Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Polska najatrakcyjniejszym krajem Europy
historycy.org > Historia Polski > PO OKRĄGŁYM STOLE - DEMOKRACJA > Przemiany społeczne i gospodarcze
tuxman
Serce Husarza Rośnie!

QUOTE(Rzeczpospolita.pl)
Polska jest najbardziej atrakcyjnym miejscem dla inwestycji spośród 31 krajów europejskich, wynika z najnowszego rankingu Federacji Europejskich Pracodawców - The Federation of European Employers (FedEE). Poza Polską w gronie pięciu najbardziej atrakcyjnych krajów znalazły się: Dania, Słowenia, Szwajcaria oraz Wielka Brytania.


Całość tutaj:

http://www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=14825

Jak zaraz usłyszę, że to nie jest zasługa PiS-u, to szablą zetnę. wink.gif Malkontenci na out!

Pozdrawiam
Władysław IV Waza
he he, a niby to jest zasługa PIS-u? PiS to narazie psuje gospodarkę wstrzymując prywatyzację, drenując spółki, podnosząc minimalną pensję, a pomysł z obniżeniem składki rentowej jest chybiony.
Coobeck
Vitam
A jaka w tym zasługa PiSu? Chyba jeno taka, że poszedł w chocholi taniec polityczny i na dłubanie w gospodarce i wdrażanie swoich socjalistycznych pomysłów po prostu brak mu czasu.
Cóż, być może i zaniechanie szkodnictwa (nawet zaniechanie nie z własnej woli) można uznać za zasługę dry.gif
A poza tym, nie podniecajmy się. To nie jest obiektywny obraz rzeczywistości, to tylko jeden artykuł w jednej gazecie.
korten
Patrzac na wydarzenia ostatnich kilku dni to nie wiem czy chcialbym tak
naprawde wkladac pieniadze w miejsce gdzie "wszystko moze sie zdarzyc"
Personalnie wole znacznie pewniejsze USA Treasury Bills.
Ludwik Götten
"Pozytywnie odebrano też znaczenie porozumień zbiorowych, pozycję związków zawodowych oraz wysokość średniej płacy za godzinę"
Rzeczpospolita

biggrin.gif biggrin.gif biggrin.gif Czytaj: Ich słabnącą rolę, bardzo niskie płace i tzw. elastyczny kodeks pracy. Piękne to nasze solidarne państwo!
Inna sprawa, że wybory chyba rzeczywiście są blisko, "Rzeczpospolita" już zaczęła pracować pełną parą...
Rafadan
Jasne - każdy sukces to zasługa PiS, a za każdą porażkę winna jest PO. Znana śpiewka.

QUOTE
"Za najmocniejsze strony Polski uznano dostęp do młodej siły roboczej, obecność kobiet na rynku pracy oraz dostępność pracowników czasowych. Pozytywnie odebrano też znaczenie porozumień zbiorowych, pozycję związków zawodowych oraz wysokość średniej płacy za godzinę" - czytamy w komunikacie.


Niech ktoś poda przykłady genialnej polityki rządu przyczyniającej się do wzrostu liczebności młodej siły roboczej (pomijając już nadpobudliwość seksualną członków jednej z rządzących partii i osławione becikowe - wyniki owego daru 1000 złotych możemy obserwować we raczej wzroście dzietności wśród rodzin patologicznych), albo sporej obecności kobiet na rynku pracy. Co zrobił PiS aby wzmocnić znaczenie porozumień płacowych i pozycję związków zawodowych?
Bo myślę że wysokość średniej płacy za godzinę (a właściwie jej "niskość") wpływa na wzrost atrakcyjności kraju wśród inwestorów. Ale nie tędy droga, Chin/Indii i tak w tym nie prześcigniemy wink.gif

Bardzo prosiłbym o konkretne przykłady ustaw sejmowych i rozporządzeń ministerialnych naszej kochanej koalicji które przyczyniły się do tak znakomitej sytuacji (taaa... jedno już mam - obniżenie składki rentowej, jest coś jeszcze?).
Niech ktoś mnie oświeci bom widocznie głupi i zaślepiony strachem przed utratą pozycji w "Układzie" którego jestem lojalnym poplecznikiem.
P.A.Hadrianus
W skali makroekonomicznej rezultaty polityki gospodarczej są widoczne po 2-3 latach dopiero.
tuxman
Atrakcyjność inwestycyjna danego Państwa ma się do "regulacji gospodarki" przez Rząd jak pięść do oka.
Ponadto koledzy nie czytają ze zrozumieniem.
Nie Rzeczpospolita ocenila tylko
Federacja Europejskich Pracodawców - The Federation of European Employers (FedEE).
Działająca od 1989 roku FedEE jest wiodącą organizacją pracodawców w Europie, powstałą przy wsparciu ze strony Komisji Europejskiej. Federacja skupia blisko dwa tysiące największych pracodawców działających w Europie. Jej członkowie zatrudniają średnio ok. 7,500 osób. Ponad połowę stanowią firmy z kapitałem amerykańskim i japońskim.

Na listingu tej organizacji byliśmy na szarym końcu tak w 2000, jak i w 2001, w 2002, w 2003, w 2004 i w 2005.

Chodzi o konkretne i wymierne (niestety nie pokazywane w mainstreamowych mediach) przeciwdziałania korupcji. Czy się to przedmówcom podoba, czy nie rząd PiS-u jest pierwszym rządem który te zadania postawił jako główne i się z nich wywiązuje.
Po części stąd tez atrakcyjność wzrasta.

Pozdrawiam
Coobeck
Vitam

Chodzi o konkretne i wymierne (niestety nie pokazywane w mainstreamowych mediach) przeciwdziałania korupcji. (Tuxman)

Z tego co wiem, to na liscie rankingowej Transarency International spadamy ciągle i ciągle ku Bananowym Republikom. Jeśli tak - to znaczy że owo przeciwdziałanie korupcji na samym przeciwdzialaniu się kończy. Ale wymiernych efektów nie daje.

Na pewno by popsuli,ale brak im czasu (Jasnogród)

Opierając się na zapowiedziach naszych Drogich (dosłownie - "tanie państwo" kosztuje nas w dniu dzisiejszym choś prawie 2x tyle jak 2 lata temu) Rządzących - te wszystkie podnoszenia minimalnych pensji, fobie antyprywatyzacyjne - toż to jest socjalistyczny program. Rozumiem, Drogi Jasnogrodzie, być może Tobie może akurat socjalizm nie przeszkadza, ale mnie coś jakby on uwierał. tongue.gif

Na listingu tej organizacji byliśmy na szarym końcu tak w 2000, jak i w 2001, w 2002, w 2003, w 2004 i w 2005. (Tuxman)
W skali makroekonomicznej rezultaty polityki gospodarczej są widoczne po 2-3 latach dopiero. (Hadrianus)


No i wszystko się zgadza, aż dziwne, że oczywiste rzeczy trzeba tłumaczyć. To, co teraz obserwujemy, to nie są efekty dzialania PiS. To jest efekt wejścia do UE; maj 2004-sierpień 2007 to trochę więcej jak 3 latka. Które to wejście (ech, kto to jeszcze pamięta) wiązało się ze spełnieniem pewnych wymogów, zwiększeniu konkurencyjności i te pe. To jest efekt "głodnych wilków", bo, nie czarujmy się, Polska jest na dorobku i nasi Rodacy są gotowi pracować dużo cięzej niż obywatele w miarę już sytych krajów na zachodzie. To jest wreszcie efekt WQS czyli Wielkiej Qpy Szmalu, jaka spływa do Polski od pracujących za Odrą i jeszcze dalej (szacunki - nie wiem na ile poprawne - mówią o kolosalnej sumie kilku miliardów euro co miesiąc). Ta forsa napędza konsumpcjęn napędza gospodarkę, wzmaga zainteresowanie inwestorów.
Pytanie: który z tych trzech mechanizmów ("wejście do UE, "głodne wilki", WQS) chce sobie na konto swych dokonać zapisać PiS? To nie on doprowadził do wejścia Polski do UE, nie ma on nic wspólnego z fakte, że jesteśmy na dorobku (to akurat byłby ciężki zarzut - ponoszenie odpowiedzialności za kolosalne zapóźnienie rozwojowe Polski w stosunku do reszty Europy). To, że kilka milionów ludzi wyjechało "za chlebem" na Zachód (spora część, kto wie czy nie większość - wyjechała na stałe) i przysyła rodzinom zarobki... cóż, może to i jest jakieś dokonanie PiSu, ale faktu drenarzu społecznego i demograficznego zasługą bym raczej nie nazywał.

Tyle z mojej strony ,teraz czekam na jakiś logiczny i dobrze uargumentowany wywód, z którego by wynikało ze jakaśtam nasza pozycja w rankingu to jest choćby w 50% zasługa PiS, a nie Zupełnie Innych Czynników.
Kon-dzia
Ad Ludwik Götten
QUOTE
"Pozytywnie odebrano też znaczenie porozumień zbiorowych, pozycję związków zawodowych oraz wysokość średniej płacy za godzinę"
Rzeczpospolita

  Czytaj: Ich słabnącą rolę, bardzo niskie płace i tzw. elastyczny kodeks pracy. Piękne to nasze solidarne państwo!


Ad Coobeck
QUOTE
To jest efekt wejścia do UE; maj 2004-sierpień 2007 to trochę więcej jak 3 latka. Które to wejście (ech, kto to jeszcze pamięta) wiązało się ze spełnieniem pewnych wymogów, zwiększeniu konkurencyjności i te pe.

No i z tym się zgadzam. Polska jest szybko rozwijającym się krajem, z wykształconą siłą roboczą, w którym prawa pracownicze (w praktyce) odgrywają podobną rolę jak w republikach bananowych zaś stabilność polityczna i ekonomiczna jest w znacznym stopniu zabezpieczona przez członkostwo w UE. Ciekawe jak reagowałaby gospodarka na takie zamieszania w koalicji rządzącej gdyby dotyczyłoby to powiedzmy Tajlandii, Argentyny czy Egiptu. Tym niemniej szukanie w tej informacji propagandy przedwyborczej to lekka przesada (tak samo jak szukanie w tym zasług PiS-u biggrin.gif )
yarovit
Tak po prawdzie, to efekty rzadow PiSu na gospodarke bedziemy widziec za ok 2 lata. Wtedy sie okaze, czy ta ekipa szkodzila czy nie. Teraz jedziemy na Unii i zaslugach rzadu Belki.


Nie kryje, rzadu tego nie lubie. Ale nie jestem zapiekly w niecheci do niego i powstrzymuje sie z ocena.
jur
QUOTE(tuxman @ 10/08/2007, 9:42)
Jak zaraz usłyszę, że to nie jest zasługa PiS-u, to szablą zetnę. wink.gif Malkontenci na out!

Pozdrawiam
*


tuxmanie, to się dzieje pomimo wysiłków PiS'u i innych polityków.

Pozdrawiam. smile.gif
Władysław IV Waza
Wracając do emigrantów(nie tylko do Tuxmana) to niektórzy z nich wysyłają do kraju rodzinom spore pieniądze, pieniądze te są szybko wydawane, skarb państwa się bogaci i Pis ma na nowe etaty dla pracowników administracji( w ramach Taniego Państwa oczywiście) i to jest kolejny powód dlaczego, zostaliśmy tak wysoko ocenieni przez tych ekspertów, ponieważ siła nabywcza ,,tubylców'' jest istotnym wskaźnikiem dla inwestorów przy wyborze kraju. No ale nie przesadzajmy z tym że Pis nic nie robi, w końcu w tym roku spodziewa się że do użytku oddane zostanie aż 9 km autostrad.
Rothar
QUOTE(Władysław IV Waza @ 10/08/2007, 17:59)
obecna koalicja działa przeciwko polityce fiskalnej RPP, czyli działała przeciw zdrowemu wzrostowi gospodarczemu.


O których posunięciach mowa, bo w tym względzie widocznie jestem zielony... Poza tym RPP nie jest organem do określania polityki fiskalnej, tylko pieniężnej.

QUOTE(Władysław IV Waza @ 10/08/2007, 17:59)
Korupcja lub jej brak jest na szarym końcu listy każdego przedsiębiorcy, który chce rozkręcić w Polsce duży biznes.
*


We wszystkich artykułach i wywiadach jakie miałem okazję czytać zaznaczane było coś wręcz odwrotnego. Brak korupcji powoduje możliwość normalnego prowadzenia biznesu nie uzależnionego od nastroju urzędnika. Firmy zagraniczne zaś na tego rodzaju zabawę nie chcą tracić czasu i środków, kiedy mogą inwestować tam gdzie tych barier nie ma. Zachodni biznesmeni naprawdę często chwalą rząd PiS-u za jego działania na tym polu czy to się komuś podoba czy nie. Stąd subiektywna opinia pracodawców do której się odnosi tytułowy ranking wychodzi taka, a nie inna.
Władysław IV Waza
QUOTE
O których posunięciach mowa, bo w tym względzie widocznie jestem zielony... Poza tym RPP nie jest organem do określania polityki fiskalnej, tylko pieniężnej.


Polityka pieniężna to działania mające na celu zapewnienie stabilności cen i o tym napisałem:
,,Szybki wzrost gospodarczy wynika m.in z innymi z niskiej inflacji, która przekłada się na większą dostępność kredytów''

Poprzez słowa: ,,obecna koalicja działa przeciwko polityce fiskalnej RPP, czyli działała przeciw zdrowemu wzrostowi gospodarczemu''

Mam na myśli choćby propozycje uszczuplenia rezerw walutowych, poprzez przelanie części tych wirtualnych pieniędzy do budżetu, a potem roztrwonienie ich na jakieś niepotrzebne cele. To dziwne że o tym nie słyszałeś bo Lepper wielokrotnie powtarzał ten postulat.

Co do korupcji, to wyraźnie napisałem duży biznes, może podkreślę żeby było lepiej widoczne duży biznes. Niech kolega sobie obliczy ile to jest 1 mln złotych, dla np. firmy produkującej 200 000 aut rocznie, koszt produkcji 1 samochodu to powiedzmy 50 000 złotych, więc ogólne koszty to 10 mld złotych, przy takiej sumie milion łapówki to nie jest wielka suma, kolega chyba nie twierdzi że chińscy urzędnicy to najuczciwsi ludzie na Ziemii, a jakoś nie przeszkadza to wielkiej ilości firm inwestować w Chinach, bo dla dużych firm są inne priorytety. Dla mniejszych firm za to główne problemy to brak dostępu
dla kredytów dla mikro firm, wysoki klin podatkowy, który uniemożliwia zatrudnianie nowych pracowników, liczne kontrole, utrudnienia w założeniu i dalszym prowadzeniu firmy jakie stwarzają urzędnicy, niejasne przepisy, brak wykwalifikowanych ludzi do pracy można tak długo wymieniać, powiedz co Pis zrobił żeby to zmienić?

A wracając do tego raportu to jego autorzy chwalą sobie:

Za najmocniejsze strony Polski uznano dostęp do młodej siły roboczej, obecność kobiet na rynku pracy oraz dostępność pracowników czasowych.


Z tego co mi wiadomo to w wielu branżach zaczyna brakować rąk do pracy, młodzi wyjeżdzają na Zachód, ilość zatrudnionych kobiet należy do najniższych w Europie. Panowie eksperci posługują się więc dosyć dziwnymi pewnie mocno przestarzałymi danymi.

Rothar
QUOTE(Władysław IV Waza @ 10/08/2007, 23:21)
Mam na myśli choćby propozycje uszczuplenia rezerw walutowych, poprzez przelanie części tych wirtualnych pieniędzy do budżetu, a potem roztrwonienie ich na jakieś niepotrzebne cele. To dziwne że o tym nie słyszałeś bo Lepper wielokrotnie powtarzał ten postulat.


Mówiłeś natomiast o "działaniach" a nie propozycjach. Że Lepper ma różne pomysły w tym względzie wiem, zresztą nie on pierwszy wpadł na ten genialny pomysł. Ale nawet w rządzie nie traktuje się ich poważnie.

QUOTE(Władysław IV Waza @ 10/08/2007, 23:21)
Co do korupcji, to wyraźnie napisałem duży biznes, może podkreślę żeby było lepiej widoczne duży biznes.  Niech kolega sobie obliczy ile to jest 1 mln złotych, dla np. firmy produkującej 200 000 aut rocznie, koszt produkcji 1 samochodu to powiedzmy 50 000 złotych,  więc ogólne koszty to 10 mld złotych, przy takiej sumie milion łapówki to nie jest wielka suma


Zakładasz, że wielki biznes nie postępuje nigdy kierując się etyką i CSR. Łapówki nie oznaczają w kraju skorumpowanym tylko i wyłącznie potrzeby zapłacenia łapówki na wejście. To na ogół ciągnie za sobą wyłudzenia przez kontrolerów, łapówki dla kontrahentów, na przetargi, etc. To podbija koszty działania. Co gorsza ujawnienie takiego procederu kończy się dla wielkich film tragicznie. Spójrz chociaż na olbrzymią aferę z Siemensem w Niemczech. Nadszarpnięcie dobrego imienia marki jest dużo bardziej kosztowne niż ten milion o którym wspomniałeś. Wielkie firmy płacą też wielkie odszkodowania za łamanie prawa. To nie tylko kwestia "czy mnie stać".

QUOTE(Władysław IV Waza @ 10/08/2007, 23:21)
kredytów dla mikro firm, wysoki klin podatkowy, który uniemożliwia zatrudnianie nowych pracowników, liczne kontrole, utrudnienia w założeniu i dalszym prowadzeniu firmy jakie stwarzają urzędnicy, niejasne przepisy, brak wykwalifikowanych ludzi do pracy można tak długo wymieniać, powiedz co Pis zrobił żeby to zmienić?


Nic znaczącego w tej kwestii nie zrobił, woli uganiać się za politycznymi wiatrakami i wrogami z koalicji oraz opozycji.

QUOTE(Władysław IV Waza @ 10/08/2007, 23:21)
Z tego co mi wiadomo to w wielu branżach zaczyna brakować rąk do pracy, młodzi wyjeżdzają na Zachód, ilość zatrudnionych kobiet należy do najniższych w Europie. Panowie eksperci posługują się więc dosyć dziwnymi pewnie mocno przestarzałymi danymi.


Tego rankingu nie wykonali eksperci, tylko pracodawcy z całej Europy. I nie opierali się zapewne na danych. Obraz atrakcyjności naszego kraju jest pozytywny i można się z tego cieszyć, choć też i trzeba o utrzymanie takiego wizerunku walczyć.

BTW: >>> Polska korupcją stoi <<<
Władysław IV Waza
QUOTE
Mówiłeś natomiast o "działaniach" a nie propozycjach. Że Lepper ma różne pomysły w tym względzie wiem, zresztą nie on pierwszy wpadł na ten genialny pomysł. Ale nawet w rządzie nie traktuje się ich poważnie.


A czy niepowołanie na kolejną kadencję Balcerowicza, symbolu tej polityki a powołanie na jego miejsce osoby, której wykształcenie jest mocno wątpliwe nie jest konkretnym działaniem?

QUOTE
Zakładasz, że wielki biznes nie postępuje nigdy kierując się etyką i CSR.


W którym miejscu coś takiego napisałem? Napisałem że są dla dużych przedsiębiorców ważniejsze sprawy niż korupcja.
QUOTE
Łapówki nie oznaczają w kraju skorumpowanym tylko i wyłącznie potrzeby zapłacenia łapówki na wejście.

<lol> no to chyba oczywiste że duża firma nie będzie płaciła urzędnikowi za pozwolenie na rozpoczęcie działalności.

QUOTE
To podbija koszty działania.


Nie wiem czy kolega zadał sobie trud przeczytania tego co napisałem wcześniej ze zrozumieniem i przeliczył sobie samodzielnie, jaki wpływ na koszty działalności dużej firmy mają pensje pracowników i ceny surowców.
QUOTE
Co gorsza ujawnienie takiego procederu kończy się dla wielkich film tragicznie. Spójrz chociaż na olbrzymią aferę z Siemensem w Niemczech.


I co Siemens zbankrutował, stracił miliony klientów? nie
QUOTE
Nadszarpnięcie dobrego imienia marki jest dużo bardziej kosztowne niż ten milion o którym wspomniałeś.


Spółki typu Microsoft czy TPSA mają wątpliwą renomę, a mimo to wciąż ich przewaga nad konkurencją jest miażdżąca. Nike swoje buty szyje w Wietnamie, płacąc swoim pracownikom(często dzieciom) kilkadziesiąt centów za godzinę pracy, oczywiste jest że firma łamiąca kodeks pracy
żeby mieć spokój ze strony rządu musi opłacać urzędników, a mimo to pozycja marki Nike rośnie a nie spada.
QUOTE
Tego rankingu nie wykonali eksperci, tylko pracodawcy z całej Europy.


Pracodawca, który zastanawia sie w którym kraju może zainwestować musi poznać dogłębnie poznać gospodarki krajów do których zamierza wejść, można więc powiedzieć że jest ekspertem:)

QUOTE
BTW: >>> Polska korupcją stoi <<<


artykuł pochodzi z 2006 roku, czyli już z kadencji PIS jego wyniki trochę przeczą:
QUOTE
Zachodni biznesmeni naprawdę często chwalą rząd PiS-u za jego działania na tym polu
Rothar
QUOTE(Władysław IV Waza @ 11/08/2007, 12:45)
A czy niepowołanie na kolejną kadencję Balcerowicza, symbolu tej polityki a powołanie na jego miejsce osoby, której wykształcenie jest mocno wątpliwe nie jest konkretnym działaniem?


Do tej pory p. Skrzypek i ekipa z RPP kontynuuje politykę byłego Prezesa NBP-u, więc w tym względzie nie nastąpił jakiś rozdźwięk.

QUOTE(Władysław IV Waza @ 11/08/2007, 12:45)
<lol> no to chyba oczywiste że duża firma nie będzie płaciła urzędnikowi za pozwolenie na rozpoczęcie działalności.


Domyślam się, że wiesz ile wytycznych do spełnienia i pozwoleń potrzebnych jest by otrzymać pozwolenie na rozpoczęcie działalności. Skąd więc przekonanie, że firma nie będzie musiała "posmarować" urzędnikowi, by działalność mogła w ogóle wystartować i nie stało się to za, przykładowo, rok?

QUOTE(Władysław IV Waza @ 11/08/2007, 12:45)
Nie wiem czy kolega zadał sobie trud przeczytania tego co napisałem wcześniej ze zrozumieniem i przeliczył sobie samodzielnie, jaki wpływ na koszty działalności dużej firmy mają pensje pracowników i ceny surowców.


Oczywiście, że przeczytałem. Inaczej bym nie odpowiadał na Twoje słowa. W pensje pracowników wejdą łapówki dla reprezentantów związków zawodowych i urzędników kontroli, zaś do cen surowców wchodzą łapówki dla kontrahentów. Tym samym opłacalność produkcji spada i dochodzi ryzyko wyjawienia wejścia w konflikt z prawem.

QUOTE(Władysław IV Waza @ 11/08/2007, 12:45)
I co Siemens zbankrutował, stracił miliony klientów? nie


Oczywiście, że nie zbankrutował. Wizerunek marki w tym wypadku może ucierpieć głównie w postaci mniejszego zaufania partnerów biznesowych i stosunkach wewnątrz firmy oraz nastawieniu inwestorów giełdowych. To w dłuższym okresie przekłada się na zyski. Straty w wizerunku są bardzo trudne do oszacowania, więc takiej próby nie podejmę i mnie do tego nie zmusisz.

QUOTE(Władysław IV Waza @ 11/08/2007, 12:45)
Spółki typu Microsoft czy TPSA mają wątpliwą renomę, a mimo to wciąż ich przewaga nad konkurencją jest miażdżąca. Nike swoje buty szyje w Wietnamie, płacąc swoim pracownikom(często dzieciom) kilkadziesiąt centów za godzinę pracy, oczywiste jest że firma łamiąca kodeks pracy
żeby mieć spokój ze strony rządu musi opłacać urzędników, a mimo to pozycja marki Nike rośnie a nie spada.


Nie do końca chyba się zrozumieliśmy. Microsoft, TP S.A., Nike - te wszystkie firmy dysponują olbrzymim potencjałem wizerunku, wręcz każdy o nich słyszał. Wiele się mówi o nich złego, co nie znaczy, że klient dla spokoju nie kupi "pewnego i kompatybilnego" Windows Vista albo nie będzie się bawił z Tele2 tylko zrobi jak większość i się nie sparzy dzięki temu z nowinkami na rynku. Żeby nie ciągnąć tego wątku - podaję mentalność ogólną, te marki są mi obojętne. Ale nie zmienia to faktu, że afery odbijają się negatywnie na image'u marki, a co za tym idzie zachęca część klientów do sprawdzenia dokładnie oferty konkurencji.

Podałeś przykład Nike'a. Rozmawialiśmy o Europie. W Europie firmy nastawione na tanią siłę roboczą (co za tym idzie ewidentne łamanie praw pracowniczych, które na Dalekim Wschodzie dopiero zaczynają się krystalizować) po prostu nie inwestują. Zwyczajnie na takie praktyki nikt by im nie pozwolił, bo opinia publiczna by ich zjadła.

QUOTE(Władysław IV Waza @ 11/08/2007, 12:45)
artykuł pochodzi z 2006 roku, czyli już z kadencji PIS jego wyniki trochę przeczą:
QUOTE
Zachodni biznesmeni naprawdę często chwalą rząd PiS-u za jego działania na tym polu


Artykuł pokazuje sposób w jaki ocenia się kraje wschodzące. Gwarantuję, że to się przez rok diametralnie nie zmieniło.
Coobeck
Vitam

Proszę mi wybaczyć oftop, ale:

Brak korupcji powoduje możliwość normalnego prowadzenia biznesu nie uzależnionego od nastroju urzędnika. (Rothar)

Drogi Rotharze, chyba nikt nie ma złudzeń co do "zwalczania korupcji" w Rosji czy Chinach. Tam doskonale funkcjonuje korupcja państwowa ("Drogi Zagraniczny Inwestorze, chcesz u nas założyć firmę - świetnie, musisz tylko zatrudnić naszego człowiek na na kluczowym i dobrze płatnym stanowisku"). A mimo to Rosja i Chiny są dużo bardziej atrakcyjne od Polski. Jak to wytłumaczyć?
Nurglitch
Tuxman, nie, to nie ma nic wspólnego z PiS. Co niby zrobił PiS aby zmienić warunki dla przedsiębiorców? Zmniejszył komplikację przepisów podatkowych? Odebrał urzędom podatkowym i generalnie urzędnikom uznaniowość decyzyjną? Nic. Zupełnie nic.

CBA to jest śmiech. Policja, powołana od początku w oczywistym celu bycia batem na przeciwników politycznych i tylko temu służąca. Ile było akcji CBA? 5? Chyba nawet nie tyle. To o wiele za mało na zmienienie postrzegania Polski.

Czemu warunki inwestycyjne się poprawiają? Bo Polacy mają więcej pieniędzy i Polska przestaje być krajem taniej siły roboczej a staje się normalnym rynkiem. Czemu staje się normalnym rynkiem? Bo Polacy już dawno nauczyli się funkcjonować pomimo kolejnych okupujących kraj lewackich rządów. Czy u steru jest SLD, PiS, AWS, czy innej proweniencji lewacy, to nie ma znaczenia. Jeśli myśli się o kolejnych rządach jako o wrogiej krajowi i narodowi sile okupacyjnej, z którą kraj musi sobie jakoś radzić, to jest się blisko prawdy.
Rothar
QUOTE(Coobeck @ 23/08/2007, 8:22)
Drogi Rotharze, (...) Rosja i Chiny są dużo bardziej atrakcyjne od Polski. Jak to wytłumaczyć?
*



Ta wysoka korupcja w Chinach nie kłóci się jeszcze z ich wysokim rozwojem gospodarczym, bo wyrównują ją inne korzyści jak niskie płace i bardzo słabo rozwinięte prawo pracy. Bilansem wychodzi korzystnie dla inwestora. Ale jak to tuxman wspomniał nie wygląda tak różowo w rzeczywistości jak na słupkach dynamiki PKB. Małe i średnie firmy boją się jednak inwestować na Dzikim Wschodzie, bo korupcja zawsze wiąże się w ostateczności z przestępczością i gangsterką - wymuszeniami. Zaś mniejsi gracze w tym przypadku nie mają szans.

Problem w tym, że porównujemy się z Europą Zachodnią (w tym dokładnie wątku i rankingu) i tutaj nie ma takich kolosalnych różnic w płacach, więc samym niedorozwojem praw pracowniczych różnic w postrzeganiu terenu jako dobrego pod inwestycje wytłumaczyć się nie da. Muszą istnieć inne znaczące czynniki. I korupcja jest jednym z nich.
szuba44
Korupcja jest piekielnie ważna sprawa. Swego czasu chciano przenieść jeden z zakładów mojej firmy (firma jest amerykańska ) do Rosji. Okazało się na szczęście, ze się to nie opłaca bo z uwagi na korupcje na miejscu, ,trzeba ponieść dodatkowe duże koszty. Chwała partii, która sie wówczas za to wzięła i otworzyła CBA ( o ile się nie mylę to chyba był to PIS)
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org