Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Najbardziej niedoceniany niemiecki dowodca
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
adamos2006
Tyle tu tematow tyczacych niemieckich dowodcow[najwybitniejszy,najlepszy,najgorszy,najbardziej przereklamowany itp],ze dodam jeszcze ten.

Moim zdaniem Walther Model.Jesli sie o nim mowi to jedynie jako o zagorzałym naziscie posłusznym woli fuhrera,a jego sukcesy przypisuje sie wyłacznie jego slepemu uporowi.Zapomina sie o tym,ze niemal jako jedyny potrafił twardo rozmawiac z Hitlerem,a pod koniec wojny popadł w niełaske fuhrera.Był przy tym geniuszem taktyki,doskonałym zwłaszcza w walkach defensywnych.Zrobił błyskotliwa kariere,przeciez jeszcze w pazdzierniku 41 roku był tylko dowodca dywizji pancernej.Potem dowodził armia,nastepnie wszystkimi Grupami Armii na ostfroncie,by zakonczyc wojne na Zachodzie.Stworzył oryginalna doktryne obronna tak odmienna od "elastycznej obrony" Mansteina.I choc to Manstein był najwiekszym geniuszem tej wojny,to jesli chodzi o obie taktyki uwazam,ze wyzszosc jednej z nich zalezała od okolicznosci na froncie i charakteru dowodcy.Manstein lepiej sie czuł w wojnie manewrowej,Model w obronie strefowej.I obaj osiagali sukcesy.Ale ze wojne przezyli głownie zwolennicy walki manewrowej wiec postac Modela została zmarginalizowana i pominieta.A mysle,ze zdolnosciami ustepował tylko Mansteinowi.Nie był gorszy ani od Rommla,ani od Guderiana,Kleista czy Hotha.Moze jeszcze Rundstedtowi ustepował w kwestiach strategicznych.
Innym kandydatem jest general Heinrici,ktorego talentow rowniez nie wykorzystano w pełni.
Z tym,ze Heinrici był niedoceniany przez Hitlera i OKW,a Model przez powojennych historykow oceniajacych niemieckich dowodcow.
Johannes
QUOTE
Nie był gorszy ani od Rommla,ani od Guderiana,Kleista czy Hotha.Moze jeszcze Rundstedtowi ustepował w kwestiach strategicznych.


No Model był specem od obrony jak wynika z Twojej wypowiedzi, to czy byłby równie dobry w ataku? Kto wie, bo był wcześniej dowódcą dywizji pancernej jak napisałeś. Zastanawiam się czy postawiony np. na miejscu Rommla osiągnąłby tak dobre wyniki...
korten
Tez popieram kandydature gen.Gotharda Heinrici.Nielubiany przez Hitlera i jego enturage potrafil doskonale dowodzic tym co pozostawiono mu z Grupy Armii "Wisla".A jesli chodzi o atak.To wlasnie Heinrici przelamal linie Maginota w czasie inwazji Francji.
To w jego sztabie zdobywal "ostrogi" Romel
adamos2006
QUOTE(Johannes @ 18/05/2007, 13:59)
No Model był specem od obrony jak wynika z Twojej wypowiedzi, to czy byłby równie dobry w ataku?
*



Rzeczywiscie w ataku nie był tak skuteczny,ale to nie efekt jego nieudolnosci,ale sytuacji na froncie i dysproporcji sił.Model był dowodcą północnego odcinka w czasie operacji "Cytadela" oraz dowodził w Ardenach w 44 roku.Pod Kurskiem dowodził moze troche zachowawczo,a pod Ponyri dopuscił do walki na wyniszczenie niczym pod Verdun przed cwiercwieczem.Ale pamietajmy,ze Rokossowski mial znaczna przewage i liczne odwody.Zreszta ta ofensywa w kwietniu czy w maju miała jakies perspektywy,ale w lipcu juz nie.
A w Ardenach robił co mogł,ale mogł juz niewiele,zwlaszcza ze Hitler upierał sie przy Antwerpii jako celu głownym tej operacji.
Choc jako dowodca 3 Dywizji Pancernej wsławił sie 300-kilometrowym rajdem zamykajacym sowietow w wielkim kotle pod Kijowem,a potem doszedł niemal do bram Moskwy.
Ale znane sa głownie jego sukcesy defensywne:uratował GA Północ,GA Srodek,po Kursku ocalił 9 Armie i 2 Armie Pancerna,ustabilizowal sytuacje GA Północna Ukraina.Jednak na Wschodzie najwieksza sławe i uznanie Hitlera przyniosło mu dowodzenie 9 Armia i trzymanie przez ponad rok wystepu pod Rżewem.Jako jedyny[nie przypominam sobie innego wyzszego dowodcy niemieckiego]był przeciwny odwrotowi zima 41 roku.
Na zachodzie najpierw pokonał aliantow pod Arnhem,a potem dał sie we znaki Amerykanom zadajac im ciezkie straty i powstrzymujac ich w lesie Hurtgen.

Zas jesli chodzi o generała Heinrici to mysle,ze Hitler lekcewazył go z powodu zydowskiego pochodzenia jego żony.Oczywiscie małzonka generała wraz z dziecmi otrzymała tytuł honorowego aryjczyka jednak Hitler zapewne pamietał,ze Heinrici kategorycznie odrzucał propozycje rozwodu z zoną.Choc z drugiej strony zydowskie korzenie nie przeszkodziły w karierze chocby E.Milcha.
Warto jednak pamietac,ze generał Heinrici zachował twarz i nie poswiecił dla kariery swojej rodziny.Kto wie co by sie z nim stało gdyby pod koniec kwietnia zjawił sie na żądanie Hitlera przed nim.Za to,ze Bussemu wydał cichą zgode na przebijanie sie do Wencka,a nie do obleżonego Berlina mogł zapłacic głową.
Albinos
Co do Heinriciego pełna zgoda. Jedna z najmniej docenianych postaci spośród wszystkich dowódców Wehrmachtu. Człowiek chłodno patrzący na sytuację, żołnierz pełną gębą. Bardzo ceniony po wojnie przez pisarzy ze względu na świetną pamięć. Podkreślali to zwłaszcza Liddel-Hart i Ryan. Szkoda tylko, że w Polsce jest tak mało publikacji na jego temat.


QUOTE
Zastanawiam się czy postawiony np. na miejscu Rommla osiągnąłby tak dobre wyniki...


To samo pytanie można zadać w drugą stronę. Czy Rommel na miejscu Modela byłby równie dobry co on?

Druga kandydatura to Kurt Student. Pyrrusowe zwycięstwo na Krecie zahamowało jego karierę. A przecież podczas II WŚ pokazał jak doskonałym był dowódcą. Zwłaszcza rok 1940 i lata 1944-45 udowodniły, że jest to człowiek, którego warto docenić ze względu na jego umiejętności. I znowu smuci brak czegoś większego na jego temat.


Kandydatura numer trzy to Wilhelm Bittrich. Postać naprawdę intrygująca. Uważa się go za jednego z najlepszych dowódców W-SS. Doskonale znał swój fach, potrafił trafnie ocenić sytuację i błyskawicznie podjąć działania. Gdy był dowódcą II KorpPanz wykazał się znakomitymi umiejętnościami dowódczymi. Zarówno 9 jak i 10 DPanz SS pod jego dowództwem stały się jednymi z najbardziej elitarnych oddziałów niemieckich na froncie zachodnim. W walkach w Normandii stracił zdecydowaną większość swojego sprzętu, a mimo to potrafił, będąc w trudnej sytuacji, rozbić 1 DPD i zmusić XXX Korpus do zatrzymania się przed Arnhem. Druga sprawa to fakt tego, iż jest jednym z niewielu wyższych dowódców W-SS, którym nie postawiono żadnych zarzutów. W więzieniu wylądował tylko dlatego, że należał do W-SS. Był także człowiekiem o dużym poczuciu humoru i naprawdę wysokiej kulturze osobistej. W młodości chciał zostać dyrygentem. Bardzo ciekawą sprawą jest fakt, że gdy trwały jeszcze walk w Normandii co wieczór zapraszał do siebie trzech oficerów ze sztabu na partyjkę brydża. Mawiał przy tym: "Jeśli Brytyjczycy mają nas wziąć do niewoli, niech nas wezmą przynajmniej grających w brydża." W tym przypadku można chyba powiedzieć co najwyżej o szczątkowych informacjach na jego temat. Jak dotąd tylko u Urquharta, Ryan'a i Hibberta udało mi się znaleźć trochę wiadomości o nim (nie licząc internetu).

Logrus
Hoth - przycmiony sławą Guderiana,moim zdaniem niezasłużenie. Może nie pisał tak dużo, ale robił swoje.
Blaskowitz - jedyny genarał z kampani polskiej ktory nie dostał marszałkowskiej buławy. Niektórzy mówią że to za bitwe nad Bzurą,ale dziwnie to brzmi wobec zgodnej opini co do trudności tej operacji.
Beukot
QUOTE(Logrus @ 25/07/2007, 20:20)
Blaskowitz - jedyny genarał z kampani polskiej ktory nie dostał marszałkowskiej buławy. Niektórzy mówią że to za bitwe nad Bzurą,ale dziwnie to brzmi wobec zgodnej opini co do trudności tej operacji.

Przede wszystkim Blaskowitz zdaje się napisał w trakcie i po kampanii bardzo dużo krytycznych raportów o zachowaniu Wehrmachtu względem cywilów i jeńców. Jakoś trudno się zdziwić, że jego kariera się potem specjalnie nie rozwinęła.

Podobno von Fritscha trapiła podobna przypadłość, ale jak wiadomo rozwiązał ją we własnym zakresie, zapewne ku uldze Adolfa.
Logrus
To prawda Blaskowitz był JEDYNYM generałem sprzeciwiającym się akcją rozstrzeliwania jeńców w imie "szybszego natarcia". Ciekawy jest koniec Generała ,co zbyt dosłownie traktował regulamin książeczki wojskowej. Wyskoczył z najwyzszego piętra więzienia, gdzie oczekiwał na PROCES trybunału norymberskiego. Nie przesłuchany.Jego cela nie była na najwyższym piętrze.
OverHaul
Heinrici.

Model, choć prawie zawsze stoi w cieniu Rommla, był określany "ulubionym marszałkiem Hitlera" i jednak często wymienia się go jako jednego z najlepszych dowódców.
adamos2006
QUOTE(Logrus @ 25/07/2007, 21:22)
To prawda Blaskowitz był JEDYNYM generałem sprzeciwiającym się akcją rozstrzeliwania jeńców w imie "szybszego natarcia".
*



Czy napewno jedynym?A chocby taki generał P.E.von Kleist na froncie wschodnim nie zakazał swoim jednostkom łamania miedzynarodowych konwencji?

QUOTE(OverHaul @ 25/07/2007, 22:16)
Model, choć prawie zawsze stoi w cieniu Rommla, był określany "ulubionym marszałkiem Hitlera" i jednak często wymienia się go jako jednego z najlepszych dowódców.
*



Zauwaz,ze najczesciej ma sie feldmarszalka Modela za zagorzałego naziste,posłusznie wykonujacego polecenia Hitlera.Prawda jest taka,ze byc moze jako jedyny wojskowy umiał twardo rozmawiac z Hitlerem i zazwyczaj omijał[ale bardzo sprytnie i inteligentnie]jego czesto idiotyczne zalecenia.
OverHaul
QUOTE
Zauwaz,ze najczesciej ma sie feldmarszalka Modela za zagorzałego naziste,posłusznie wykonujacego polecenia Hitlera.Prawda jest taka,ze byc moze jako jedyny wojskowy umiał twardo rozmawiac z Hitlerem i zazwyczaj omijał[ale bardzo sprytnie i inteligentnie]jego czesto idiotyczne zalecenia.

Oczywiście, ale zauważ, że gdy była sonda tutaj na najlepszego marszałka bądź dowódcę niemieckiego, ludzie na drugim miejscu po Rommlu wymieniali właśnie Modela. Z tymi poleceniami - rzeczywiście masz rację, czasem odmawia mu się samodzielności, ale raczej nigdy nie mówi się o nim jako kompletnym beztalenciu.
Logrus
QUOTE(adamos2006 @ 26/07/2007, 10:21)
QUOTE(Logrus @ 25/07/2007, 21:22)
To prawda Blaskowitz był JEDYNYM generałem sprzeciwiającym się akcją rozstrzeliwania jeńców w imie "szybszego natarcia".
*



Czy napewno jedynym?A chocby taki generał P.E.von Kleist na froncie wschodnim nie zakazał swoim jednostkom łamania miedzynarodowych konwencji?

Blaskowitz zrobil to w 39, a kiedy Kleist i kilku mu podobnych? Oni sprzeciwiali sie raczej panikarskim reakcjom szumnie zwanymi Generalplan Ost, demoralizacji wojska, a nie gwałceniu konwencji haskiej. No i moze temu, ze ogień który rozpalili zaczął ich mocno przypiekac.
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org