Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Najlepsza bitwa Rommla
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
Kingartur
Bitwy, w ktorych strona niemiecka byla dowodzona przez Rommla. Ktora z nich jest najlepiej zaplanowana i wykonana ? Jaka bitwe mozna by dodac do tej listy ?
Sosabowski
Ja zagłosowałem na pierwszą bitwe pod El Alamein która rozegrała się 1 lipca 1942 - 27 lipca 1942 Rommel dzielnie się trzymała lae musiał się wycofać.
osorkon
Gazala,ryzykowny, śmiały manewr.Takie działania oszczędzły ludzkie żywoty,i swoich i przeciwnika .
S.Sosabowski
Głosowałem na Gazalę. Był to dobrze, ale i ryzykownie rozegrany manewr. Jak już napisał osorkon, oszczędziło to wiele ludzkich istnień. A im lepszy dowódca, tym więcej manewrów, a mniej rzezi.
skiper
A dlaczego są bitwy Rommla tylko z Afryki? sleep.gif
NELSON
W Rommlu zawsze podobalo mi sie jego wyczucie czasu i okolicznosci.Wdecydsujacych momentach w Afryce i w Europie zawsze byl chory ,albo na wakacjach confused1.gif nie zastanawialo was to nigdy?
mapano
Tak Gazala to chyba największe zwycięstwo Lisa Pustyni. Pierwszy raz w tej wojnie Tommy rzeczywiście mieli dość sił ( a przede wszystkim odpowiedni sprzęt ) żeby powstrzymać wojska Roml. Nie pomogły dobrze przygotowane pozycje, nie pomogły działa 6 -funtowe ( 57 mm ), ani amerykańskie czołgi typu Lee - zwycięzył spryt, chociaż łatwo nie było.

upadek Tobruku był bezpośrednią konsekwencą brytyjskiej porażki pod Gazalą. Zwyczajnie w imperialnych wojskach jak to się ładnie mówi upadł duch, a do tego było sporo zamieszania i nim się kto zdążył połąpać twierdza była w rękach wroga.

1 wsza bitwa pod El Alamein? Nie to raczej kleska Romla. Auchinleck po utracie Toruku postawił wszystko na jedną kartę - 400 km odwrót na pozycję, której obejśc się nie da. Na frontalną wymianę ciosów Niemców stać nie było, wiec jedyną szansą na zwycięstwo pod El - Alamein było w ogóle nie dopuścić do tej bitwy - zniszczyć brytyjczyków zanim osiągną swoje pozycje.
Oczywiście Romel próbował to uczynić, odcinając wiele alianckich jednostek, ale koniec końców Auk wycofał swoich chłopców tam gdzie chciał.
zabs82
Drogi Nelsonie... ze swoim "zawsze był chory lub na wakacjach" szukasz teorii spiskowej dziejów?? Pytam w kontekście Afryki. W którym momencie w Afryce jego niebocnoś wpłynęła kolosalnie na przebieg walk.

Do momentu zasadniczej bitwy pod El Alamain jego niebecność raczej nie wpłynęła na końcowy efekt walk w Afryce.

Fakt, że w momencie rozpoczęcia operacji "Lightfoot" Rommel był nieobecny, ale do momentu powrotu na pole bitwy , tj. wieczór 25 października tylko 9 australijska i 2 NZ poczyniły niewielkie postępy, więc można wątpić czy Rommel(gdyby był 23 października) nie znając dokładnie kierunku ataku 8 A rzucił by odrazu 15 DPanc. do ataku, tym bardziej ,że w sektorze XIII korpusu atak 50 DP wraz ze "Szczurami pustyni" skutecznie trzymał 21 DPanc. i włoską "Ariete" na południu. Miały one zapas paliwa na....jednorazowy marsz na północ bez możliwości powrotu, więc także można chyba wątpić , żeby Rommel( znowu gdyby był) wezwał by na pólnoc 21 DPanc. i Ariete, tym bardziej ,że jak wspomniałem wyżej po 2 dniach walk, obrona Panzerarmee Afrika na północy trzymała się całkiem dobrze.
Idąc za Mapano, wraz z porażką Rommla 1-2 lipca 1942 pod El Alamain, kampania afrykańska była de facto przegrana dla Rommla, więc jego nieobecnośc i tak niemogła wpłynąć na końcowy wynik walk w Afryce, a pobita Armia Pancerna Afryka po pobiciu pod El Alamain i tak się całkiem skutecznie cofała na zachód z rommlem czy bez niego...
Ungern
Sądze,że Gazala albo Tobruk ale bardziej skłaniam się do Tobruku
Rommel 100
Z wymienionych Tobruk , ale samemu osobiście podobają mi się niektóre jego akcjję z I wojny Światowej. Z II fajne były: Tobruk, przęłęcz Casarine,Francja 1940.
gen. Haller
Uważam że najlepsza bitwa gen.Rommla to Gazala,ponieważ zastosował tam bardzo dobry manewr co spowodowało mniejsze cierpienie żołnierzy obu stron
Wielki Han
Dziwna jest ta ankieta,a co to tylko Rommel w afryce wojował?

Moim zdaniem klasą samą dla siebie była kampania francuska,gdzie jego czołgi robiły miazge z żabojadów,pokazał tam swój geniusz , umiejetnie dopasowujac taktykę do działań wojsk pancernych,oraz doskonałe manewry i zmysł pola walki czynią moim zdaniem Francję 1940 jego najbłyskotliwszym sukcesem,AK to już inna bajka rolleyes.gif
Glasisch
Mały OT,
ciekawe jakby walczył na froncie wschodnim, gdyby tam go rzuciło, ale to pytanie czysto retoryczne.

A otworz watek na ten temat w dziale Alternatywnej.
Moderator N_S
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org