Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Najlepszy europejski sojusznik III Rzeszy
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
Pages: 1, 2, 3, 4
kopciuch1939
Które z tych państw najbardziej pomogło III Rzeszy ?
tuxman
Rumunia.
Co prawda Armię mieli na poziomie I-szej WŚ, ale udostępnili zasoby ropy.

Pozdrawiam
Andrzej80
Włochy bo stanowiły trzon sojuszy Berlin-Rzym-Tokio
kopciuch1939
QUOTE
Włochy bo stanowiły trzon sojuszy Berlin-Rzym-Tokio


Włosi przysposobili Niemcom chyba więcej kłopotów niz pożytku, wciągneli ich w konflikt z Jugosławią i Grecją co opóźniło o kilka cennych tygodni barbarosse .
Anakin
QUOTE(tuxman @ 14/06/2006, 0:15)
Rumunia.
Co prawda Armię mieli na poziomie I-szej WŚ, ale udostępnili zasoby ropy.

Pozdrawiam
*



gdyby nie to, że ich zwrot przeciwko Rzeszy miał najbardziej dla byłych sojuszników bolesne znaczenie.

Rumunii (pisze z pamięci) zlikwidowali kilkudziedzisięciotysięczne zgrupowanie wojsk niemieckich. Jeśli się nei mylę niemiecki ambasador w Bikareszcie popełnił samobójstwo.

W efekcie Caucescu do końca nazywał Rumunie czwartym pogromca Rzeszy.
Dardedevil
Chorwacja jeśli już oceniamy wiernośc wytrwała przy niemcach do swojego końca
Necrotrup
Finlandia, która walczyła w wojnie restytucyjnej o własne sprawy.
Morgan Ghost
Dzięki wojskom rumuńskim ruszył front GA Południe i dzięki ich ilości Niemcy mogli łatać dziury w linii frontu.
poldas372
Głównie chodzi o front wschodni. W 1942r. występowali tam najliczniej. Armie włoskie, rumuńskie i węgierskie osłaniały niemcom skrzydła na południowych odcinkach frontu. Walczyła hiszpańska "błękitna Dywizja", francuska dyw. "Charlemagne", oraz inne formacje. Hiszpanie cieszyli się niemieckim uznaniem za męstwo, ale już nie, jeśli chodziło o dyscyplinę. Legion Waloński pod dowództwem Luciena Liperta, równiez wysoko oceniano.
Gorzej było w przypadku Włochów, Węgrów i Rumunów. Pytanie - czy faktycznie walczyli źle? Czy można podać w ich przypadku pozytywne przykłady waleczności?
MikoQba
Najsłabiej to standard- włosi, ale rumuni tez nie zachwycili walecznością.
poldas372
QUOTE(MikoQba @ 18/07/2006, 17:02)
Najsłabiej to standard- włosi, ale rumuni tez nie zachwycili walecznością.
*


Po przełamaniu frontu nad Donem, jedni i drudzy dali dyla. Nie mam informacji o makaroniarzach, jednak; Rumuni poczatkowo stawiali twardy opór. W okrążeniu i do upadłego walczyła tzw. grupa bojowa Lascara (Rumuni). Może wpływ na waleczność sojuszników miało gorsze uzbrojenie i słaba obrona przeciwpancerna? Zachęcam do wypowiedzi.
Evingolis
Nieco generalizując siłom sojusnziczym w Rosji nie wiodło sie specjalnie. W natarciach skrzydła podcinały słabe zmotoryzowanie wojsk w obronie na wierzch wyszło straszne nie dozbrojenie. Okazało się że często nie ma czym niszczyć sowieckich czołgów i zdemoralizowane wojsko wolało czmychnąc niż dac się wyciąć. Paradoksalnie chyba lotnictwo państw satelickich spisało się najlepiej.
adamos2006
Najwierniejszym z pewnoscia Chorwacja.Skapitulowali jako ostatni w Europie.Najlepsza armie mieli Finowie,ale oni nie kwapili sie by wkraczac na ziemie rosyjskie.Oni mieli po prostu swoje rachunki do wyrownania z sowietami.Najwiekszy kontyngent wojsk dostarczyla Rumunia.Mieli przestarzala bron,byli pozbawieni obrony przeciwpancernej,nie majac doswiadczenia w walce z czolgami ulegali tzw."panzerschreck".Niemcy traktowali ich jak mieso armatnie.Poza tym musieli przyjac pierwszy impet uderzenia Rokossowskiego[3 Armia]i Jeremienki[4Armia].Wlosi to same problemy dla Niemcow.Gdyby zachowali neutralnosc oszczedziliby wielu klopotow Niemcom,a i Rommel nie ganialby wtedy po piaskach pustyni tylko zdobywal Moskwe lub Leningrad.Odpowiadajac na pytanie:chyba Wegrzy.Dostarczyli licznych wojsk,walczyli niemal do konca[prawie cala armia zostala unicestwiona podczas operacji budapesztanskiej].Byli zdyscyplinowani,bez wiekszych wpadek.
OverHaul
Najwierniejszym na pewno Chorwacja. Wiadomo, Włosi raczej bardziej przeszkadzali. Ale najlepszym IMO Rumunia. Fakt, przestarzała broń, ale doskonali jako mięso armatnie smile.gif Poza tym, dostarczali Niemcom cennej ropy.
nikifoor
chyba Chorwacja. Niemcy dali im niepodległość więc musieli jakoś wydatnie im pomagać. także Finlandia dosyć pomagała Niemcom.
Nagano
A ja postawiłem na Węgry. Tutaj jednak bardzo trudno wybrać najlepszego sojusznika Niemiec.
Włosi - Robili więcej kłopotów niż pożytku. Buńczuczny Mussolini, który wierzył w nadprzyrodzone zdolności bojowe swoich żołnierzy zaatakował i tak już przegraną Francję w 1940, następnie dostał łomotu w Afryce, a nie dostrzegając zdolności bojowych swoich żołnierzy musiał tak samo jak w Afryce prosić Niemców o posiłki w Grecji.
Przytoczę pewną rymowankę smile.gif
Po sromotnych niepowodzeniach w Grecji Mussolini depeszuje do Hitlera:
Caro Amico!
Per Greco bandito
Dupo obita!
Finito!

Gdy długo nie było odpowiedzi od Hitlera wysłał następną:
Ratuj cholero,
Adolfo Hitlero
Tutto perditto!
- Tuo Benito

Wreszcie nadeszła odpowiedź:
Nic nie pomoże
Wstawiaj puppo w morze.

Była też inna rozmowa telegraficzna rozmowa:
Hitler do Mussoliniego:
Kochany Benito,
czy cię znów obito?

Mussolini do Hitlera:
Nie udawaj Greka,
ciebie też to czeka!

Ot taka satyra smile.gif
user posted image
Finlandia - Raczej najbardziej waleczny z sojuszników III Rzeszy, ale oni chcieli tylko się zemścić na Sowietach za Wojnę Zimową. Odbili Karelię, podeszli pod Leningrad i na tym koniec ich ambicji.
Apropos Finlandi. Czy wiecie, że Swastyka fińska nie jest w żaden sposób związana ze swastyką hitlerowską. Fińskie lotnictwo używało tego obecnego w wielu religiach (m.in. w hinduskiej i nordyckiej) symbolu już w 1918 r., a więc wcześniej niż stał się symbolem niemieckiej NSDAP
user posted image
Rumunia - Kraj, na którym bardzo zależało Niemcom. Szczególnie chodziło tu o zasoby ropy z regionu Ploesti. Armia rumuńska, chociaż trochę archaicznie wyposażona to jednak była najwięszką armią sojuszników III Rzeszy, która brała udział w walkach na froncie wschodnim. Rumunii zdobywali razem z Niemcami Sewastopol oraz uczestniczyli w natarciu na Stalingrad. Lotnicy rumuńscy odnosili również spore sukcesy na rodzimej produkcji IARach wraz ze swoimi kolegami z Luftwaffe. Jednak to Rumunia w 1944 obróciła się z dużym impetem przeciwko III Rzeszy, a przede wszystkim Węgrom, którzy odebrali im Transylwanię na mocy dyktatu wiedeńskiego.
user posted image
Tu rumuński żołnierz eskortuje dwóch niemieckich więźniów
Słowacja - Kraj, który poprostu chciał utrzymać niedawno uzyskaną niepodległość. Do ZSRR wysłał lekką dywizję pancerną, która i tak nie miała większych sukcesów militarnych. W kraju aktywnie działali Tisowcy.
user posted image
Chorwacja - Rząd Ante Pavelica ściśle współpracował z Niemcami. Chorwacja bardziej zasłynęła z brutalności i morderstw dokonywanych przez Ustaszów niż z dokonań militarnych przeciwko ZSRR. Zabili oni 750 tys. Serbów, 60 tys. Żydów i 26 tys. Cyganów
user posted image
Węgry - Węgrzy wysłali jedną z największych armi sojuszniczych do ZSRR, ale zostali rozbici tak samo jak Włosi czy Rumunii. Na dodatek węgierski dezerter ostrzegł Rosjanów przed planowaną ofensywą na łuku Kurskim dzięki czemu Armia Czerwona zaatakowala pierwsza przygotowujących się do ataku zaskoczonych Niemców i wygrała bitwę. Jednak to Węgrzy dzielnie odpierali ataki Rumunii i ZSRR. Tak samo jak w Chorwacji tak i Węgrzy mieli organizacje podobną do Ustaszów, a mianowicie Strzałokrzyżowców, którzy mordowali i znęcali się nad Zydami i Cyganami. Wybrałem Węgry, ponieważ wśród niemieckich sojuszników nie ma za bardzo wyboru :/
Ciekawostka: krajem rządził Admirał Horthy, chociaż Węgry nie miały dostępu do morza.
user posted image
lotnictwo_francji
Rumunia - najliczniejsza armia ze wszystkich pomocniczych,ropa,dobre lotnictwo nawet
Maciekor
QUOTE(Necrotrup @ 14/06/2006, 13:20)
Finlandia, która walczyła w wojnie restytucyjnej o własne sprawy.
*


Wybaczcie ale moim zdaniem Finlandia nie była sojusznikiem trzeciej rzeszy a jeśli już to nie tego samego typu co Włochy czy wasalna Słowacja. Finlandia walczyła tylko i wyłącznie o własną niepodległość a później o odzyskanie starconych terytoriów. Gdy je już odbiła wstrzymałaofensywe wgłąb terytorium sowieckiego, odmawiając przecięcia ważnych lini kolejowych po części ratującym tym samym wojska sowieckie.
Edit: takie jeszcze małe przypomnienie że Churchill szykował wraz z Francją korpus ekspedycyjny który miał wspomóc Finów w czasie Wojny Zimowej. To dobitnie wskazuje jakim sojusznikiem była Finlandia dla III Rzeszy.
iglak
Zagłosowałem na Chorwacje, oni bynajmniej nie zdradzili Rzeszy choć ich wysiłek na froncie wschodnim był bardzo mały.

Rumuni udostępnili Niemcom swoją ropę a do ZSRR wysłali bardzo liczne jak na swoje możliwości wojska, były one jednak archaicznie uzbrojone.
Zagłosował bym na nich ale po tym jak zmienili sojuszników i rozbili duże niemieckie zgrupowanie wojskowe odpadają z gry.

Bułgarzy jako dobrzy Słowianie nigdy nie wysłali wojsk do ZSRR ani na inne fronty a więc odpadają.

Włosi odpadają za to że będąc sojusznikiem Niemców wyżądzili im więcej szkud niż porzytku i w ogóle nie można było na nich polegać. Znam tylko jeden przypadek w II wś kiedy to Włosi pokazali klasę a ściślej mówiąc włoska kawaleria atakując w 1942 r . nad Donem chyba 4000 radzieckich piechurów. Cała szarża niestety powiodła się i została przeprowadzona w brawurowym stylu. Cała akcja jest opisana bardzo dokładnie w książce " Wojna Kawalerii" pana Janusza Piekałkiewicza.

Słowacy odpadają ponieważ ich wysiłek na froncie był wręcz minimalny.

Węgrzy, bardzo kusząca propozycja, dzielnie stawali zwłaszcza w 1944 r . kiedy to inni sojusznicy Niemiec przechodzili na stronę aliantów. Ale niezagłosowałem na nich bo w sierpniu 1944 r . odmówili Niemcom udziału w tłumieniu powstania warszawskiego, i bardzo dobrze.

Jeszcze pare słów o Finlandii. Oni w ogóle nie mieli zamiaru jak najbardziej pomagać Niemcom. To że walczyli z komunistami przed wojną ojczyźnianą od listopada 1939 r . aż do marca 1940 r . nie znaczy że wspierali Niemców. Zgoda w 1941 r . zaatakowali ZSRR ale śmiało można to nazwać zupełnie inną wojną od tej która w tamtym okresie toczyło ZSRR z państwami Osi. Pozatym po odbiciu swoich terenów utraconych wiosną 1940 r . zaprzestali współpracy z Niemcami, zresztą jaka to współpraca pare akcji i to wszystko.
Warto dodać że w 1944 r . Finlandia stała się aliantem wypowiadając wojnę Rzeszy i jej sojusznikom...

POZDRAWIAM ...
Rian
QUOTE
Armia Rumuńska, chociaż trochę archaicznie wyposażona to jednak była najwięszką armią sojuszników III Rzeszy.

Najliczniejsi byli Włosi(jeśli chodzi o ogólną liczebość armii, że już o flocie - silniejszej z wyjątkiem oketów podwodnych od niemieckiej - nie wspomnę). Rumuni - wysłali największą po niemieckiej armię do ZSRR.
Bułgarzy - w zasadzie nie udzielali się (poza epizodem w kampanii bałkańskiej 1940 i walkami przeciw partyzantom Tito) po stronie Niemiec (nie wypowiedzieli nawet wojny ZSRR).

QUOTE
Ciekawostka: krajem rządził Admirał Horthy, chociaż Węgry nie miały dostępu do morza.

Admirał Horthy był oficerem floty austro-węgierskiej w czasie I wojny światowej. Odznaczył się w czasie bitwy w cieśninie Otranto w 1917. W 1918 został naczelnym dowódcą floty austro-węgierskiej.
Nagano
QUOTE
Armia Rumuńska, chociaż trochę archaicznie wyposażona to jednak była najwięszką armią sojuszników III Rzeszy.


Mój błąd. Źle się wyraziłem. Chodziło mi że posłali największą armię spośród sojuszników Niemiec. smile.gif
Beukot
QUOTE(Nagano)
Ciekawostka: krajem rządził Admirał Horthy, chociaż Węgry nie miały dostępu do morza.

Dość znana anegdota (nie wiem czy prawdziwa): Ribbentrop dzwił się, że przywódcą Węgier jest admirał, podczas gdy Węgry nie mają dostępu do morza. Horty odpowiedział coś w stylu: - No, skoro w Rzeszy istnieje Ministerstwo Sprawiedliwości...
QUOTE(iglak @ 21/07/2006, 15:04)
Włosi odpadają za to że będąc sojusznikiem Niemców wyżądzili im więcej szkud niż porzytku i w ogóle nie można było na nich polegać.

A ja myślę, że do 1943 radzili sobie jak na swoje możliwości całkiem nieźle.
QUOTE(iglak @ 21/07/2006, 15:04)
Znam tylko jeden przypadek w II wś kiedy to Włosi pokazali klasę (...)

A choćby o walkach odwrotowych zimą 1942 nie słyszałeś?

iglak
Rian napisał: " Bułgarzy praktycznie nie udzielali się poza epizodem w kampani bałkańskiej w 1940 roku."
O ile ja pamiętam to kampania Bałkańska miała miejsce w 1941 r . a nie w 1940 r .
Rian
sorry - naturlich - kwiecień 1941.
krystian11
Włochy były teoretycznie największym pod względem militarnym sojusznikiem Niemiec w Europie. Jednak już o ich zdolnościach militarnych nie można powiedzieć zbyt wiele dobrego. Najpierw posiadając przewagę nad Alintami w Afryce zaczeli ponosić kompromitujące klęski, co zmusiło Hitlera do wysłania swoich wojsk na czarny ląd, aby ratować położenie państw osi w tym regionie. Następnie Mussolini stawia Niemców przed faktem dokonanym atakując Grecję 28 paździrnika 1940r. z wiarą w szybkie i łatwe zwycięstwo. Jednak sytacja układa sie podobnie jak w Afryce, mimo początkowej przewagi Włosi nie są w stanie pokonać słabej Grecji, której po czasie przychodzą z odsieczą Anglicy i włoska kampania ofensywna na bałkanach przeradza sie w walke o przetrwanie. Zmusza to Hitlera do wysłania na południe Europy znacznych sił, przez co niemcy tracą najlepszy moment na rozpoczęcie operacji "barbarossa". W końcu rok 1943 kiedy to zostaje obalony Mussolini i Włochy mają zamiar wyjść z "osi", zmusza to przywódców III Rzeszy do wysłania tam własnych wojsk w celu zaprowadzenia "prawowitego" porządku, między innymi kosztem frontu wschodniego na którym i tak sytuacja jest bardzo zła po porażce w bitwie pod Kurskiem. Podsumowując wkład Włoch w pomoc III Rzeszy jest niewspółmierny z tym jakie poniosła Ona straty w wyniku działalności swojego południowego sąsiada.
Beukot
QUOTE(krystian11 @ 21/07/2006, 18:37)
Najpierw posiadając przewagę nad Alintami w Afryce zaczeli ponosić kompromitujące klęski,

Jaką znowu przewagę? Patrz ten wątek
QUOTE(krystian11 @ 21/07/2006, 18:37)
Zmusza to Hitlera do wysłania na południe Europy znacznych  sił, przez co niemcy tracą najlepszy moment na rozpoczęcie operacji "barbarossa".

To mit. Początek czerwca był jedynym dobrym terminem rozpoczęcia Barbarossy, z uwagi na sezon wiosennych roztopów.
logandevil
Ja bym temat zatytulowal "Najlepszy europejski sojusznik III Rzeszy pod wzglendem zaopatzenia w zasoby" i tu bym stawial na Rumunie i jej "czarne zloto" bo jesli chodzi o aspekt militarny to te kraje nie wniosly za wiele ...
krystian11
Chodzi mi o przewage liczebną Włochów w początkowym okresie wojny w Afryce. Na przykład podział sił w dniu 13 września 1940 roku przedstawiał sie następująco: "(...)sześć dywizji piechoty i osiem batalionów czołgów włoskiej 10 armii (gen. Berti) wyrusza z Fortu Capuzzo i wdziera sie do zachodniego Egiptu. Na granicy egipskiej znajduje się tylko jeden brytyjski batalion czołgów, dwa szwadrony rozpoznawczych wozów opancerzonych, trzy bataliony piechoty i trzy baterie dział(...)" - to jest cytat z "kalendarium wydarzeń II wojny swiatowej" Janusza Piekałkiewicza. Czy wedlug Ciebie taka dysproporcja sił nie powoduje w przypadku porażki Włochów kompromitacji? Pomimo wszystkich aspektów, w tym morale żołnierzy walczących na froncie? Nawet sami Brytyjczycy uważali, że ofensywe Włochów w najlepszym wypadku uda sie zatrzymać dopiero w środkowym Egipcie, a trzeba dodać, iż była to wersja optymistyczna! Tak więc oczywista przewaga była po stronie Włochów i wręcz nie do pomyślenia była Ich tak ogromna klęska. A co do drugiej sprawy dotyczącej operacji "barbarossa" to jednak oczywiste jest to, że gdyby Hitler nie musiał wysyłać swoich wojsk do Jugosławii i Grecji, to zdecydowałby się na wcześniejsze uderzenie na Związek Radziecki. Nawet te kilka tygodni mogło byc decydujące co do przebiegu kampanii na wschodzie, ponieważ wiadomo jak niewiele brakło Nimcom do zajęcia Moskwy, a w tym przypadku nie można było by jednoznacznie powiedzieć jak by się potoczyły dalsze losy wojny.
Beukot
QUOTE(krystian11 @ 21/07/2006, 23:44)
Chodzi mi o przewage liczebną Włochów w początkowym okresie wojny w Afryce. (...)Nawet sami Brytyjczycy uważali, że ofensywe Włochów w najlepszym wypadku uda sie zatrzymać dopiero w środkowym Egipcie, a trzeba dodać, iż była to wersja optymistyczna! Tak więc oczywista przewaga była po stronie Włochów i wręcz nie do pomyślenia była Ich tak ogromna klęska.

To życzeniowe gdybanie żywcem zaczerpnięte z brytyjskiej propagandy. Jedyne czego Włosi mieli pod dostatkiem (a i to względnie) - to żołnierze (i co to w ogóle były za siły - te 6 dywizji?). Brakowało im natomiast tego co niezbędne do efektywnego prowadzenia wojny na pustyni - transportu. Zacytowane przez Ciebie oddziały posunęły się do granicy i nie dalej, bo dalej nie sięgałyby ich kolumny transportowe. Wejście do Egiptu, przy braku transportu kolejowego, rachityczności transportu samochodowego i bez możliwości dostarczania zaopatrzenia morzem (a już o to postarałby się admirał Cunningham) było niemożliwe. Dopiero porażka Włochów w operacji Compass spowodowała transfer do Afryki środków technicznych, umozliwiających zbudowanie jakiej-takiej struktury zaopatrzeniowej (a i tak Rommel się na niej w końcu poślizgnął).

Postępowanie Włochów IMO świadczy raczej o zdrowym rozsądku.
QUOTE(krystian11 @ 21/07/2006, 23:44)
A co do drugiej sprawy dotyczącej operacji "barbarossa" to jednak oczywiste jest to, że gdyby Hitler nie musiał wysyłać swoich wojsk do Jugosławii i Grecji, to zdecydowałby się na wcześniejsze uderzenie na Związek Radziecki.

...i ugrzązł w roztopach wiosennych. Zamiast zaskoczenia startegicznego i szybkiego marszu do Dniepru/Smoleńska, Wehrmacht pławiłby się w błocie i ugrzązłby pod Mińskiem, na liniach skoncentrowanych armii RKKA drugiego rzutu strategicznego.
QUOTE(krystian11 @ 21/07/2006, 23:44)
Nawet te kilka tygodni mogło byc decydujące co do przebiegu kampanii na wschodzie, ponieważ wiadomo jak niewiele brakło Nimcom do zajęcia Moskwy,

No ale właśnie mnóstwo brakowało. Fakt, że goście z oddziału rozpoznawczego 9 armii widzieli z oddali kopuły Kremla, nie znaczy, że Niemcy byli w stanie poważnie zagrozić Moskwie. Wszystko wskazuje na to, że dalsze sukcesy Niemców w podejściu do Moskwy zimą 1941 skończyłyby się tak jak pod Stalingradem.
Polak
Zagłosowałem na Włochy, ponieważ sądzę, że mimo niepowodzeń wiązali duże siły Aliantów nad Morzem Śródziemnym oraz pomogły Niemcom na Froncie Wschodnim.
Gryps
Moim zdaniem największym sojusznikiem III Rzeszy była Francja, względnie WB (alianci zachodni) gdyż najbardziej pomogli Niemcom rozwinąć się militarnie i terytorialnie, te kraje zrobiły dla Osi najwięcej, tzn. nie zrobiły nic (mam na myśli wszystkie wydarzenia sprzed wybuchu wojny aż do 1940- zajęcie Nadreni bez konsekwencji, Austri i Czechosłowacji bez riposty). Niemcy miały wegetować, na mocy pokoju po I WŚ, w niebycie militarnym, a tu pech - gospodarka zbrojeniowa prężniała z dnia na dzień. Jeżeli ktoś wymyślił takie warunki to moim skromnym zdaniem ktoś powinien kontrolować ich wypełnienie. Tak więc uważam że przy zachodzie, Włosi, Rumuni, Węgrzy, Chorwaci i kto by to nie był blednie totalnie.
Mastah Historicus
QUOTE(Necrotrup @ 14/06/2006, 12:20)
Finlandia, która walczyła w wojnie restytucyjnej o własne sprawy.
*



No właśnie Finlandia walczyła o własne sprawy na dodatek ogłosiła się towarzyszem bronii Niemców ale nigdy nie była ich sojusznikiem.Zresztą autor ankiety to zauważył i nie dał Finów do ankiety wink.gif .
Wg. mnie stosunkowo największe możliwości militarne mieli Włosi ale co do czego Niemcy i tak wciąż musieli im pomagać.A więc dla mnie Chorwaci-wierni do końca.
Janusz N.
Mimo wszystko Chorwaci.
A jezeli chodzi o to ze Niemcy dali im własne panstwo, to ch przeciez ze Slowacją bylo identycznie.
DANIO2
Zaglosowalem na Węgry - wydaje mi sie, ze mogli ich tylko dozbroic.
S.Sosabowski
Rumunia- dlatego, że:
- udostępniła zapay ropy(niezbędne dla czołgów, ciężarówek, samolotów i marynarki)
- nie taka mała(ale i nie największa pomoc militarna dla III Rzeszy smile.gif ), przede wszystkim niezłe lotnictwo
- i jak to juz ktoś wspomniał, Rumuni pełnili rolę miesa armatniego(
bo Niemcom żal było rodaków wink.gif wink.gif )

Pzdr
NELSON
Najlepsi europejscy sojusznicy Niemiec to Szwecja i Szwajcaria sleep.gif
Megabyzos
QUOTE(NELSON @ 1/09/2006, 12:07)
Najlepsi europejscy sojusznicy niemiec to Szwecja  i Szwajcaria  sleep.gif
*



Niemniej nie zakładały obozów koncentracyjnych jak chorwaccy ustasze.
S.Sosabowski
QUOTE(NELSON @ 1/09/2006, 12:07)
Najlepsi europejscy sojusznicy niemiec to Szwecja  i Szwajcaria  sleep.gif
*


Może nie zrozumiałem jakiejś aluzji, ale obydwa kraje podczas wojny były oficjalnie neutralne. Co prawda przez te dwa państwa toczyły ię tajne pertraktacje z Aliantami, Szwedzi dostarczali III Rzeszy stali na budowę czołgów, a w Szwajcarii opracowano karabin maszynowy MG 15. Więc jeśli możesz, to oświeć mnie NELSON, bo nie wszystko do końca rozumiem wink.gif.

Pzdr
kopciuch1939
QUOTE
Najlepsi europejscy sojusznicy niemiec to Szwecja  i Szwajcaria  sleep.gif
*


Może nie zrozumiałem jakiejś aluzji, ale obydwa kraje podczas wojny były oficjalnie neutralne. Co prawda przez te dwa państwa toczyły ię tajne pertraktacje z Aliantami, Szwedzi dostarczali III Rzeszy stali na budowę czołgów, a w Szwajcarii opracowano karabin maszynowy MG 15. Więc jeśli możesz, to oświeć mnie NELSON, bo nie wszystko do końca rozumiem wink.gif.

Pzdr


Zapewne NELSONOWI chodziło o kredyty udzielane przez te państwa hitlerowskim niemcom.
S.Sosabowski
QUOTE
Zapewne NELSONOWI chodziło o kredyty udzielane przez te państwa hitlerowskim niemcom.

Być może. W każdym razie dziękuje kopciuchowi1939, że mnie trochę oświecił wink.gif . Kiedyś przeczytałem też, że przez Szwecję przemaszerowały jakieś niemieckie jednostki i nie zostały internowane. Czy ktoś wie coś więcej na ten temat? confused1.gif

Pozdrawiam
fiaa
Najlepszym sojusznikiem III Rzeszy w Europie był bez wątpienia Związek Radziecki. Kiedy Niemcy go straciły jasnym było, że wojna zakończy się ich klęską. ZSRR pomógł Niemcom w uzyskaniu większych zdobyczy terytorialnych niż którykolwiek z pozostałych sojuszników. Z pewnością też pomoc materialna ZSRR dla Rzeszy przewyższała wkład pozostałych.
Nb. Najlepszym sojusznikiem III Rzeszy mogłabyć Polska.
adamos2006
Nie rozumiem tej aluzji do Helwetow i Szwecji.Oba te kraje byly neutralne.I rzecz jasna korzystaly z wszystkich dobrodziejstw takiego statusu.Ale czy z powodu transakcji bankowych czy tez eksportu rudy zelaza do Rzeszy mozna je nazwac sojusznikami?W takim razie moze Hiszpania to tez sojusznik,wszak pod Leningradem bila sie meznie Blekitna Dywizja?Przeciez po to oglasza sie neutralnosc by w razie wojny nie poniesc strat i zniszczen,tylko zarabiac na obu stronach konfliktu.I przy okazji posredniczyc w kontaktach miedzy zwasnionymi stronami.Wiec nic dziwnego,ze Niemcy z Rosjanami rozmawiali w Sztokholmie[m.in. z Kollontaj],a z Aliantami w Szwajcarii[m.in. z Dullesem].Nie bylo zadnego sojuszu,wrecz z rozwojem sytuacji na froncie dystansowano sie od Rzeszy widzac jej nieuchronna kleske.

NELSON
Przyznaje ze przesadzilem
.Potrzebuje troche czasu ,zeby sie wytlumaczyc.
Starszy Sierżant
Tylko Rumunia Włochy , a gdzie Węgry? Przecież to w kierunku Węgier ruszyło ostatnie natarcie Hitlera w 1945 roku to głównie o Węgierską ropę koło Jeź.Balaton
Morgan Ghost
I co chcesz przez to powiedzieć? Że szli po Węgierską rope? A jak zamiast Węgier była by tam Jugosławia to wychwalał byś Jugosławie? (1945 rok, to troche za późno jak na oceny)
NELSON
QUOTE(adamos2006 @ 3/09/2006, 16:09)
Nie rozumiem tej aluzji do Helwetow i Szwecji.Oba te kraje byly neutralne.I rzecz jasna korzystaly z wszystkich dobrodziejstw takiego statusu.Ale czy z powodu transakcji bankowych czy tez eksportu rudy zelaza do Rzeszy mozna je nazwac sojusznikami?W takim razie moze Hiszpania to tez sojusznik,wszak pod Leningradem bila sie meznie Blekitna Dywizja?Przeciez po to oglasza sie neutralnosc by w razie wojny nie poniesc strat i zniszczen,tylko zarabiac na obu stronach konfliktu.I przy okazji posredniczyc w kontaktach miedzy zwasnionymi stronami.Wiec nic dziwnego,ze Niemcy z Rosjanami rozmawiali w Sztokholmie[m.in. z Kollontaj],a z Aliantami w Szwajcarii[m.in. z Dullesem].Nie bylo zadnego sojuszu,wrecz z rozwojem sytuacji na froncie dystansowano sie od Rzeszy widzac jej nieuchronna kleske.
*


Przyznaje, ze kierowaly mna pobudki osobiste. Nie lubie Szwedow i Szwajcarow. Szwecja miala miecz Demoklesa nad glowa. Tak jak dostarczala surowce Niemcom, tak i Anglikom dostarczala wyroby gotowe (np.lozyska). Szwajcaria to Szwajcari. Jezeli chodzi jednak o Hiszpanie... Przez Hiszpanie i za pomoca jej floty handlowej, korzystajacej z przywileju neutralnosci, do Niemiec docieraly deficytowe towary. Chodzi mi o kierunek z Am.pd. (m.inn.: platyna i diamenty potrzebne w przemysle) a rowniez wolowina (czesto w postaci extraktu miesnego z Argentyny).
pozdrawiam wszystkich smile.gif
kubao
Co do najlepszego europejskiego sojusznika mam podzielone zdanie...
Włosi mieli wielkie ambicje ale ich armia lądowa była według mnie do niczego. Rumuni mieli armię na poziomie I wojny światowej jak to ktoś napisał przede mną, słyszałem, że u nich były nawet kary cielesne typu chłosta itp. Z drugiej jednak strony udostępniali Niemcom ropę naftową, tak ważną dla Blitzkriegu. Ja zagłosowałem na Wegrów, ponieważ ich żołnierze byli bardzo waleczni i twardzi i choc gorzej uzbrojeni i wyszkoleni od ich niemieckich sojuszników, byli według mnie mocnym ogniwem sojuszu państw ''Osi''.
Domowik
Najwierniejszy i najlepszy? Oczywiście Zwiążek Socjalistycznych Republik Radzieckich! dry.gif
Silny (surowce wysyłali dopóki mogli, tzn. dopóty ci źli faszyści ich nie najechali w VI 1941), pomocny(17 IX). A ci Niemcy za to jednostronnie wypowiedzieli sojusz;)
sirlukasz
Ogolnie Niemcy najbardziej narzekali na Slowakow za niepodejmowanie walki i przechodzenie na strone wroga. Chorwaci niewielka liczba ale za to bitni. Ja obstawiam Rumunow bo na swoich IAR dali popalic latajacym fortecom, a na wschodzie byli bardzo slabo wzposazeni szczegolnie w ppanc dlatego nikogo nie powinno dziwic przelamanie pod Staliningradem.
Jacobina
wydaje mi się że Rumunia zasłuzyła na takie miano za oddanie
nie moge zgodzić sie co do ZSSR gdyż oba te mocarstwa dążyły do czegoś innego
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org