Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Tony Halik służba w wojsku
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
Alexander Malinowski 3
Za wiki
Od kwietnia 1943 służył w 6 Baterii Szkolnej 11. Ciężkiego Zapasowego Dywizjonu Obrony Przeciwlotniczej Luftwaffe, a latem tego samego roku otrzymał przydział do 40. Eskadry Średnich i Ciężkich Bombowców Luftwaffe i został skierowany do Francji. W 1944 zdezerterował z Wehrmachtu i przyłączył się do francuskiego ruchu oporu, a pod koniec tego roku dołączył do 4. dywizji piechoty Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Służbę rozpoczął od stopnia aspiranta (15 listopada 1944), w czerwcu 1945 został awansowany do bombardiera. Po ukończeniu kursu w szkole podchorążych w lipcu 1945 dołączył do 15. Pułku Artylerii Lekkiej w stopniu kaprala[5].

Przydział do luftwaffe wyglada mi na prestiżowy. Czy myślicie, że ojciec załatwił mu tak eksponowany przydział?


Czy ktoś wie, kiedy i w jakich okolicznościach zdezerterował??? Może po prostu został wzięty do niewoli, bo to jest prostszy sposób na zmianę stron.
Miał tytuł bombardiera, ale czy kiedykolwiek latał?
Razorblade1967
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/12/2017, 10:11)
Przydział do luftwaffe wyglada mi na prestiżowy. Czy myślicie, że ojciec załatwił mu tak eksponowany przydział?

A co jest prestiżowego i w byciu żołnierzem w obsłudze działa przeciwlotniczego? No oczywiście artylerzysta to w sumie może być bardziej prestiżowe niż np. "zwykły" strzelec w piechocie, ale nie miał żadnego "eksponowanego przydziału" ot zwykły żołnierz w artylerii przeciwlotniczej - akurat podlegającej Luftwaffe.

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/12/2017, 10:11)
Miał tytuł bombardiera, ale czy kiedykolwiek latał?

Bombardier to stopień w artylerii - odpowiednik st. szeregowego.

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/12/2017, 10:11)
Czy ktoś wie, kiedy i w jakich okolicznościach zdezerterował??? Może po prostu został wzięty do niewoli, bo to jest prostszy sposób na zmianę stron.

W kwietniu 1944 we Francji? Toż to by musiał dostać się do niewoli partyzantów... Alianci wylądowali we Francji w czerwcu tegoż roku.

Z tego co można o nim wyczytać to po prostu zdezerterował z bronią i wspólnie z paroma innymi Polakami służącymi w tej jednostce. Po czym przyłączył się do francuskiej partyzantki, a następnie za zgodą przełożonych wyjechał do Szkocji pod koniec 1944 i wstąpił do PSZ.

Po wojnie służbę w niemieckiej armii zatajał... jak zresztą wielu Polaków mieszkających w kraju i za granicą. No cóż... w sumie nic dziwnego, że swoją wymuszoną niemiecką przeszłość wojskową maskował różnymi opowieściami - nie on jeden... tyle, że on stał się znaną postacią i w końcu to "wyszło". Wielu ludzi do śmierci nie przyznawało się do wymuszonej służby w WH i innych niemieckich formacjach w czasie DWS i też mieli takie "zafałszowane życiorysy".
Rafadan
Zatajenie przymusowej służby w Wehrmachcie to w warunkach powojennych rzecz zrozumiała, ale obiektywnie trzeba jednak powiedzieć, że w normalnych warunkach (tzn. gdyby po wojnie władzę w Polsce przejął polski rząd a nie stalinowskie pacynki, a Niemcy w czasie wojny zachowywali się jak ludzie a nie jak banda wściekłych psów) epizod ten powinien być powodem do chluby. Sama dezercja z niemieckiego wojska była przedsięwzięciem niebezpiecznym i wymagającym sporej odwagi, a i przyłączenie się do francuskiej partyzantki mogło skończyć się śmiercią.
Alexander Malinowski 3
A skąd wiesz, że zdezerterował w kwietniu 1944 roku? W wiki to nie jest napisane. Znalazłem taką jednostkę Luftwaffe. https://de.wikipedia.org/wiki/Kampfgeschwader_40
Czy to tam on służył?
Razorblade1967
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/12/2017, 12:29)
A skąd wiesz, że zdezerterował w kwietniu 1944 roku? W wiki to nie jest napisane.

A Wikipedia to jest może jedyne źródło informacji? Tony Halik był bardzo znaną i ciekawą postacią, podróżnikiem, cenionym reporterem NBC itd. - napisano o nim przecież niejeden artykuł i to o wiele dłuższe niż te parę zdań w Wiki.

Poszukaj - na pewno znajdziesz... cześć tych artykułów na pewno ma wersje elektroniczne.

Coś na szybko (chwila pracy z "wujkiem Google"): http://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,105531,...-co-z-tego.html

QUOTE
Tak naprawdę urodzonego w Toruniu w 1921 roku, a zamieszkałego w Lubowidzu w powiecie Mława Mieczysława vel Maxa Halika w kwietniu 1943 roku powołano do 6. Baterii Szkolnej 11. Ciężkiego Zapasowego Dywizjonu Obrony Przeciwlotniczej w Królewcu. W tej szkoleniowej jednostce przy Luftwaffe najpewniej zajmował się głównie polerowaniem butów i broni.

Po kilku miesiącach przeniesiono go do jednostki docelowej – nie zachowały się dokumenty – najprawdopodobniej była to jedna z baterii dział przeciwlotniczych osłaniająca eskadrę niemieckich bombowców na zachodzie Francji. To tam, nieopodal miasteczka Saint-Jean-d'Angély poznał swoją przyszłą żoną Pierrette, a z pomocą jej przyrodnich braci nawiązał kontakt z francuską partyzantką.

Z Wehrmachtu, co potwierdzają francuskie dokumenty, zdezerterował już w kwietniu 1944 roku, zabrał ze sobą niemiecką broń i innych Polaków, po czym przyłączył się do resistance. Brał potem udział w kolejnych etapach wyzwalania departamentu Charente-Maritime. W spisanych po wojnie oświadczeniach dowódcy francuskiej partyzantki nie mogli się go nachwalić. Pisali: „W każdym działaniu tego wspaniałego Przyjaciela Francji widać odwagę, wolę walki i żołnierską cnotę, godną najwyższej pochwały”. Albo że „zawsze widać było w nim zapał do walki o dobro Francji. Zarówno jego dowódcy, jak i towarzysze broni mogą potwierdzić, że we wszystkich okolicznościach okazywał swoje przywiązanie do Republiki”.

Pod koniec 1944 roku za zgodą francuskich dowódców wyjechał do Szkocji, by dołączyć do Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.


Ale jak Ciebie interesuje jego postać to poszukaj, na pewno znajdziesz więcej - powstała zresztą o nim również książka Mirosława Wlekłego... ale nie czytałem to nie ocenię czy warto, ale jak interesujesz się tą postacią to pewnie warto.

QUOTE(Rafadan @ 31/12/2017, 12:16)
Zatajenie przymusowej służby w Wehrmachcie to w warunkach powojennych rzecz zrozumiała, ale obiektywnie trzeba jednak powiedzieć, że w normalnych warunkach (tzn. gdyby po wojnie władzę w Polsce przejął polski rząd a nie stalinowskie pacynki, a Niemcy w czasie wojny zachowywali się jak ludzie a nie jak banda wściekłych psów) epizod ten powinien być powodem do chluby. Sama dezercja z niemieckiego wojska była przedsięwzięciem niebezpiecznym i wymagającym sporej odwagi, a i przyłączenie się do francuskiej partyzantki mogło skończyć się śmiercią.

Zatajanie służby w niemieckiej armii przez osoby innej narodowości jak niemiecka i wcielone tam przymusowo (w sumie to na wojnach większość ludzi była wcielana przymusowo) akurat w przypadku Halika nie miało chyba wiele wspólnego z powojenną Polską (bo przecież przez wiele lat po wojnie tutaj nie mieszkał), ale po prostu ludzie to zatajali lub przemilczali właśnie ze względu na świeżą pamięć o tym jak wyglądały działania III Rzeszy i jej sił zbrojnych.

Po latach gdy nie jest to już pamięć osobista, gdy rozpowszechnioną jest wiedza, że np. 1/3 PSZ to byli dezerterzy i jeńcy z WH, gdy powszechnie wiadomo, że ci ludzie po prostu nie mieli innego wyjścia niż służyć (bo jak nie to... wiadomo) jest inaczej. Ale pierwsze dekady pod DWS to był "wstydliwi temat"... znałem sporo ludzi (też z rodziny - takie było moje miasto... przed wojną dwunarodowościowe i wielu służyło w WH bo ich powołali), którzy o tym nie mówili, przemilczali lub dorabiali sobie "legendy" do życiorysów. Wcale mnie to nie dziwi... Czasem potrafiłem "wyciągnąć prawdę" tylko dlatego, że interesując się DWS potrafiłem znaleźć nieścisłości w tych "legendach". Wtedy się "w konspiracji" (nawet przez bliskimi tych ludzi) dowiadywałem prawdy (przynajmniej częściowo) o ich losach, ale z prośbą bym o tym nie rozpowiadał.

Zresztą i dzisiaj czasem jakieś niedouczone oszołomy potrafią jechać po "dziadkach w Wehrmachcie"... a co dopiero gdy pamięć o wojnie i okrucieństwach III Rzeszy była żywa i była doświadczeniami osobistymi, a nie czymś wyczytanym czy zasłyszanym.

Tony Halik sobie też "życiorys podrasował"... do walki w Resistance się oczywiście przyznawał, ale rzekomo dlatego, że go zestrzelili nad Francją, a nie dlatego że zdezerterował po rocznej służbie w niemieckim wojsku.
Lwowiak
QUOTE
Przypomnę tu
czytelnikom, że pan Tony Halik w czasie wojny był korespondentem wojennym i opisywał
w angielskiej prasie przebieg wojny w Afryce. Pisał między innymi o działaniach
Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, która wchodziła w skład armii angielskiej
dowodzonej przez generała Montgomery


QUOTE
Ci dwaj Polacy być może są nielicznymi żyjącymi, którym udało się ujść śmierci z rąk
katów z obozu radzieckiego Miednoje czy Katynia. Sprawą zainteresowane są redakcje
angielskie i amerykańskie. One zwróciły się do mnie z tej racji, że w czasie wojny byłem ich korespondentem.
To cytaty z ksiażki A. Siwaka pt :Bez strachu.
Podaję jako nieco inną jeszcze wersję wydarzeń.

I jeszcze A. Malinowski3 napisał:
QUOTE
Od kwietnia 1943 służył w 6 Baterii Szkolnej 11. Ciężkiego Zapasowego Dywizjonu Obrony Przeciwlotniczej Luftwaffe, a latem tego samego roku otrzymał przydział do 40. Eskadry Średnich i Ciężkich Bombowców Luftwaffe i został skierowany do Francji. W 1944 zdezerterował z Wehrmachtu i przyłączył się do francuskiego ruchu oporu,

. Mamy tam ,że służył w Luftwaffe , a zdezerterował z Wehrmachtu.??
Razorblade1967
QUOTE(Lwowiak @ 31/12/2017, 15:06)
I jeszcze A. Malinowski3 napisał:
QUOTE
Od kwietnia 1943 służył w 6 Baterii Szkolnej 11. Ciężkiego Zapasowego Dywizjonu Obrony Przeciwlotniczej Luftwaffe, a latem tego samego roku otrzymał przydział do 40. Eskadry Średnich i Ciężkich Bombowców Luftwaffe i został skierowany do Francji. W 1944 zdezerterował z Wehrmachtu i przyłączył się do francuskiego ruchu oporu,

. Mamy tam ,że służył w Luftwaffe , a zdezerterował z Wehrmachtu.??

Ech tam... przecież to cytat z Wiki. Co w tym dziwnego, że są tam różne "kwiatki" i nieścisłości lub po prostu uproszczenia czy uogólnienia?

Potocznie się o takich ludziach mówiło czy mówi ogólnie, że "służyli w Wehrmachcie"... A, że niektórzy służyli w Luftwaffe (jednostkach podporządkowanych LW... np. właśnie artylerii plot) czy w Kriegsmarine (jednostkom podległym KM np. w artylerii nadbrzeżnej) to już dla większości "detal", bo nie wchodzi się w szczegóły - w jakim konkretnie rodzaju wojsk tylko ogólnie w niemieckich siłach zbrojnych.
Alexander Malinowski 3
6. Baterii Szkolnej 11. Ciężkiego Zapasowego Dywizjonu Obrony Przeciwlotniczej Jak to było po niemiecku? I czy ta informacja o 40. Eskadry Średnich i Ciężkich Bombowców Luftwaffe jest słuszna? Czy ta bateria artylerii przeciwlotniczej należała faktycznie do eskadry Luftwaffe?
wysoki
QUOTE(Razorblade1967 @ 31/12/2017, 15:31)
QUOTE(Lwowiak @ 31/12/2017, 15:06)
I jeszcze A. Malinowski3 napisał:
QUOTE
Od kwietnia 1943 służył w 6 Baterii Szkolnej 11. Ciężkiego Zapasowego Dywizjonu Obrony Przeciwlotniczej Luftwaffe, a latem tego samego roku otrzymał przydział do 40. Eskadry Średnich i Ciężkich Bombowców Luftwaffe i został skierowany do Francji. W 1944 zdezerterował z Wehrmachtu i przyłączył się do francuskiego ruchu oporu,

. Mamy tam ,że służył w Luftwaffe , a zdezerterował z Wehrmachtu.??

Ech tam... przecież to cytat z Wiki. Co w tym dziwnego, że tam są takie "kwiatki"?

Potocznie się o takich ludziach mówiło czy mówi, że "służyli w Wehrmachcie"... A, że niektórzy służyli w Luftwaffe (jednostkach podporządkowanych LW... np. właśnie artylerii plot) czy w Kriegsmarine (jednostkom podległym KM np. w artylerii nadbrzeżnej) to już dla większości "detal"

Słowo "Wehrmacht" dla laików jest po prostu synonimem niemieckich sił zbrojnych... a że niesłusznie? To już bez znaczenia.
*


Hmmm, a to nie było tak, że Wehrmacht to niemieckie siły zbrojne, w skład których wchodziły:
- Heer, czyli armia lądowa
- Luftwaffe, czyli siły lotnicze
- Kriegsmarine, czyli marynarka wojenna?

QUOTE
Das OKW war allerdings keine einheitliche Führungsstelle für die gesamte Wehrmacht. Vielmehr behielten die Oberbefehlshaber der drei Wehrmachtteile (Heer, Luftwaffe, und Marine) weitgehende Selbständigkeit in Führungsfragen

http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliede...ommando/OKW.htm
Razorblade1967
QUOTE(wysoki @ 31/12/2017, 16:14)
Hmmm, a to nie było tak, że Wehrmacht to niemieckie siły zbrojne, w skład których wchodziły:
- Heer, czyli armia lądowa
- Luftwaffe, czyli siły lotnicze
- Kriegsmarine, czyli marynarka wojenna?

No było... napisałem nieprecyzyjnie (już poprawiłem... tak to jest jak człowiek w Sylwestra na szybko coś wypisuje), bo chodziło mi o to, że nie wchodzi się w szczegóły.

QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 31/12/2017, 15:33)
Czy ta bateria artylerii przeciwlotniczej należała faktycznie do eskadry Luftwaffe?

Raczej nie... Należała zapewne do Luftwaffe, bo to LW podlegały jednostki artylerii przeciwlotniczej ochraniającej obszary.

Jeśli szkolenie odbywał w ciężkim dywizjonie zapasowym to zapewne potem miał przydział do OPL większych kalibrów, a nie jakiegoś pododdziału obrony bezpośredniej lotniska. Pewnie po prostu skojarzenie na zasadzie - wiedziano w jakim rejonie służył i sobie dopasowano tę jednostkę bo tam stacjonowała.
obodrzyta

Tak się jakoś dziwnie zdarzyło, że dowódcy dwóch gruppe w 40.KG mieli bardzo germańskie nazwiska:

III/40.KG - hauptmann Robert Kowalewski, VIII 1941 - IX 1943

IV/40.KG - major Roman Dawczynski, IX 1941 - 1943

Alexander Malinowski 3
QUOTE(obodrzyta @ 31/12/2017, 20:57)
Tak się jakoś dziwnie zdarzyło, że dowódcy dwóch gruppe w 40.KG mieli bardzo germańskie nazwiska:

III/40.KG - hauptmann Robert Kowalewski, VIII 1941 - IX 1943

IV/40.KG - major Roman Dawczynski, IX 1941 - 1943
*


Możesz dać linka do jednostek, w których służył Tony?
Razorblade1967
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 1/01/2018, 5:10)
Możesz dać linka do jednostek, w których służył Tony?

Tylko, że w publikacjach o T. Haliku nie ma żadnych pewnych informacji nt. jednostki gdzie służył... jeżeli był artylerzystą to niekoniecznie służył w KG.40, a możliwe, że w jakiejś jednostce artylerii przeciwlotniczej podległej LW czyli pewnie w 3. Korpusie OPL lub może faktycznie pomimo szkolenia w jednostce zapasowej dla dział większego kalibru został przydzielony do baterii lekkiej artylerii plot. bezpośredniej obrony lotniska.

W każdym razie jak można wyczytać cała sprawa działa się w okolicach Saint-Jean-d'Angély (gdzie poznał przyszłą żoną i dzięki jej rodzinie nawiązał kontakt z Resistance co umożliwiło mu dezercję... bo z każdej jednostki zwiać w sumie nietrudno, tylko trzeba mieć jakieś "potem", bo inaczej w sumie szybko to skończy przy pomocy żandarmerii).

W okresie luty-czerwiec 1944 (a więc gdy służył Halik) stacjonował tam 7./JG 40 (7. Staffel III/KG40 na FW200) - http://www.ww2.dk/Airfields%20-%20France.pdf (str. 329), a obronę lotniska stanowiło 6 stanowisk lekkich dział plot.

Co ciekawe Halik zdezerterował w kwietniu 1944, a 27 marca 1944 lotnisko zostało zbombardowane przez 55 B-17 - można przypuszczać, że zamieszanie związane ze zbombardowaniem lotniska i zapewne występującym przez następne dni typowym dla takiej sytuacji chaosem mogło jemu (i kolegom) dopomóc w dezercji.
obodrzyta
QUOTE(Alexander Malinowski 3 @ 1/01/2018, 4:10)
Możesz dać linka do jednostek, w których służył Tony?


Potwierdzona urzędowo jest tylko służba w 6.Bat./schw.Flak.Ers.Abt.11
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/comm...ienststelle.jpg

http://www.ww2.dk/ground/flak/abt/ers11.html (oddział o takiej nazwie powstał dopiero na przełomie 1941/1942r)

http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Gliede...tzRegiment1.htm (3 wers od góry)

http://www.warrelics.eu/forum/attachments/...og-tag-2414.jpg
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org