunistów, głosząc hasła skrajnie nacjonalistyczne, antydemokratyczne, antyliberalne. Faktem jednak jest, że Mussolini swoją karierę polityczną rozpoczął jako socjalista. Jednakże w roku 1919 założył kombatancką organizację, którą 3 lata później przemieniono w Narodową Partię Faszystowską. Komunizm natomiast dążył do stworzenia bezklasowego społeczeństwa, wprowadzenia zasad egalitaryzmu i zniesienia własności prywatnej. Społeczeństwo komunistyczne miało być ujednolicone pod względem przekonań i zachowań politycznych. Różnica tych dwóch wizji politycznych polega jedynie na fundamentach i ideologii. Jeśli chodzi o podobieństwa Piłsudskiego i Mussoliniego to odnosiło się to również do sposobów walki politycznej, sprawowania władzy, a także stylu przyjęcia władzy.
Anakin
dziś nie widzi się niuansów nomenklaturze, które istaniały przed wojną.
Hitlara nazywamy np. faszystą.

Piłudski dokonał zamachu na rządzie prawicowym (Chieno-Piast) z udziałem m.in. narodowców.

Można dla zobrazowania wskazać kanclerza Austrii Dollfussa, który rządami autorytarnymi bronił swego kraju zarówno przez nazistami jak komunistami. A i on otrzymał łatkę austrofaszysty. Podobnie można spojrzeć na aregenta Hotyego w czasie II wojny światowej.
varius
No właśnie. Wnioskuję z twojej wypowiedzi, że to określenie wobec Piłsudskiego nie było na miejscu. Analogią między Marszałkiem, a wspomnianym prze Ciebie Dolfussem jest to, że nie przebierali oni w środkach, gdy zagrożone były dobro i suwerenność państwa. Nasuwa mi się pewna myśl...czy Piłsudski oby nie posunął się za daleko, sięgając po tak drastyczne środki jakim był choćby krwawy zamach stanu? A co z Konstytucją Kwietniową? Czy nie było to posunięcie długotrwale uderzające w wolność demokrację? Według mnie nie, ale może ktoś ma inne zdanie na ten temat.
Beniamin Pogoda
QUOTE(varius @ 18/03/2008, 17:45)
(...) Nieraz bywał nazywany "lewicowym Mussolinim" (...)


Moim zdaniem - zupełnie nietrafnie. 1. Piłsudski przestał być politykiem lewicowym przynajmniej od 1918 roku 2. Rządy autorytarne Piłsudskiego to nie faszystowskie państwo włoskie, zdominowane przez jedną partię, gdzie władzę sprawuje Wielka Rada Faszystowska. Piłsudski dobierał współpracowników pragmatycznie, kierując się ich swoiście pojętą przydatnością, a nie według podległości partyjnej. Nazwa (obmyślona przez Walerego Sławka) - "Blok Bezpartyjnej Współpracy z Rządem" trafnie oddaje istotę jego systemu.
Pogromca Mitów
Rządy Piłsudskiego miały charakter prawicowy-twierdził, że lewica nie służy państwu(najwyższemu dobru) a interesom klas-o czym zresztą świady kompletne wypięcie się na lewice po zamachu stanu i sojusz z konserwatystami.
Dyktatura Piłsudskiego miała charakter wyjątkowy-Marszałek nigdy nie obawiał się o swoją pozycję, osoby w rządzie czy prezydent byli nic nie wartymi pionkami, prawdziwą władzę stanowił ośrodek decyzyjny o przyjęciu do niego decydował Naczelnik.
Reżim nie był tak represyjny jak stalinizm,hiteryzm czy faszyzm, nie zmienia faktu, że złamano życie wielu ludzi, wielu zamordowano(na I miejsce wysuwa się gen. Rozwadowski, nie zamordowany lecz zniszczony i doprowadzony do śmierci), lżenie i niszczenie opozycji, w końcu aresztowania i tortury więźniów które ukryto przed społeczeństwem, fałszerstwa wyborcze, w końcu nie poto robiono przewrót majowy by oddać władzę w wyobrach bądź być ogranioczanym przez parlament.Koncepcje narodowościowe Piłsudskiego o zwalczaniu wszelkich nacjonalizmów włącza do reżimu element ideologii lewicowej.
varius
Piłsudski określając socjalizm powiedział, że jest to droga ku niepodległości i suwerenności. Zgadzam się z poprzednikiem, że rządy Piłsudskiego nie były rządami socjalizmu. Te wszystkie zjawiska wymieniane przez Pogromcę mitów nie miały na celu podtrzymania rządów autorytarnych jako takich, ale celem ich było ustabilizowanie sytuacji polityczno-ekonomicznej Polski, której kryzys narastał podczas rządów Chjeno-Piasta.
varius
Bardzo zależy mi na poznaniu opinii forumowiczów o marszałku Józefie Piłsudskim. Interesuje mnie zwłaszcza to, co można Piłsudskiemu "wytknąć", zarzucić. Dla mnie jest to osoba godna podziwu i która zasługuje na miano autorytetu politycznego, ale i również społecznego czy również autorytetu militarnego(głównie w kontekście tworzenia wojska od podstaw, ale nie tylko). Jaki jest wasz stosunek do marszałka? Proszę, wypowiedzcie się worthy.gif .
pulemietczik
W sumie - bardzo dobrze Piłsudzkiego charakteryzują cytaty przytoczone tutaj przez kol. o ciekawym nicku (*-*)

Przychylam się do tezy, że prawdopodobnie losy Polski potoczyłyby się inaczej, gdyby żył Piłsudski. Jeżeli nie udałoby się wywołać międzynarodowej ofensywy przeciwko Hitlerowi (ale nie w 39, wcześniej, gdy Hitler był słabszy) pewnie grałby na zwłokę przyjmując postawę ugodową wobec Hitlera (jak w 1914 wobec Austriaków)

A co do zarzutów - ciekawy są wątki o zamachu majowym - tam każdy chyba naprodukował się o Marszałku ile wlezie - pozytywnie i negatywnie.
Sam nie mam zdania o celowości zamachu majowego.
Pogromca Mitów
No cóż...Piłsudskiemu można bardzo wieeele zarzucić...na tym forum pojawił się temat jako o Piłsudskim-agencie niemieckim.W sumie może dziwić deklarację o tym, że nie będzie od Niemiec niczego żądać jedynie przyjmie prezenty od Ententy, oraz o braku wsparcia dla Powstania Śląskiego.
No i na arenę wkracza kwestia moralności i słuszności Przewrotu Majowego...zawsze to zwykły zamach stanu, zginęli Polacy, a wygrał dzięki lewicy która potem bez skrupułów zostawił i niechęci ówczesnym władz do przelewu krwi.
Kolejną kwestią jest kierowanie reżimem autorytarnym i stworzenie Brześcia, ogólne niszczenie opozycji.
Kwestie talentów wojskowych Marszałka to jeden wielki znak zapytania.Zwycięstwo w bitwie warszawskiej jest w bardzo dużej mierze przypisywane gen.Rozwadowskiemu(zmarł po pobycie w więzieniu politycznym).Często tak jest w systemach autoryrytarnych, że o polityce nie decydują pobudki racjonalne a "widzi misie" Wodza->ankieta nt. kto jest niebezpieczeństwem dla Polski, wszyscy generałowie jendnoznacznie wymienili Niemcy,Piłsudski opowiedział się za Rosją.
No i bardzo kontrowersyjną sprawą jest zwalczanie mniejszości słowiańskich, oraz napaść na Rosję-i tak Piłsudski musiał uciekać, a w głębi kraju dzięki przewadze liczbnej i niesubordynacji stalina-mimo że żołnierze byli zdemoralizowani-udało się wygrać.
o i nieszczególnie dobrze o nim świadczy jego arogancja i raczej niska kultura osobista, skoro oficjalnie wypowiadał się w rynsztokowy sposób o reprezentatach społeczeństwa II RP.
Na temat działalności Marszałka jest bardzo wiele teorii,hipotez, i koncepcji.Nie da się przypisać mu odzyskania przez Polskę niepodległości, lecz jednocześnie nie można go nazwać niemieckim agentem.
(*-*)
W rozmowie z Arturem Śliwińskim w 1931 r. Marszałek mówił, że ide służenia Polsce bardzo wcześnie ukształtowała się w jego głowie. Tej idei pozostałem wierny na zawsze. I dzisiaj choć nie raz o durnej Polsce wymyślam, wymyślam na Polske i Polaków, to przecież tylko Polsce służę.

"Wszystko co polskie jest moje: niczego się wyrzec nie mogę. Wolno mi być dumnym z tego, co w Polsce jest wielkie, ale muszę przyjąć i upokorzenie, które spada na naród za to, co jest w nim marne" - a to już, jak pewnie się domyśliliście, Roman Dmowski

Mi, obie te myśli wydają się bardzo pdobne. Te słowa wypowiedziało dwóch mężów stanu i choć nie zgadzali się ze sobą, to chcieli i potrafili Polsce służyć.
Piłsudski był prawicowcem, a Dmowski stał na pozycji, "na prawo odemnie jest tylko mur".

Ktoś słusznie powiedział: "Grabiec się mylił, nazywając Wielopolskiego ostatnim szlachcicem, ostatnim był Józef Piłsudski.
Mimo że za młodu był socjalistą - nie miał nic wspólnego z ideologią lewicow. Jego wygląd zewnętrzny, jego zapatrywania były typowo staroszlacheckie. Wybierając się w podróż zabierał zawsze trzy tomy "Potopu" i obrazek Matki Boskiej Ostrobramskiej. Kardynał Kakowski mawaił o nim: "Piłsudski to typowy polski szlachci. Co do istnienia Boga ma poważne wątpliwości, a jednocześnie do Matki Boskiej bardzo gorące nabożeństwo". "Beniowski" Słowackiego znajdował się w Belwederze obok aforyzmów Napoleona.
Piłsudski był oczywiście człowiekiem prawicy. Trzeba było bezdennej głupoty, aby tego nie zrozumieć i go zwalczać. Konserwatyści z b. regentem Zdzisławem Lubomirskim, Januszem Radziwiłem, Eustachym Sapiechą i Aleksandrem Meysztowiczem na czele zrozumieli to i chętnie z nim współpracowali.
Socjalizm - jego zdaniem - po wojnie 1914-18 zaczął przegrywać i nadal będzie przegrywać. "W Rosji stał się nową formą niewolnictwa", a w Anglii socjaliści "nie stworzyli nic nowego, nie wydobyli z siebie nic, co wpłynęłoby na losy świata lub chociażby Anglii".
Wierzył, że się urodzi, aby odbudować Polskę, a potem nią rządzić.* Walczył, niekiedy bezlitośnie, o władzę w Polsce i nad wojskiem, odsuwał od niej konkurentów, choćby tak niezmiernie zasłużonych jak Roman Dmowski, generałowie Tadeusz Rozwadowski, Józef Haller, Władysław Sikorski, ponieważ był głęboko przekonany, ze tylko on potrafi uchronić od anarchii ząbkujące państwo i naprędce skleconą armię. Do Polski miał władczy stosunek, uważał ją za swe - choć niedoskonałe - dzieło, martwił się o jej przyszłosć, gdy go zabraknie.


Fragment ksiazki Mieczysława Pruszyńskiego "Dramat Piłsudskiego, Wojna 1920", Polska Oficyna Wydawnicza "BGW" Warszawa 1994

Już w jednym wątku wrzuciłem ten tekst, ale tu też pasuje.

*Po Bezdanach Piłsudski zapowiedział, że kończy z takimi akcjami. Zapadł na zdrowiu. W opini lekarzy organizm był tak wycieńczony, że mogła go zabić byle infekcja. Psychicznie też nie czuł się najlepiej. Czy można się temu dziwić? Przekroczył czterdziestkę i dotychczasowe życie strawił na spiskowaniu, ukrywaniu się posród wyziewów farby drukarskiej, w zawilgłych norach, więziennych celach, obcych mieszkaniach.
Zima wyjechał do Zakopanego i zamieszkał w biednewj chałupie na Kasprusiach. Odwiedził go tam Stefan Żeromski. "To była proletariacka mizeria" - wspominał. Piłsudski przyjął pisarza w kalesonach, bo jedyne spodnie oddał do cerowania. Właśnie stawiał pasjansa. Na uwagę, że karty interesują go bardziej niz rozmowa, odpowiedział: "Założyłem sobie, że jeśli mi ten pasjans wyjdzie, to będę dyktatorem Polski". Był początek XX wieku, trwał w najlepsze koncert zaborczych mocarstw, a ten szerzej nieznany człowiek, uważany wówczas przez niektórch za terrorystę, wróżył sobie z kart oszałamijącą przyszłosć. "Sen o tej dyktaturze w tej ruderze i w sytuacji bez portek wstrząsnął mną wówczas" konczy relację Żeromski.


Fragment artykułu Roberta Daniłowicza pt: "Ziemia Marszałka". Rzeczpospolita, sobota-niedziela 10-11 listopada 2007 r.
marcin29
Piłsudski nigdy nie był socjalistą, poprostu działali tam ludzie najbardziej inteligentni.Pozatym prawica mniej lub bardziej kolaborowała z caratem.Piłsudski był konserwatystą o umyśle kresowego szlachciury.Ważne dla niego było powstanie,walka zbrojna i jego megalomania.

Jakieś konkretne dane o niskim IQ Piłsudskiego a także o jego kolaboracji z caratem prosimy ( z treści postu można domniemywać, iż to Piłsudski jako prawica kolaborował)
mata2010
Zgadzam się, że Piłsudskiego można nazwać lewicowym Mussolinim. Rzecz jest trudna do uargumentowania dry.gif . Szczególnie wobec bardzo zróżnicowanej interpretacji faszyzmu wśród Forumowiczów wink.gif
Wątek ten zainteresował mnie ze względu na .... Obamę rolleyes.gif Chodzi o to, że prawdopodobnie Obama będzie musiał niedługo podjąć drastyczne kroki. Dotyczy to zarówno sfery ekonomicznej, gdzie wzoruje się on na F. D. Roosevelcie (wydał on parę radykalnych dekretów) jak i militarnej. Zastanawiam się jak Obama wybrnie z katastrofy w Iraku confused1.gif confused1.gif
Jeśli faktycznie postąpi radykalnie w tych dwóch sprawach będzie go można nazwać amerykańskim Piłsudskim rolleyes.gif confused1.gif
pulemietczik
Mato - wielokrotnie toczyliśmy ramię w ramię dyskusję o faszyźmie gnębiąc i przypiekając boczki najróżniejszym jego zwolennikom, ale tym razem nie mogę się z Tobą zgodzić. Podobnie jak Ironside (ciekawy post w temacie II RP a faszyzm) uważam, iż podobieństwo rządów sanacyjnych i Piłsudskiego do faszystowskich rządów i przywódców było powierzchowne gdyż nie miał on ambicji stworzenia społeczeństwa totalitarnego. Nie było propagandy nowych czasów, nowego człowieka i społeczeństwa, zerwania z przeszłością, typowej dla systemów totalitarnych dążności do zmiany całej struktury społecznej.
Piłsudskiego prędzej można wg mnie nazwać np lewicowym Franco czy Horthym .

Szanowni Dyskutanci ze względu na mnogość tematów o Piłsudskim - tutaj omawiamy analogie między dwoma postaciami jak w tytule, pro i contra w sprawie lewicowości Piłsudskiego. Posty dotyczące ogólnej oceny Piłsudskiego muszę przenieść do tematu Ocena Piłsudskiego
hazdrubal
Mam pytanie co takiego lewicowego zrobił Piłsudski w latach 1928-35, a nawet 1918-26.Z pewnością lewicowcem nie był.

A wiem w zamku w Nieświeżu spotkał się z polskimi arystokratami,którzy byli jak wiadomo socjalistami smile.gif
mata2010
Dla mnie Szanowny Pulemietczyku różnica między Mussolinim, Horthym i Franco jest dość detaliczna. Mussolini wykazał się własną inicjatywą przy przejmowaniu władzy. Pozostali dwaj raczej zostali zobligowani do działania przez szerzący się komunizm. W tym sensie Piłsudski jest bliższy Mussoliniemu gdy decydował się na zamach Majowy.
Oczywiście tylko w formie. W treści był lewicowy, bo występował przeciwko endekom. Jak wiadomo Dmowski okazywał wiele sympatii Mussoliniemu. Skrajne odłamy endeckie wykazywały później sympatię nawet Hitlerowi sleep.gif wbrew tradycyjnemu antygermanizmowi Narodowej Demokracji.
Odpowiadając Hazdrubalowi.
Spotkanie w Nieświeżu było zręcznym posunięciem. W tamtych czasach prawica była "klasowo" podzielona między wielki kapitał (z natury wielce międzynarodowy) i tradycyjną polską arystokrację. Ta ostatnia miała jeszcze wtedy sporo realnej władzy. Oczywiście w polityce trzeba za kompromisy płacić (i Piłsudski zapłacił wobec klasy średniej i robotników, którzy go popierali). Ale na kompromisach też się zyskuje. Im wybitniejszy polityk tym na bardziej niepodziewane kompromisy idzie rolleyes.gif
hazdrubal
Wystepował przeciw KPP, represjonował PPS więc był prawicowy.Swoją władze zdobył dzięki lewicy,ale potem ją oszukał,zresztą nie pierwszy raz.Władze utrzymał zdradzając tych którzy wynieśli go do władzy, a sprzymierzył się z tymi którzy byli mu przeciwni przed 1926.
Qubus
QUOTE(hazdrubal @ 8/11/2008, 12:26)
Wystepował przeciw KPP, represjonował PPS więc był prawicowy.Swoją władze zdobył dzięki lewicy,ale potem ją oszukał,zresztą nie pierwszy raz.Władze utrzymał zdradzając tych którzy wynieśli go do władzy, a sprzymierzył się z tymi którzy byli mu przeciwni przed 1926.
*



To zwykła strategia polityczna. To samo zrobił Stalin. Nazywanie kogoś prawicowym lub lewicowym Mussolinim do nikąd nie prowadzi. Mussolini to Mussolini, Piłsudski to Piłsudski. Tak można się bawić. Nazywać kogoś prawicowcem, bo prześladował lewicę, to głupota. Korfantego lewicowcem nazwiesz? Taka WKP(cool.gif to występowała przeciw wszystkim, od nazistów przez narodowców, konserwatystów, liberałów, na socjalistach kończąc. Według twojej logiki, to WKP(cool.gif wypada w ogóle z jakiejkolwiek klasyfikacji politycznej. Musimy pamiętać, że wszystkie partie polskie ( z wyjątkiem KPP) były o nastawieniu patriotycznym, więc paranarodowym, więc były prawicowe.
czerwonykat
To że Piłsudski występował przeciw endecji nie czyni z niego lewicowca. Był prawicowcem i konserwatystą.Co zaś do PPS to tak była ona patriotyczna ale nie nacjonalistyczna jak endecy.Ale bycie patriotą nie przekreśla bycia lewicowcem.
Robert X.
Piłsudski nie był lewicowcem. Zdawał sobie tylko sprawę, że PPS była dobrym oparciem i zapleczem w walce o niepodległość (nie o socjalizm). Po odzyskaniu niepodległości Piłsudski wiedział też, że PPS zawsze go poprze w jego konfrontacji z endecją. I mimo tego, że PPS stanęła po stronie Piłsudskiego w przewrocie majowym, to wkrótce potem przestała go popierać i stała się partią marginalną. A za skrajną lewicą to Marszałek szczególnie nie przepadał...
pseudomiles
Piłsudski był po prostu bardziej na lewo od endecji i zarazem na prawo od komunistów i socjalistów, natomiast fakt, że przychylił się do organizowania odrodzonego państwa polskiego w oparciu o wzory francuskie i generalnie dziedzictwo rewolucji francuskiej, czyni z niego lewicowca w ujęciu bezwzględnym.

Prawicę od lewicy różni stosunek do rewolucji francuskiej i jej dorobku. Jesteś za - to jesteś z lewicy, jesteś przeciw - to jesteś z prawicy.
czerwonykat
QUOTE(Robert X. @ 14/11/2009, 21:49)
Piłsudski nie był lewicowcem. Zdawał sobie tylko sprawę, że PPS była dobrym oparciem i zapleczem w walce o niepodległość (nie o socjalizm). Po odzyskaniu niepodległości Piłsudski wiedział też, że PPS zawsze go poprze w jego konfrontacji z endecją. I mimo tego, że PPS stanęła po stronie Piłsudskiego w przewrocie majowym, to wkrótce potem przestała go popierać i stała się partią marginalną. A za skrajną lewicą to Marszałek szczególnie nie przepadał...
*




PPS skrajną lewicą,PPS partią marginalną co za bzdury.To że ktoś bojkotował wybory,zresztą notorycznie fałszowane to nie oznacza marginalizacji.A zresztą chciał bym dziś mieć taką partie marginalną która razem z przybudówkami miała ok. 500 000 członków.Co do PPS to zawsze walczyła ona o socjalizm i niepodległość.
Janek Krasicki
QUOTE(pseudomiles @ 14/11/2009, 23:02)
Piłsudski był po prostu bardziej na lewo od endecji i zarazem na prawo od komunistów i socjalistów, natomiast fakt, że przychylił się do organizowania odrodzonego państwa polskiego w oparciu o wzory francuskie i generalnie dziedzictwo rewolucji francuskiej, czyni z niego lewicowca w ujęciu bezwzględnym.

Prawicę od lewicy różni stosunek do rewolucji francuskiej i jej dorobku. Jesteś za - to jesteś z lewicy, jesteś przeciw - to jesteś z prawicy.
*



Nie sprowadzajmy pojęcia lewica-prawica do absurdu smile.gif

Co do pana Piłsudskiego to nie widze jego lewicowości.
Ambioryks
Piłsudski za młodu był na lewo, mimo że nigdy nie wyrzekł się swojego szlacheckiego dziedzictwa, ale potem sam zadeklarował, że "Lewica, prawica, mam to w d***". Zresztą, wielu polityków przełomu XIX i XX w. zaczynało jako socjaliści (np. Zygmunt Balicki, Stanisław Wojciechowski), a później przestawało być socjalistami, a zbliżało się do endeków, chadeków lub centrowych ludowców. Piłsudskiego nazwałbym socjalistą w okresie przed I WŚ, ale później już nie - później był już raczej centrolewicowy (bo trochę postępowy był), choć sam odcinał się od deklaracji na linii prawica-lewica. W każdym razie, w 1919 większe zagrożenie widział w białych Rosjanach niż w czerwonych - białą Rosję uważał za groźniejszą dla Polski niż Rosję czerwoną. To też o czymś świadczy.
QUOTE
Nazywać kogoś prawicowcem, bo prześladował lewicę, to głupota.

Bo idąc tym tropem, to można by nazwać prawicowcem Stalina - wszak to on jest odpowiedzialny za śmierć największej liczby komunistów na świecie, to on kazał wymordować starą gwardię bolszewików na czele z Kamieniewem, Zinowiewem, Radkiem, Bucharinem i Trockim, oraz kierownictwo KPP.
QUOTE
Był prawicowcem i konserwatystą.

A w czym się przejawiała ta jego prawicowość i konserwatyzm?
Prawicowy i konserwatywny to był hr. Maurycy Zamoyski, a takze publicysta Stanisław Mackiewicz "Cat".
QUOTE
bycie patriotą nie przekreśla bycia lewicowcem.

Co więcej, bycia lewicowcem nie przekreśla również nacjonalizm ani homofobia - wszak Nikołaj Diomko vel Mieczysław Moczar, prominentny polityk PRL-u, był narodowym komunistą. A Gierek deklarował, że nie pozwoli zrobić ze społeczeństwa pedałów, zaś Kiszczak wydał rozkaz przeprowadzenia akcji Hiacynt.
QUOTE
Prawicę od lewicy różni stosunek do rewolucji francuskiej i jej dorobku. Jesteś za - to jesteś z lewicy, jesteś przeciw - to jesteś z prawicy.

A jeśli ktoś jest za i przeciw, to jest centrystą?
Bo np. ja uważam dorobek rewolucji we Francji z lat 1789-1791 czy 1792 za pozytywny, ale już z lat 1792-1795 za negatywny, ze szczególnym uwzględnieniem roku 1793 i pierwszej połowy 1794 (ścięcie króla Ludwika XVI i jego żony, a także Antoine'a Lavoisiera, najwybitniejszego francuskiego chemika).
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org