Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Najlepsza armia
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
Pages: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
Starzec z Gór
Witam,

Na początek chciałbym się przedstawić. Jestem tutaj nowy, lecz mam nadzieję, że zagoszczę na stałe.

Od razu sprowokuje do dyskusji: jaka była według Was najlepsza armia w II Wojnie Światowej?
Rothar
Najlepsza była, rzecz jasna armia niemiecka. Była nowoczesna, dobrze zorganizowana, posiadała dobrych dowódców. Największym zaś argumentem jest to jak radziła sobie z przeciwnikiem.
Starzec z Gór
A co z armią fińską? Ostatecznie przy bardzo małych siłach pokonała armię rosyjską, która pokonała poźniej Niemców.
Wilhelm
Armia finska byla równierz dobra armia, jej sukcesy w wojnie zimowej polegaly na mistrzowskim wykorzystaniu terenu (lasy, jezira, bagna).Główną role odegral ostry klimat i bledy w dowodctwie radzieckim które pokazalo na arenie miedzynarodowej swoja niedolnosc...

Równiez twierdze ze najlepsza armia ladowa byl Wermacht
chrobry
QUOTE
Najlepsza była, rzecz jasna armia niemiecka. Była nowoczesna, dobrze zorganizowana, posiadała dobrych dowódców. Największym zaś argumentem jest to jak radziła sobie z przeciwnikiem.


Całkowicie się z tym zgadzam
Celt
Panowie Historycy..... profesjonaliści i amatorzy.... czasami mam tylko jedno pytanie.
Czy mieliście kiedyś broń w ręce?
Czy wiecie czym jest tak naprawde strategia i taktyka?
I jak u was z logicznym myśleniem ?
Wybaczcie gorycz lecz nie mogę patrzeć jak poważni ludzie bredzą.
Która armia była najlepsza .... i wasza odpowiedź że niemiecka.
Śmiem mieć pewne powody ku pewnym wątpliwością wink.gif
Jeśli była taka "najlepsza" to czemu przegrała wojnę????
Nie powiem że była złą armią, była armią przeciętną która przegrała walkę z równą sobie klasą armią która dysponowała lepszymi warunkami mobilizacyjnymi (zarówno rekrut jak i surowce).
Najlepszą armią II wojny światowej moim zdaniem była armia fińska.
Wiem że ciążą na niej poważne "zarzuty"

QUOTE
jej sukcesy w wojnie zimowej polegaly na mistrzowskim wykorzystaniu terenu (lasy, jezira, bagna).Główną role odegral ostry klimat i bledy w dowodctwie radzieckim które pokazalo na arenie miedzynarodowej swoja niedolnosc...


Nic nie pokazuje przecież "małości" armii jak to że zna ona teren walki, oraz warunki jakie tam panują. A do tego jeszcze.....no jak tam można....... mistrzowsko je wykorzystuje !!!! no nie.....wielka armia tak nie robi !!!!!! Wielka armia wybiera się przecież w letnich mundurkach na wojnę zimową... I TO JEST DOPIERO POKAZANIE KLASY... do tego ta wielka armia planuje pokonanie kolosalnych przestrzeni na byle jakim sprzęcie po bezdrożach z prędkością tornada.... tak......to wielka armia,
Kolejny syndrom "małej" armii.... wystawia mądrych i sprytnych dowódców do walki z kretynami !!!! No jak im nie wstyd !!! Trzeba było wzorem armii niemieckiej naprzeciw przecietnym dowódcą wystawić równych przeciętniaków.
Wybaczcie szanowni historycy ... ale teraz mam nową prośbę do Boga.
BOŻE, JESLI WYŚLESZ MNIE ZNOWU NA LINIE TO NIE KAŻ PROSZĘ TAKIMI DOWÓDCAMI !!!!!
Wlad_II
Nie podlega wątpliwości, że Celt ma racje. Podobnie rozumując obstawiam armie Japońską. Ponieważ poświęcenie dla ojczyzny oraz zapalczywość pokazała niejednokrotnie , że mniejsza liczebnie i słabiej uzbrojona potrafiła zadać ciężki straty wrogowi. I to jest dopiero armia!!! Co sądzisz Celt?

Aha i jeszcze jedno ubierając wywód Celta(bardzo otrzeźwiający musze przyznać ) w fakty historyczne chodzi o to, że Niemcy nie mieli problemów np. z Ruskimi ponieważ ci nie mieli dowódców, (wybici przez Stalina) nie wspomnę o sprzęcie i łączności. We Francji było podobni po prosu niespełna- chytrzy dowódcy.


Edit by Sokal 30.12.2004r.
Wlad_II
Aha i jeszcze jedno ubierając wywód Celta(bardzo otrzeźwiający musze przyznać ) w fakty historyczne chodzi o to, że Niemcy nie mieli problemów np. z Ruskimi ponieważ ci nie mieli dowódców, (wybici przez Stalina) nie wspomnę o sprzęcie i łączności. We Francji było podobni po prosu niespełna- chytrzy dowudcy.
SM-a
Finowie po mistrzowsku wykorzystali wswoja jedyna szanse - warunki naturalne i klimat.
Ale tez przez warunki naturalne poniesli spore straty, gdy Rosjanie obeszli przesmyk po lodzie na wysokosci Vijpuri. Tak wiec bilans wychodzi na zero.

Istota sprawy jest to, ze mala Finlandia, pozbawiona praktycznie pomocy miedzynarodowej (z wyjatkiem 2 batalionow szwedzkich ochotnikow walczacych pod Petsamo i skapych dostaw broni z Zachodu), na poczatku wojny nie dysponujaca W OGOLE artyleria ppanc, plot, ciezka, maaca ok. 50 przestarzalych lub prototypowych czolgow, nie dysponujaca lotnictwem z prawdziwego zdarzenia i posiadajaca na codzien 30-tysieczna armie odniosla tak oszalamiajace sukcesy.

Niekompetencja dowodcow radzieckich, warunki naturalne- tym Finskich sukcesow tlumaczyc nie mozna. Nie przy tak olbrzymiej przewadze.


Ciekawostka:Pomijajac fakt, ze Mannerheim skonczyl Szkole Oficerow kawalerii w Wilnie, byl JEDYNYM oficerem kawalerii Rosyjskiej, ktory za Wojne Japonska zostal awansowany i dowodzil przez pewien czas zgrupowaniem wojsk Rosyjskich na terenie Guberni Nadwislanskich (Krolestwa wtedy juz, rzecz jasna, nie bylo) - pomijajac te fakty nalezy wiedziec, ze Rosyjska "biala" emigracja przekazala Finlandii wiecej pieniedzy pochodzacych z darow i zbiorek emigrantow Rosyjskich na zachodzie, niz rzad Francji przekazal Finlandii bezzwrotnej pomocy na wojne z ZSRR.
Gasio
co do armii to przyznac sie szczerze trzeba ze wermacht byl potega! i to nie podlega dyskusji i prosze nie porownywac armii finskiej gdyz ich sila nie byla na tyle silna co niemiecka a chyba oto chodzi zeby powiedziec ktora byla najlepsza pod kazdym wzgledem. Armia Rzeszy byla wyszkolona, posiadala siilne zaplecze, miala sprawdzone dowodztwo no i miala silnego glowno dowodzoncego, ktory umial ich zmobilizowac do maxymalnego posluszenstwa i wykonywania rozkazow. No i armia Rzeszy korzenie miala juz w hitlerjunge ktore pozniej zasilalo oddzialu wermachtu. Z tak profesjonalnym podejsciem nie spotkamy sie nigdzie indziej( w owczesnej Europie ).
Ciubus
Muszę tutaj przyznać rację Celtowi i SM-a , ponieważ nie możemy jednoznacznie stwierdzić która armia była najlepsza, możemy rozmawiać o tym ; która miała najlepsze wyposażenie , która była lepiej wyszkolona (choć tego też nie możemy jednoznacznie osądzić). Możemy polemizować nad tym np. czy odparlibyśmy Niemców w 1939 gdybyśmy mieli lepszy sprzęt ,ale moim zdaniem nie możemy jednoznacznie stwierdzić która armia była najlepsza. ph34r.gif
Sokal
QUOTE(Gasio @ Apr 11 2004, 03:59 PM)
No i armia Rzeszy korzenie miala juz w hitlerjunge ktore pozniej zasilalo oddzialu wermachtu. 

czy tak od razu do wehrmachtu ?? zawsze myslalem, ze z HJ szlo sie do sztafet SS, a potem do dywizji :/, ale chyba sie myle ;P
Sokal
a co do armii, ciezko powiedziec ktora byla najlepsza : rosyjska byla ograomna, niemiecka swietnie zorganizowana i dowodzona, a japonska barzo sfanatyzowana. sumujac to wszystko wyszlaby na najlepsza armia.
a tak powaznie, za najlepsza amia podczas 2nd WW uwazam armie niemiecka ze wzgledu na jej swietna organizacje ( choc zdarzaly sie wpadki, np. Moskwa), kunszt dowodcow i choc wyposazenie nie bylo jeszcze najlepsze ...
co do finskiej, to na pewno byla swietna, ale nie podzielam zdania ze najlepsza.
Celt
czytam post kol. Gasia i zastanawiam sie czy czytał on mój poprzedni post tym temacie. Nie czepiam sie kolego - po prostu polemizuje.
wermacht byl potega! i to nie podlega dyskusji - forum polega na dyskusji
i prosze nie porownywac armii finskiej - ależ oczywiście że armii nie można porównywać wprost - chyba że są stworzone doi działania w identycznych warunkach na identycznych teatrach działań
gdyz ich sila nie byla na tyle silna co niemiecka - skuteczność nie zależy od siły; ciśnie mi się analogia Dawid i Goliat
a chyba oto chodzi zeby powiedziec ktora byla najlepsza pod kazdym wzgledem. - a co dowodzi o tym lepiej niż skuteczność?
Armia Rzeszy byla wyszkolona - owszem, jak każda armia
posiadala siilne zaplecze - tak silne że po 2 miesiącach walk w rosji były problemy z amunicją i cześciami zamiennymi
miala sprawdzone dowodztwo no i miala silnego glowno dowodzoncego, ktory umial ich zmobilizowac do maxymalnego posluszenstwa i wykonywania rozkazow. - lojalnych aparatczyków i miernoty strategiczne w sztabie generalnym + obłakanego kaprala na czele; z jednym sie jednak zgadzam - o podporządkowaniu najlepiej mówił przydomek lo-Keitel
No i armia Rzeszy korzenie miala juz w hitlerjunge ktore pozniej zasilalo oddzialu wermachtu. - Hitler rządził od 1933, i od tego roku mógł zacząć "wychowywanie" społeczeństwa. Hitlerjugend-kariera jego wychowanków to lata 40 (42-43 - najlepszy przykład E.Hartmann), podczas gdy inicjator tematu wprowadził ograniczenie 42 lub43 roku /nie widze teraz tego postu/
Z tak profesjonalnym podejsciem nie spotkamy sie nigdzie indziej( w owczesnej Europie ). - powiem o innym kraju gdzie młodzierz i og.społeczeństwo wychowywano w posłuchu od 20 lat /licząc rok 1939 jako rok 0/, opracowywano nowe typy uzbrojenia, wymyślono uderzenie korpusem pancernym itp. Ten kraj to ZSRR
FANG
Zgadzam się z wami, ale nie można zapomnieć o armii polskiej i przede wszystkim AUSTRALIJSKIEJ!!!-kampania afrykańska- m.in Tobruk.
Finowie walczyli w znanych im warunkach, czyli śnieg, mróz, mozna się przyczepić że w byłej ZSRR też był śnieg i mróz, ale w finlandii jest inne ukształtowanie terenu, a jak się domyślam młode (po czystce) dowództwo rosyjskie nie rozpoznało terenu nalezycie. W Polsce wiadomo co się stało jak nastapił najazd, my sie jednak nie poddaliśmy i walczyliśmy do KOŃCA wojny, a np. taki francuz (do dziś się z nich śmieje) dał d... i poszedł albo płakać albo popełnić samobójstwo. Reasumując, wg mnie najważniejszą cechą najlepszej armii było, jest i będzie---oddanie, bitność..., uzbrojenie było bezcenne również, ale w rękach odpowiedzialnych osób. Można by powiedzieć że niemcy również w tym nie ustępowali np. oddział hitler jugen (jakoś tak się to pisze), ale to głownie po 42 roku.
Sukcesy niemieckiej armii- łączność.
FANG
Aha przykład- Ułani- tylko szabelka, koń i co? Zwycięzali uzbrojonych odwagą ochotą i siłą ducha,tylko w polsce brak łączności między dowódzcami..... sad.gif
mil
Tu trzeba wziąc pod uwagę kilka czynników.
1. Siłę armii - wtedy wygrywa niewiecki Wermaht
2. Dowudców - Finowie
3. Ducha walki -Polska i Japonia
Drozd
Chciałbym wtrącic w tą dyskusję parę własnych spostrzeżeń,jeśli można. Moim zdaniem sukcesy armii fińskiej wynikały z kilku czynników. Po pierwsze było to (jak już wcześniej wspominali moi przedmówcy) mistrzowskie opanowanie taktyki walki zimą i w specyficznych fińskich warunkach. Dodatkowym atutem tej niewielkiej przecież armii było świetne wyszkolenie żołnierzy na najniższych stopniach odpowiedzialności (od dowódcy batalionu w dół). Możliwość podejmowania samodzielnych decyzji na szczeblu taktycznym umożliwiała elastyczne reagowanie na szybko zmieniającą sie sytuację na polu walki. Rosyscy dowódcy spętani ciągłą obecnością oficerów politycznych oraz strachem przed koneskwencjami podjęcia nieodpowiedniej decyzji takiej swobody nie mieli. Dlatego też w początkowej fazie konfliktu finowie odnieśli szereg naprawdę spektakularnych zwycięstw (przykładem niech będzie całkowite rozbicie sowieckiej 163DP i 44DP w grudniu i styczniu 1939\40r.). Sowieccy dowódcy potrafili jednak dosyć szybko wyciągnąć wnioski z prowadzonych walk i marcowa faza tego konfliktu przebiegała już znacznie bardziej po myśli Rosjan. Oczywiście sowiecka przewaga materiałowa i ludnościowa nie podlega żadnej dyskusji ale moim zdaniem to był tylko jeden z wielu czynników fińskiej porażki. Wracając do tematu, trudno jest jednoznacznie określić która armia była lepsza a która gorsza. Jednak jeżeli miałbym wybierać między wszystkimi armiami konfliktu to wybrałbym armię niemiecką. Dlaczego? Z kilku powodów. Po pierwsze ze względu na walory samych żołnierzy których wyszkolenie taktyczne i motywacja były na najwyższym poziomie. Po drugie doskonałe współdziałanie wszystkich rodzajów bronii na polu bitwy(mówimy oczywiście o latach 1939-42) które do tej pory jest wzorem przekazywanym na wszystkich akademiach wojskowych. Po trzecie bardzo dobra broń (aczkolwiek nie doskonała) o bardzo wysokim stopniu doskonałości technicznej. Jedynym poważnym minusem tej armii jest brak konsekwencji w kwaterze głównej co najbardziej odbiło się na sytuacji wermahtu podczas kampanii w Rosji. Wyznaczenie zbyt odległych celów strategicznych, ciągłe ich zmienianie i oczywiście rola Adolfa Hitlera doprowadziły do ostatecznej klęski tej świetnej armii. Dlatego podkreślę jeszcze raz że moim zdaniem armia niemiecka była najlepiej funkcjonującą machina wojenną AD1942.
Adam Zwoiński
Według mnie najlepiej uzbrojoną i zoorganizowana była armia niemiecka ale jej żołnierze nie dorównywali walecznością i morale żołnierzom polskim. Polski żołnierz posiadał najlepsze walory bojowe - stanowił najlepszy materiał ludzki wśród wszystkich armii II w. św. Świadczy o tym wspaniała postawa polskiej armii w 1939 roku mimo ogromnej dysproporcji sił. Warto zauważyć , że mimo większego potencjału np. sił radzieckich w kampani w Rosji czy francuskich armie te nie walczyły z liczebniejszym wrogiem - Niemcami tak jak Polacy a mimo to Francuzi zostali pokonani a Rosjanie zawdzięczajas swoje zwycięstwo w dużym stopniu większej niz Niemcy ilości swoich żołnierzy. Podobnie inne armir alianckie - w zasadzie nie walczyły w tak trudnej sytuacji jak żołnierze polscy w 1939 roku.
Heydrich
Moim zdaniem najlepiej wyposazona i dowodzona była armia niemiecka. Jej największą wadą była jednak struktura dowodzenia a przede wszystkim jej zwierzchnik i wódz zarazem. Gdyby Hitler dał większą swobodę strategiczną swoim generałom to podejrzewam, że wynik wojny byłby zgoła inny. Jeśli chodzi natomiast o żołnierzy to bezsprzecznie uważam, że najlepsi byli Polcy i ANZAC
.:eMKa:.
Być może uznacie mnie za obrazoburcę i nie znającego się na niczym debila, ale:
Nie może być inaczej, abym nie wychwalał Polaków. Który dywizjon miał na koncie najwięcej zestrzeleń podczas BoB? A w Holandii to niby przypadkowo ustawiano znaki "Priority Polish Forces"? Jeśli chodzi o ducha bojowego to nr 1 to Polska. W końcu Nasi walczyli o coś, co im zabrano, kilka lat poza krajem, często bez wieści o najbliższych - zresztą po co to pisać - to jest wiadome i oczywiste.
Nasi walczyli o wolność.
Natomiast w Japonii - fanatyzm. W Niemczech - wizja podbojów, do 41 wszak wszystko szło pięknie jak z pyty strzelił! Potem to juz nie tyle mogli, co musieli walczyc - rozpętali - nie mozna było tego juz powstrzymać.
I teraz najgorsze. Jak dla mnie, zaraz po Polakach, najlepszą "armią" było Waffen-SS. Żołnierska elita, najwyższe morale, zawsze najnowocześniejszą broń dostarczano Waffen-SS. Wychowywani od małego w kulcie siły, nie na darmo mieli na klamrach motto "Meine Ehre heisst Treue". Potrafili w beznadziejnych sytuacjach, przy 80% stratach walczyć z animuszem jak na początku bitwy. To nie był przymus, to był nawyk. Droga życiowa.
Dobra, wyjdzie tu jeszcze, że propaguję faszyzm i inne pierdoły - patrzę obiektywnie. Wiadomo też, że nie każda dywizja była Mega. Np "Handschar" nie można porównać do "LSSAH" czy "Wiking", ale elita Waffen-SS była dla mnie elitą wojsk 2 wojny.
Oczywiście zaraz po Polakach. Niech świadczy o tym historia "Germanii", hehe
Najbardziej zaś NIE pochwalam Francuzów. Chyba wiadomo, dlaczego.
Kasjusz Antonius
Wsród wielu wypowiedzi przejawia się motyw Fińskiej - najlepszej armii, spróbuje popolemizować.
Po pierwsze wojna między Finlandią, a ZSRR, ze strony Finów była wojną obronną, stąd udało się wykrzesać taki patriotyzm i poświęcenie wśród żołnierzy i cywili, przypomnę, że Finlandia zaczęła się cieszyć wolnością na zgliszczach Imperium Romanowów, założona formalnie przez byłego Carskiego oficera Mennerhaima. I tak jak w przypadku Polski, walka o niepodległośc, tak młodego państwa była najwyższą wartością.
Naturalnie Finowie, gdyby nie wspaniałe wykorzystanie terenu i klimatu, co niektórzy nygują, niepodległości by nie uchowali. Weźmy taką Polskę, żołnierz zmotywowany, słabo uzbrojony, gdyby walczył na lepszym terenie na pewno na dłużej spowolniłby machinę Wehrmachtu. Wsród kilku wypowiedzi pojawia się motyw uzbrojenia armii fińskiej, min brak czołgów, samolotów, artylerii, ja się więc zapytuje co Finowie mieli robić? Bronić się, na swoim terytorium, nie szykowali przecież sie do podboju ZSRR, więc takie poważne siły nie były potrzebne, zresztą wśród mrozów Finlandii na wiele zdać się nie mogły, zadam też kłam słabemu uzbrojeniu, otóż żołnierz Fiński, posiadał jeden z najlepszych karabinków II Wojny Światowej ,,Suomi", bo o nim mowa. Mogę go przyrównać (choć nie jest to ta kategoria) do Polskiego ,,Urugwaja". Lasy, Suomi, patriotyzm, mróz, głupi dowódcy ze strony Radzieckiej , czegóż chcież więcej? Wystarczy tylko zdeterminowany strateg.
Do dziś służba w armii Finskiej jest czysty honorem i męskim obowiązkiej.
Natomiast gorzej się wiodło Finom podczas podboju po przystapieniu do osi.
Reasumując ZSRR odniosło Pyrrusowe zwycięstwo i jeszcze bardziej utwierdziło Hitlera w ,,Fall Barbarossa"
Celt
otóż żołnierz Fiński, posiadał jeden z najlepszych karabinków II Wojny Światowej ,,Suomi", bo o nim mowa. Mogę go przyrównać (choć nie jest to ta kategoria) do Polskiego ,,Urugwaja"Kasjusz Antonius


Mmmmmmmm............z tego co ja pamiętam Suomi to był PM; ponoć od niego Szpagin "zerżnął" konstruując PPSz-e.
Dziwi mnie to porównanie z UR-em ; PM -karabin ppanc - moim zdaniem nie można tego porównywać.

"gdyby nie wspaniałe wykorzystanie terenu i klimatu" - do czego dodano jeszcze umocnienia Lini Mannerheima - az prosiło by się dodać. Idąc tropem logiki kol. "gdybyśmy mieli w 39 "Linie Maginota" wzdłuż wszystkich granic to byśmy dopiero pokazali !!!!!
Czy armia która potrafi Z SUKCESEM przygotować się do obrony nie jest wielka?
Sokal
Natomiast gorzej się wiodło Finom podczas podboju po przystapieniu do osi. - Kasjusz Antonius

O jakim podboju mówisz huh.gif Finowie przystąpili do wojny z ZSRR w zasadzie tylko w celu odzyskania utraconych ziem podczas Wojny Zimowej, przede wszystkim Karelii. Podczas oblężenia Leningradu Niemcy mieli za złe (delikatnie mówiąc rolleyes.gif ),że nie zamknęli pierścienia tego okrążęnia, przez co Rosjanie mieli możliwość zaopatrywania "rosyjskiej Wenecji" przez jez. Ładoga. Dzięki takiej postawie Stalin zastosował jak gdyby tarfę ulgową wobec Finów po zakończeniu wojny.
Pzdr
I.F.
Temat jest nie dość precyzyjny - co to znaczy najlepsza ? Jeśli ta, która zwyciężyła, sprawa jest jasna.
Najrównomierniej rozwinięta ? USA
Najliczniejsza? ZSRR
Posiadająca najwybitniejszych dowódców ? Niemcy (moim zdaniem, potem Adolf się dorwał do dowodzenia i całe szczęście dla nas)
Najwaleczniejsza ? Każdą (poza francuską i włoskątongue.gif )można zobrazować przykładem bohaterstwa.
korten
Pewnie bede tu niepopularny ale mysle ze US Army bije tu wszystkich.
Sokal
Dlaczego miałbyś być niepopularny ? To Twoja opinia ... ale może podeprzesz tę czymś konkretnym, tak abyśmy mogli zrozumieć Twoje zdanie ? smile.gif
Pozdrawiam
greg
Popieram tezę, że armia amerykańska była najlepsza. Przemawiają za tym wyniki. Amerykanie walczyli na Pacyfiku, w Afryce, we Włoszech, Francji i Niemczech. Wszedzie wygrali. Byli świetnie wyposażoną armią co zawdzięczają potężnemu przemysłowi. No i mieli takiego człowieka jak Patton, któremu nie było dane z przyczyn politycznych dowodzenia najważniejszymi działaniami tej wojny.
Morgan Ghost
QUOTE
Popieram tezę, że armia amerykańska była najlepsza. Przemawiają za tym wyniki. Amerykanie walczyli na Pacyfiku, w Afryce, we Włoszech, Francji i Niemczech. Wszedzie wygrali

Na Pacyfiku przewage miał ten kto miał lotniskowce. 2 bitwy zdecydowały o wygranej. Po analizie wydarzeń przyznaję że na Pacyfiku USA było górą.

W Afryce USA gnębiło Rommla z zachodu. Ze wschodu napierali Brytyjczycy. Na dodatek po klęsce pod El Alamein było już wiadome, że Afrika Korps przegrało na zawsze w Afryce. Więc USA wygrywało w Afryce ponieważ Wehrmacht był w odwrocie, a przewaga sił wynosiła 2:1 dla sprzymierzonych. Niemieckie wojska w Afryce nie miały wsparcia z powietrza.

We Włoszech gdy Niemcy wysłali tam swoje siły USA miało wielkie problemy ze zdobywaniem kolejnych terenów Włoch. Nie zapominajmy, że tu USA też miało przewage w powietrzu, a obok Niemców walczyli Włosi --> kiepska armia.

We Francji i Niemczech USA walczyło razem z Brytyjczykami, Kanadyjczykami, Polakami, Francuzami i wieloma innymi narodami. Niezapominajmy, że inwazja w Normandii nie doszła by do skutku gdyby wojska pancerne Szwabów uderzyły by na plaże. Tutaj przewaga w powietrzu była ogromna.

Nie można oceniać armii USA nie biorąc tych rzeczy pod uwage. Najlepszą armią była oczywiście armia Niemiecka. Spójrzmy na niemiecki kontratak w Ardenach. Amerykanie uciekali w popłochu, póki niemieckim czołgom nie skończyło się paliwo, a pogoda nie poprawiła się na tyle, by mogły uderzyć samoloty. Armia Niemiecka była dowodzona bardziej rozsądniej niż Sprzymierzonych. Ot chociażby konflikt dowódców: Pattona i Mongomerego, którzy prześcigiwali się w osiągnięciu sławy na tej wojnie. Dowódcy sprzymierzonych mieli swobode operacyją podczas walk we Francji, a sami widzimy do czego to doprowadziło. Wpadki podczas Market-Garden. Niemcy byli nadzwyczaj odporni na alianckie bombardownia. Świadczyć może o tym bitwa o Caen. Dopiero po całkowicie gigantycznym bombardowaniu tego miasta, udało się wyprzeć szkopów z tych okolic. Dodatkowo, niemiecka armia dysponowała znacznie lepszą przewagą techniczną i miała ogromne zaplecze badawczo-naukowe. Spojrzcie sobie na niemieckie badania nad rakietami i samolotami o napędzie rakietowym. Teraz wyobraźcie sobie takie maszyny na niebie. Wiele osiągnięć w USA po wojnie uzyskano dzięki niemieckim naukowcom. Technika grała dużą rolę, niestety czas był na niekorzyść Niemców, więc nie mogli pokazać swoich wszystkich atutów. Niemcy walczyli na dwóch frontach, a na frocie wschodnim też mieli pewne sukcesy podczas swojego odwrotu. Grupa armii Południe podczas swojego odwrotu spod samego Stalingradu aż do granic Polski, zadawała Armii Czerwonej poważne straty. Nie zapominajmy, że dzięki złamaniu Enigmy wiele sukcesów można przypisać sprzymierzonym. Dodać muszę tutaj fakt, iż w 1943 i 1944 roku przemysł niemiecki dokonywał wręcz cudów. Niemcy potrafili wykombinować paliwo ze wszystkiego co mieli. Np. paliwo z węgla brunatnego czy choćby samoloty na węgiel.

Jeszcze parę słów dotyczących floty. W latach 30 w USA panowało ciągłe przekonanie o wyższości kroążowników i pancerników nad lotniskowcami. A Peral Harbour pokazało jak bardzo amerykanie się mylili.
Ikar
Wiem, że to dziwne,ale uważam ,że najlepszą armią była armia...Rosyjska...Pytanie dlaczego?? Może dlatego ,że posiadała niewyczerpane zasoby ludzkie, była posłuszna i wygrałą wojnę. Mimo paru baaardzo dużych porażek wyszła z wojny obronną ręką.
greg
QUOTE(Morgan Ghost @ Jan 2 2005, 03:32 PM)
Niemcy walczyli na dwóch frontach, a na frocie wschodnim też mieli pewne sukcesy podczas swojego odwrotu.
*



Ja bym się doliczył trzech: Rosja, Francja, Włochy. Zresztą Amerykanie też walczyli na trzech Pacyfik, Francja, Włochy.
Co do ofesywy w Ardenach rzeczywiście była ogromnym zagrożeniem mogła odmienić sytuacje Niemiec. Amerykanie nie mogli jednak temu zapobiec. Front był bardzo szeroki, a droga zaopatrzenia bardzo długa.
Przy porównywaniu obu armii trzeba zauważyć, że Niemcy prowadzili wojnę totalną. Wszyscy męzczyźni (pod koniec wojny) od 16 do 60 iluś lat byli powoływani pod broń. W fabrykach pracowały tylko kobiety. W USA o takiej sytuacji nie było mowy.
I.F.
QUOTE(greg @ Jan 2 2005, 07:59 PM)
QUOTE(Morgan Ghost @ Jan 2 2005, 03:32 PM)
Niemcy walczyli na dwóch frontach, a na frocie wschodnim też mieli pewne sukcesy podczas swojego odwrotu.
*



Ja bym się doliczył trzech: Rosja, Francja, Włochy.

Francja, Włochy, front wschodni, front bałkański, bitwa o Atlantyk
Polidaktyl
Niemcy najlepiej zorganizowana ale i Herkules d**a kiedy wrogów kupa; Polska najodważniejsza potme AK walki w Wa-wie trwały dłużej niż zdobycie całej Francji no i nasi lotnicy w 303 i 4; Rosyjska najbardzije skuteczna w bezwzględności; Amerykańska najlepsza technicznie (atmowoa technologia i lotniskowce) dużo kategorii
Morgan Ghost
Ikar:
QUOTE
Może dlatego ,że posiadała niewyczerpane zasoby ludzkie

Nie ma niewyczerpywalnych zasobów ludzkich... Można jedynie powiedzieć, że posiadała ogromy potencjał ludzki.
QUOTE
Amerykańska najlepsza technicznie (atmowoa technologia i lotniskowce) dużo kategorii

Nieprawda. Armia Niemiecka była najlepsza pod względem techniki. Spójrz na samoloty odrzutowe, rakietowe, rakiety, czołgi, taktyki, działa kolejowe, opracowane ale nie użyte bojowo rakiety przeciwlotnicze kierowane drogą radiową, inne rakiety, takie jak szybujące bomby przeciwokrętowe. Można tu jeszcze dużo rzeczy wypisywać. To była dopiero technika.
QUOTE
Francja, Włochy, front wschodni, front bałkański, bitwa o Atlantyk

Miałem tu na myśli walkę z dwoma wrogami: USA, Anglia czyli alianci zachodni i ZSRR.

Bitwa o Atlantyk --> Czy ja wiem czy można to zaliczyć do lini frontu???
BOMIR
Myślę, że nie da się tego jednoznacznie powiedzieć. W 1939 roku na pewno wygrywała Armia Niemiecka, a potem USA i ZSRR. A poza tym to przez Hitlera Armia Niemiecka się rozpadła (jego decyzje pod Staliningradem i nie tylko!!!).
Pyrrus
Chociaż nie lubię Amerykanów to myślę że najlepszą armią była armia USA. Przede wszystkim ze względu na potężne lotnictwo. Co z tego że piechota nie mogła zdobyć jakiegoś punktu skoro zaraz nadlatywały eskadry bombowe i zasypywały go gradem bomb.
FANG
QUOTE(Pyrrus @ Jan 13 2005, 08:09 PM)
Chociaż nie lubię Amerykanów to myślę że najlepszą armią była armia USA. Przede wszystkim ze względu na potężne lotnictwo. Co z tego że piechota nie mogła zdobyć jakiegoś punktu skoro zaraz nadlatywały eskadry bombowe i zasypywały go gradem bomb.
*



Temat brzmi...NAJLEPSZA ARMIA...a nie najsilniejsza
Sorry że wziąłem ciebie na ostrzał ale jak ty chcesz porównywać armie pod względem technicznym tzn że Polska nie miała szans z Amerykańską ponieważ nadleciałyby bombowce i nie pozostałby kamień na kamieniu??? Jeżeli Amerykanie wyprodukowali ponad 40tys. Shermanów, a Polacy załóżmy 2 tys.(zakładając podobnych) i ogólnie ich uzbrojenie wynosiło w stosunku do naszego 20:1 to SIŁĄ WOLI wygraliby z nami, ALE NIE OZNACZA TO ZE MIELI LEPSZĄ ARMIĘ!!!
Jakby Polska czerpała kase z wojny i miała takie warunki to również walczyłaby na 3 frontach like USA...Morgan Ghost chyba starał się to wytłumaczyć jak tez pozostali...

rada na przyszłość: czytajcie wszystkie wątki od początku i próbujcie je zrozumieć!
josip
Trzeba pamiętać,że armia niemiecka była budowana na wzór legionów rzymskich.Na wielu zdjęciach z tamtego okresu widać defilujące oddziały wyborowe SS których żołnierze niosą "orły" do złudzenia przypominające orły legionowe z czasów Imperium rzymskiego.Dodatkowo dyscyplina jaka panowała w armii III Rzeszy też nie wiele odbiegała od rzymskiej.Do tego jeszcze fenomen generałów niemieckich-i nie trzeba się zbytnio zastanawiać dlaczego faszyści w tak krótkim okresie podbili niemal całą Europę i nie tylko.
Jednak pomimo wszystko - dobry wzorzec to podstawa!.
Don Kenny
QUOTE(greg @ Jan 2 2005, 01:09 AM)
Popieram tezę, że armia amerykańska była najlepsza. Przemawiają za tym wyniki. Amerykanie walczyli na Pacyfiku, w Afryce, we Włoszech, Francji i Niemczech. Wszedzie wygrali. [...]No i mieli takiego człowieka jak Patton ...
*


Ciesze sie, ze ktos o nim wspomnial. Calkowicie sie zgadzam z wypowiedzia greg'a. General George Smith Patton Junior byl moim zdaniem najskuteczniejszym/najlepszym dowodca podczas II Wojny Swiatowej. Wybitny strateg i wspanialy general, ktory swoje bitwy opieral na strategiach zapozyczonych ze starozytnosci. Jego geniusz polegal na perfekcyjnym zaplanowaniu ataku oraz posluchu jaki mial w armii. Z najgorszych patalachow potrafil zrobic najlepszy oddzial.
Bitwy, ktore stoczyl podkreslaja jakim wspanialym dowodca byl, np. Kampania Polnocnoafrykanska, gdzie (o ile dobrze pamietam) wraz z gen Montgomery'm "oczyscil" Afryke polnocna z wojsk osi, albo inwazja na Sycylie (operacja Husky).
Armia Patton'a wyzwolila Francje, Belgie, Luxemburg, Bawarie, Austrie i Czechoslowacje. Jego 3rd Army posuwala sie na przod szybciej niz niemieckie Blitzkrieg. Brali do niewoli lub zabijali w walce 1,000 Niemcow dziennie. Osaczyl 11 dywizji niemieckich pod Falaise. Oswobodzil 101st Airborne Division w Bastonge (bylo to wspomniane nawet w Kompani Braci, gdy kompania E zostaje uratowana przez wojska Patton'a). Otoczyl i odcial 10 niemieckich dywizji w gorach w Hunsruck i odkryl rezerwe niemieckiego zlota, co bylo tez przelomowym momentem.

Chcialbym tylko przypomniec, ze nawet Niemcy uznali Patton'a za najlepszego alianckiego generala, gdy odebrano mu armie za spoliczkowanie jednego z zolnierzy (jezeli ktos ogladal film pt. "Patton", gdzie glowna role zagral George C. Scott, to bedzie wiedzial o czym mowie) Niemcy stwierdzili, ze to wszystko po to by ich zmylic =]

Popieram w 100 % ze US Army byla najlepsza armia podczas II Wojny Swiatowej i wplynelo na to wiele czynnikow :
- sytuacja gospodarcza
- polozenie
- historia tego kraju
- no i oczywiscie sam Gen. Patton biggrin.gif
Radkojurgensen
Oczywiscie ze armia niemiecka.Blitzkrieg jako sposob dzialania sprawdzil sie znakomicie.Fantastyczne uderzenia korpusow pancernych pozostana wzorem na dlugie lata a przedewszystkim ich skordynowane wspoldzialanie z piechota.Za Werhmahtem przemawia jeszcze fantastyczna kadra dowodcza z ogromnym doswiadczeniem zasilana przez mlodych preznych oficerow.No i fanatyzm w walce.Szczegolnie jednostki ss ale nie tylko.Porownywalna z armia niemiecka moze byc tylko armia amerykanska ze swa wspaniala logistyka i mozliwoscia szybiego dostosowania sposobu walki do zmiennych warunkow na polu bitwy.
MaciejB
Według mnie najlepsza była Armia Czerwona, choć zastraszana jednak nieugięta biggrin.gif
Adam Zwoiński
Proponuje zmienić nieco watek rozmowy :Która z armii była najwaleczniejsza ? - bezdyskusyjnie Polacy.
A Niemcy są odważni ale wtedy kiedy do kogoś strzelają
Ich słabą strona jest błyskawiczne tracenie animuszu w walce bezpośredniej, kto tak uciekał jak Niemcy w Polsce 1939 r ? kiedy tylko zwęszyli,ze nie maja przewagi na danym odcinku
Myśle, że trzeba obalic mit walecznego zołnierza niemieckiego, Niemiec miał dobry sprzet i organizację , gdy trafiał na co najmniej równego mu pod tym względem przeciwnika np. Polaka oddawał pola.
das_reich
QUOTE(Adam Zwoiński @ Mar 6 2005, 10:48 AM)
Proponuje zmienić nieco watek rozmowy :Która z armii była najwaleczniejsza ? - bezdyskusyjnie Polacy.
A Niemcy są odważni ale wtedy kiedy do kogoś strzelają
Ich słabą strona jest błyskawiczne tracenie animuszu w walce bezpośredniej, kto tak uciekał jak Niemcy w Polsce 1939 r ? kiedy tylko zwęszyli,ze nie maja przewagi na danym odcinku
Myśle, że trzeba obalic mit walecznego zołnierza niemieckiego, Niemiec miał dobry sprzet i organizację , gdy trafiał na co najmniej równego mu pod tym względem przeciwnika np. Polaka oddawał pola.
*


masz racje, mit o żołnierzu niemieckim jest za mocno przesadzony- no ale nie powiesz ze wogóle nie umieli walczyc- bo elitarne dywizje nie chetnie ustępowały pola
Cerberus
W mojej opinii najlepszą armią,a raczej armiami w czasie II Wojny Światowej byli Niemcy i USA dry.gif .A jeżeli chodzi o I Wojnę Światową,to najlepsi byli Anglicy,bo jako pierwsi użyli czołgu smile.gif
Morgan Ghost
QUOTE
bo elitarne dywizje nie chetnie ustępowały pola

Ale przedewszystkim SS.
QUOTE
A jeżeli chodzi o I Wojnę Światową,to najlepsi byli Anglicy,bo jako pierwsi użyli czołgu

Ale marnie go wykorzystali...
1234
QUOTE(das_reich @ Apr 23 2005, 11:47 PM)
QUOTE(Adam Zwoiński @ Mar 6 2005, 10:48 AM)
Proponuje zmienić nieco watek rozmowy :Która z armii była najwaleczniejsza ? - bezdyskusyjnie Polacy.
A Niemcy są odważni ale wtedy kiedy do kogoś strzelają
Ich słabą strona jest błyskawiczne tracenie animuszu w walce bezpośredniej, kto tak uciekał jak Niemcy w Polsce 1939 r ? kiedy tylko zwęszyli,ze nie maja przewagi na danym odcinku
Myśle, że trzeba obalic mit walecznego zołnierza niemieckiego, Niemiec miał dobry sprzet i organizację , gdy trafiał na co najmniej równego mu pod tym względem przeciwnika np. Polaka oddawał pola.
*


masz racje, mit o żołnierzu niemieckim jest za mocno przesadzony- no ale nie powiesz ze wogóle nie umieli walczyc- bo elitarne dywizje nie chetnie ustępowały pola
*


To nieźle musieli ci niemcy dawać nogę jak w póltpra tygodnia znaleźli się pod Warszawą. Kierunki im sie pomyliły? rolleyes.gif
August II Mocny
armia:
najlepsza w sprzęcie-niemiecka
najlepsze morale i fanatyzm-japońska
najlepsze ataki z zasadzki, wojna szarpana-finowie
Nagano
Trudno powiedzieć która armia była najlepsza ponieważ wiele czynników wpływało na wyniki bitew albo kampanii.Wydarzenia pogodowe,polityczne,globalne itd.Jednak za najlepszą armie uważam wielką ,zdyscyplinowaną i nowoczesną armią posiadającą wspaniałych dowódzców we wszystkich typach wojsk:Wojska Lądowe(Rommel,Guderian,Manstein...),Wojska Lotnicze(Speer,Kesselring)Marynarka Wojenna(Donitz,Reader) ,czyli Armię Niemiecką.Gdyby nie za duża ilość frontów Wermacht mógłby zawaładnąć Europą ,a może nawet i kawałkiem Azji.
memex
QUOTE(Nagano @ Apr 25 2005, 06:31 PM)
Jednak za najlepszą armie uważam wielką ,zdyscyplinowaną i nowoczesną armią posiadającą wspaniałych dowódzców we wszystkich typach wojsk:Wojska Lądowe(Rommel,Guderian,Manstein...),Wojska Lotnicze(Speer,Kesselring)Marynarka Wojenna(Donitz,Reader) ,czyli Armię Niemiecką.

Wymienieni przez Ciebie dowódcy, owszem zasługują na miano wybitnych ale niestety tylko na poziomie taktycznym. Jeśli chodzi o operacje taktyczne trudno niektórym z nich odmówić wybitnych zdolności. Jeśli jednak chodzi o ich ocenę z perspektywy strategicznej, to byli kiepscy. Na wojnę w Rosji wybrali sie w letnich mundurach smile.gif Ciekawe jak wyobrażali sobie działania wojenne po osiągnięciu mitycznej linii Archangielsk-Astrachań? Ciekawe jak wyobrażali sobie zniszczenie sowieckiego przemysłu i siły żywej za Uralem nie posiadając odpowiednich bombowców dalekiego zasięgu? Może naiwniacy liczyli na to, że się Stalin wystraszy i podpisze jakiś separatystyczny pokój? Poza tym ekstrapolowanie na Rosję zdobytych w Europie Zachodniej doświadczeń z blitzkrieg'iem też było karygodnym błędem (nie taki teren i nie takie obszary). Pozostaje jeszcze jedna rzecz decydująca o miernej ocenie niemieckich dowódców - ich ubezwłasnowolnienie przez Hitlera. Praktycznie żadnego z nich (jednym z wyjątków był von Sponeck na Krymie podczas zimy '41/42 i Paul Hausser w Charkowie w lutym '43) nie stać było na zdecydowane działania (bez zgody Fuhrera) na rzecz ratowania własnych wojsk. Dobitny przykład to niezdecydowanie Paulusa co do przełamywania się z kotła stalingradzkiego. Wygląda na to, że niemiccy generałowie mieli może zdolności, lecz w większości nie mieli silnych osobowości. No i ten fatalny brak wyobraźni jeśli chodzi o dalsze losy wojny. Warto tu wspomnieć chociażby przechwałki Haldera zapisane przez niego w osobistym dzienniku: "Wygląda na to, że w trakcie 14-dniowej kampanii Armia Czerwona została rozbita" smile.gif
No comments smile.gif

QUOTE(Nagano @ Apr 25 2005, 06:31 PM)
Gdyby nie za duża ilość frontów Wermacht mógłby zawaładnąć Europą ,a może nawet i kawałkiem Azji.

Gdyby babcia miała wąsy....smile.gif

Wehrmacht nie przegrał wojny z "generałem mrozem" i "generałem błoto" - wehramcht był po prostu nieprzygotowany do wojny z Rosją.Wymienieni prze Ciebie dowódcy powinni doskonale to wiedzieć. Wtedy w licznych wspomnieniach nie użalaliby się nad sobą po przegranej wojnie, obwiniając o wszystko Hitlera (jego ignorancję w sprawach prowadzenia wojny) oraz ciężkie warunki terenowe i klimatyczne w Rosji. Nieodpowiedzialnie postawili wszystko na jedną kartę, licząc że Sowieci załamią się po kilku "kopnięciach". Rosja nie była jednak kolosem na glinianych nogach. Wynik wojny znakomicie to potwierdził.

P.S.
Żdeby nie było nieporozumień - nie jestem broń Boże żadnym piewcą potęgi Sowietów. Po prostu uważam, że wokół niemieckiego dowództwa narosło wiele mitów. W rzeczywistości nie byli oni ani lepsi ani gorsi od dowódców innych armii. Na dalszą metę brak im było jednak wyobraźni.
1234

QUOTE
:Wojska Lądowe(Rommel

Bił się dobrze w Afryce, dopóki nie trafił na 8 Armię Montego, we Francji w 1940 wkurzył Hitlera, bo poszedł tak daleko zostawiając puste tyły, że gdyby nie przewaga w powietrzu, i brak jaj u Francuzów to jego życie zakończuyłoby si ę 4 lata wcześniej (angielski atak pod Arras)
QUOTE
,Guderian

poszedł w odstawkę po klęsce pod Moskwą w 1941
QUOTE
,Manstein...),

tu bym się zgodził
QUOTE
Wojska Lotnicze(Speer

Byłbym wdzięczny za informację co miał wspólnego Speer z Luftwaffe
QUOTE
,Kesselring
)
co zrobił poza bombardowaniami terrorystycznymi miast? Poczytaj sobie jego "Żołnierza do końca", większych bzdur dawno nie czytałem
QUOTE
Marynarka Wojenna(Donitz

A ten z kolei co zrobił? Bitwę o Atlantyk przegrał, bo wygrać nie mógł, czy to wystarczający powód do chwały?
QUOTE
,Reader)

Jak wyżej
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2014 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org