Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Najlepsza operacja powietrzno-desantowa
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
Pages: 1, 2
kopciuch1939
Którą operacje powietrznodesantową uważacie za najlepszą to znaczy : najlepiej przeprowadzoną , najlepiej wykonaną , mającą największy wpływ na losy wojny .
Rommel 100
Zastanawialem się miedzy Eben Emal a uwolnieniem Moussluniego. Zdecydowalem się na Eben Emal, na większą skale przeprowadzona . Market Garden to żart.
kopciuch1939
QUOTE(Rommel 100 @ 18/04/2006, 19:06)
Zastanawialem się miedzy Eben Emal a uwolnieniem Moussluniego. Zdecydowalem się na Eben Emal, na większą skale przeprowadzona . Market Garden to żart.
*




Masz rację Market Garden to żart .
Alex Clockwork
wydaje mi sie że względnie sensowne jest wrzucanie do jednego worka działalności niewielkich grup desantowych(Eben Emal,masyw Gran Sasso)
i zakrojonych na szeroką skale inwazji jak Normandia i Holandia
Mastah Historicus
Zdecydowanie operacja Merkury-zdobycie Krety przez Niemców w 1941 roku.Była to operacja na bardzo duż skalę i jedynie duże straty spowodowały że była to jedyna niemicka operacja powietrzno-desantowa na tak dużą skalę.

Zdobycie Elben Emaul było efektowne ale uznałbym je za kompromitacje Belgów którzy nie mieli nikogo na murach-nawet dział pplot.

Uwolnienie Musoliniego jest ceikawym momentem II wojny.Było dobrze przeprowadzone ale nie przyniosło większych skutków.
Wielki Han
Eben Emael za ciekawość operacji i jej egzotycznosć.W godzinie niemiecki desant opanował cały fort , pokazując siłę spadochroniarzy.
Jednak wobec totalnej słabości Belgów , którym nawet przez mysl nie przeszedł atak z powietrza i kompletnego braku przygotowania, aspekt militarny upada dość mocno, bo to były takie bardziej realistyczne ćwieczenia.

Z punktu widzenia militarnego i strategicznego to napewno Kreta,olbrzymia operacja , zakończona sukcesem , pokazała siłę wojsk powietrzno-desantowych i rolę lotnictwa na morzu.
Bormac
QUOTE(Wielki Han @ 5/06/2006, 4:14)
Eben Emael za ciekawość operacji i jej egzotycznosć.W godzinie niemiecki desant opanował cały fort , pokazując siłę spadochroniarzy.
Jednak wobec totalnej słabości Belgów , którym nawet przez mysl nie przeszedł atak z powietrza i kompletnego braku przygotowania, aspekt militarny upada dość mocno, bo to były takie bardziej realistyczne ćwieczenia.
*



W godzine? confused1.gif
Atak rozpocząl się koło 4:30. O 9:30 Niemcy uszkodzili ostatnią kopułę z działami mogącymi zagrozić mostom. Oni nie weszli i nie zdobyli fortu, oni jedynie uniemożliwili załodze działanie. Subtelna różnica.
Ps. Eben Emael został zaatakowany przez piechotę szybowcową, a nie spadochroniarzy.
qrak
Postawilem na... Market Garden. Jako operacja powietrzno-desantowa wyszla zgrabnie. Zdobycie wszystkich mostow (poza tym w Nijmegen), jest niewatpliwym sukcesem spadochroniarzy. Opieszalosc sil ladowych, i praktyczny brak wsparcia lotnitwa to juz inna kwestia.
Na podziw zasluguje takze logistyczne zorganizowanie tejze operacji. Podobnie jak w Normandii, przerzucenie trzech dywizji i brygady pow-des jest o wiele trudniejesze niz niz kilkudziesieciu ludzi (Eben Emael, Gran Sasso) czy dywizji (Kreta, Sycylia).
Bormac
QUOTE(qrak @ 5/06/2006, 13:14)
Postawilem na... Market Garden. Jako operacja powietrzno-desantowa wyszla zgrabnie. Zdobycie wszystkich mostow (poza tym w Nijmegen), jest niewatpliwym sukcesem spadochroniarzy. Opieszalosc sil ladowych, i praktyczny brak wsparcia lotnitwa to juz inna kwestia.
Na podziw zasluguje takze logistyczne zorganizowanie tejze operacji. Podobnie jak w Normandii, przerzucenie trzech dywizji i brygady pow-des jest o wiele trudniejesze niz niz kilkudziesieciu ludzi (Eben Emael, Gran Sasso) czy dywizji (Kreta, Sycylia).
*



Pozwolę sobie nie zgodzić. Nie zdobyto mostu w Son (no i alternatywnej drogi - mostów w Best). 36h opóźnienia operacji.

Logistyka właśnie szwankowała. Niedziałające radiostacje. Zrzuty zaopatrzenia na tereny opanowane przez wroga. Transport wszystkiego jedną drogą. Ile czasu Amerykanie musieli czekać, żeby wreszcie otrzymać środki przeprawowe do wykonania ataku przez Waal? Brak współdziałania sił lądowych i lotnictwa (nomen omen) bliskiego wsparcia. Zrzut naszej SBS prawie że prosto na stanowiska Niemców. Polacy po wylądowaniu znaleźli się pośrodku strzelaniny i profilaktycznie ostrzelali obie strony.
Przerzucenie 3 dywizji i brygady trwało kilka dni z powodu zbyt małej ilości samolotów transportowych.

Według mnie lepiej przeprowadzono operację Varsity. Swoją drogą dziwię się, że nie umieszczono jej w ankiecie.
Jednostki pow-des wydesantowano w niewielkiej odległości za linią frontu, lotnictwo współdziałało z jednostkami po wylądowaniu, a sam desant ułatwił przekroczenie Renu.
Kingartur
Jednak Market Garden Poniewaz gdy by nie ten szybowiec Z dokumentami i planami Desantu ktory wpadl w rece Niemców Akcja by była zgrabnie przeprowadzona.Ta akcja nie była najlepsza ale była najwieksza.
S.Sosabowski
Głosowałem na operację Merkury. Była to największa operacja powietrznodesantowa przeprowadzona przez Niemców w II wś. Była bardzo dobrze przeprowadzona w dwóch fazach. W pierwszej niemieckie wojska powietrznodesantowe, na czele z 1 Niemiecką Dywizją Powietrznodesantową miały wpierw uderzyć na wojska brytyjskich sił ekspedycyjnych i żołnierzy greckich, umocnić się i czekać na drugą fazę.
20 maja wylądowały oddziały lądowe Wehrmachtu. Miały się połączyć z siłami powietrznodesantowymi i zniszczyć resztki brytyjko-greckich oddziałów. Operacja udała się, pomimo dużych strat po stronie niemieckiej. Ostatnie oddziały brytyjskie wycofały się z Krety 31 maja.

Też zgadzam się z opinią, że Market-Garden to żart.
Bormac
Nie istniało coś takiego jak niemiecka 1. Dywizja Powietrznodesantowa.

Na Krecie lądowała 7. Dywizja Spadochronowa, która później dopiero została przemianowana na 1. Dywizję Spadochronową.

Bardzo dobrze przeprowadzona? Niemcy byli na krawędzi porażki. Jeden z oddziałów po lądowaniu został zmasakrowany przez Kreteńczyków uzbrojonych w widły, siekiery i inne narzędzia. Gdyby nie odwaga pilotów Ju-52, którzy dowożąc żołnierzy z 5. Dywizji Górskiej lądowali na lotnisku Maleme pod ogniem to bitwa ta skończyłaby się zupełnie inaczej.

Chciałem też zauważyć, że głównymi obrońcami byli Australijczycy i żołnierze z Nowej Zelandii (tzw. korpus Anzac), a nie Brytyjczycy i Grecy. To m. in. z tego powodu dowódcą obrony był nowozelandzki generał Freyberg.
S.Sosabowski
QUOTE(Bormac @ 27/06/2006, 15:43)
Nie istniało coś takiego jak niemiecka 1. Dywizja Powietrznodesantowa.

Na Krecie lądowała 7. Dywizja Spadochronowa, która później dopiero została przemianowana na 1. Dywizję Spadochronową.

Bardzo dobrze przeprowadzona? Niemcy byli na krawędzi porażki. Jeden z oddziałów po lądowaniu został zmasakrowany przez Kreteńczyków uzbrojonych w widły, siekiery i inne narzędzia. Gdyby nie odwaga pilotów Ju-52, którzy dowożąc żołnierzy z 5. Dywizji Górskiej lądowali na lotnisku Maleme pod ogniem to bitwa ta skończyłaby się zupełnie inaczej.

Chciałem też zauważyć, że głównymi obrońcami byli Australijczycy i żołnierze z Nowej Zelandii (tzw. korpus Anzac), a nie Brytyjczycy i Grecy. To m. in. z tego powodu dowódcą obrony był nowozelandzki generał Freyberg.
*


Jeśli masz rację, to worthy.gif. Ale tak z ciekawości zajrzałem co o "Merkurym" piszą w Wikipedii. No i tam jest tak, jak ja byłem od zawsze przekonany. Już się powoli zaczynam gubić smile.gif .

Pozdrawiam
Bormac
Ile razy można powtarzać, że Wikipedia nie jest, powtarzam nie jest wiarygodnym źródłem. Tam można wpisać co się chce i najczęściej i tak nikt tego nie poprawi.
Poczytaj sobie o aferze z hasłem o panu Batucie to zobaczysz co można robić za pomocą Wikipedii.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Desant_na_Krecie

http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Merkur

Różnojęzyczne hasła też często znacznie się różnią. Porównuj dane, szukaj innych źródeł informacji i nigdy nie opieraj się tylko na jednym źródle.

No i nie kopiuj gotowych tekstów z Wikipedii. wink.gif
S.Sosabowski
QUOTE(Bormac @ 27/06/2006, 16:28)
Ile razy można powtarzać, że Wikipedia nie jest, powtarzam nie jest wiarygodnym źródłem. Tam można wpisać co się chce i najczęściej i tak nikt tego nie poprawi.
Poczytaj sobie o aferze z hasłem o panu Batucie to zobaczysz co można robić za pomocą Wikipedii.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Desant_na_Krecie

http://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Merkur

Różnojęzyczne hasła też często znacznie się różnią. Porównuj dane, szukaj innych źródeł informacji i nigdy nie opieraj się tylko na jednym źródle.

No i nie kopiuj gotowych tekstów z Wikipedii. wink.gif
*


Rzeczywiście masz rację. Jeszcze raz worthy.gif. Postaram się już nie kopiować gotowych tekstów smile.gif . A czy mógłbyś mi podać linki do stron, które opisują np. Operację Merkury, Market-Garden i inne bitwy IIwś? Mogą być po angielsku, a w ostateczności po niemiecku. Po polsku oczywiście też wink.gif. Byłbym bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam
Bormac
Ze stronkami będzie ciężko, bo bardziej czerpię wiedzę z książek.
Ogólne informacje znajdziesz w publikacjach wyd. Osprey.
Amidamaru
Ja uważam, że najlepszymi operacjami było zdobycie Krety i unieszkodliwienie Eben Emal. Zdobycie Krety (pomimo ciężkich strat) zlikwidowało potencjalną aliancką bazę wypadową z której mogły być dokonywane ataki na okupowaną Grecję. Umożliwiło też Luftwaffe panowanie nad wschodnią częścią Morza Sródziemnego. Natomiast unieszkodliwienie Eben Emal pozwoliło zniszczyć tą ważną belgijską twierdze, która blokowała Niemcom kanał Alberta.
skiper
Może mnie ktos oświeci, co to było to Corregidor z ankiety? sleep.gif
Jacobina
Jest to wyspa na filipinach na której toczyły sie intensywne walki w 1942roku.Amerykanie przegrali tą bitwe i Japonczycy zajeli tą wyspe.
Według mnie najlepsza akcja była normandia.To jedyna taka akcja na taką skale.Użycie duzych nakładów militarnych.
Bormac
QUOTE(skiper @ 28/06/2006, 23:07)
Może mnie ktos oświeci, co to było to Corregidor z ankiety? sleep.gif
*



Autorowi pewnie chodziło o desant z 16 lutego 1945 na filipińską wyspę Corregidor, która blokowala dostęp do portu w Manili. Zrzucono tam 511 Pułk Spadochronowy. Trwające cztery dni walki zakończyły się oczyszczeniem wyspy z japońskich obrońcow, których poległo 4216 (z 6000 garnizonu). 136 atakujących zginęło.

QUOTE(Jacobina)
Jest to wyspa na filipinach na której toczyły sie intensywne walki w 1942roku.Amerykanie przegrali tą bitwe i Japonczycy zajeli tą wyspe.


W 1942 roku nie walczyły tam jednostki pow-des.

QUOTE(Jacobina)
Według mnie najlepsza akcja była normandia.To jedyna taka akcja na taką skale.Użycie duzych nakładów militarnych.


Operacja Market-Garden była większa pod względem desantu powietrznego (3 pełne dywizje + samodzielna brygada). Właśnie z tego powodu jest nazywana największą operacją powietrznodesantową w dziejach. wink.gif
Nagano
Zaznaczyłem uwolnienie Mussoliniego z Grann Sasso. Szybka i sprawna akcja pod dowództwem Otto Skorzeny'ego pozwoliła na uwolnienie włoskiego dyktatora i czmychnąć przed aliantami. Ta akcja odbiła się szerokim echem na świecie i okryła chwałą niemieckiego komandosa. Po tej akcji Hitler wydał rozkaz pochwycenia brytyjskiego premiera W.Churchilla i prawie się udało....Ale to już inna długa historia. Jeżeli chce ktoś wiedzieć więcej to polecam książke "Orzeł Wylądował"

Pozdrawiam smile.gif
jard
QUOTE(Nagano @ 29/06/2006, 17:08)
Po tej akcji Hitler wydał rozkaz pochwycenia brytyjskiego premiera W.Churchilla i prawie się udało....Ale to już inna długa historia. Jeżeli chce ktoś wiedzieć więcej to polecam książke "Orzeł Wylądował"
*



JEEEEJ DZIECIAKU!!! Co za bzdury Ty wypisujesz ?!!! Czas zacząć rozróżniać fikcję i fakty historyczne! Przecież książka Higginsa to wydumana powieść sensacyjna, która nie przedstawia szczegółów historycznej akcji!!! lamo.gif
1234
QUOTE(jard @ 30/06/2006, 11:41)
QUOTE(Nagano @ 29/06/2006, 17:08)
Po tej akcji Hitler wydał rozkaz pochwycenia brytyjskiego premiera W.Churchilla i prawie się udało....Ale to już inna długa historia. Jeżeli chce ktoś wiedzieć więcej to polecam książke "Orzeł Wylądował"
*



JEEEEJ DZIECIAKU!!! Co za bzdury Ty wypisujesz ?!!! Czas zacząć rozróżniać fikcję i fakty historyczne! Przecież książka Higginsa to wydumana powieść sensacyjna, która nie przedstawia szczegółów historycznej akcji!!! lamo.gif
*


Nie taka wydumana. Fakt próby zamachu na Churchilla przxperowadzionej przez płk. wojsk pancernych Steinera miał miejsce w rzeczywistosci. Oczywiście szczegóły było "nieco" inne, ale fikcją absolutną Higginsa bym nie nazwał.
Net_Skater
QUOTE
Fakt próby zamachu na Churchilla przeperowadzonej przez płk. wojsk pancernych Steinera miał miejsce w rzeczywistosci

Bede zadowolony jesli uzytkownik 1234 podeprze powyzsze stwierdzenie jakims zrodlem historycznym.
jard
QUOTE
Nie taka wydumana. Fakt próby zamachu na Churchilla przxperowadzionej przez płk. wojsk pancernych Steinera miał miejsce w rzeczywistosci.


Taaak? Ponieważ mam wątpliwości, bardzo poproszę o szczegóły akcji "pułkownika Steinera". Mile widziana także jakaś pozycja faktograficzna, które to potwierdza.

QUOTE
Oczywiście szczegóły było "nieco" inne, ale fikcją absolutną Higginsa bym nie nazwał.

W takim razie z pewnośćią to forum nie jest miejscem do przytaczania tego typu "dzieł". Za chwilę będziemy dyskutować o strategicznym znaczeniu "dział Nawarony" ... doppelpunkt.gif

A tymczasem czas podważyć kolejną bajkę, choć, trzeba przyznać, opartą na faktach.

QUOTE
uwolnienie Mussoliniego z Grann Sasso. Szybka i sprawna akcja pod dowództwem Otto Skorzeny'ego pozwoliła na uwolnienie włoskiego dyktatora i czmychnąć przed aliantami. Ta akcja odbiła się szerokim echem na świecie i okryła chwałą niemieckiego komandosa


Otóż rozkaz uwolnienia Mussoliniego otrzymał bezpośrednio od Hitlera generał Student, w 1943 r. dowódca wojsk spadochronowych we Włoszech. Otto Skorzenny został oddany do jego dyspozycji jako pełnomocnik policji, którego zadaniem było przekazanie informacji o miejscu pobytu Duce oraz opieka nad nim po uwolnieniu.
Operację przeprowadzono 12.09.1943, przy czym oddziałem atakującym, składającym się głównie z żołnierzy Szkolnego Batalionu Strzelców Spadochronowych dowodził major Mors. Do akcji użyto 10 szybowców, które brawurowo wylądowały koło hotelu "Campo Imperatore" w masywie Gran Sasso, gdzie znajdował się Mussolini. Włoska ochrona nie stawiła oporu. Jako pierwszy do Mussoliniego dotarli trzej spadochroniarze z podporucznikiem Berlepschem na czele. Rola Skorzennego rozpoczęła się po uwolnieniu Mussoliniego. Wywiózł go w samolocie Fi-156 pilotowanym przez kpt. Gerlacha, a potem eskortował Duce w podróży do kwatery Hitlera w Kętrzynie, gdzie złożył Himmlerowi meldunek o przebiegu akcji. Otrzymał krzyż żelazny i awans, ale opinia o jego zasługach jest wynikiem autoreklamy samego Skorzennego.

Na podstawie książki "Niemieckie Wojska Spadochronowe 1936-1945" wyd. 1996
1234
QUOTE(Net_Skater @ 1/07/2006, 23:13)
QUOTE
Fakt próby zamachu na Churchilla przeperowadzonej przez płk. wojsk pancernych Steinera miał miejsce w rzeczywistosci

Bede zadowolony jesli uzytkownik 1234 podeprze powyzsze stwierdzenie jakims zrodlem historycznym.
*


S. Lewicki, Szpiedzy Kajzera i Hitlera, Krajowa Agencja Wydawnicza Warszawa 1978 .
Strony w tej chwili nie pomnę, bo nie jestem w domu i nie mam tego przed oczami.
Net_Skater
QUOTE
QUOTE(Net_Skater @ 1/07/2006, 23:13)
QUOTE
Fakt próby zamachu na Churchilla przeperowadzonej przez płk. wojsk pancernych Steinera miał miejsce w rzeczywistosci

Bede zadowolony jesli uzytkownik 1234 podeprze powyzsze stwierdzenie jakims zrodlem historycznym.


S. Lewicki, Szpiedzy Kajzera i Hitlera, Krajowa Agencja Wydawnicza Warszawa 1978 .

Dostep do ksiazki wydanej 28 lat temu w Polsce jest w miejscu mojego zamieszkania po prostu niemozliwy. Milo byloby, gdyby uzytkownik 1234 zamiescil w tym watku tematycznie odpowiedni cytat z tej ksiazki. A takze: czy w ksiazce jest wydrukowany indeks zrodel ? Zakladajac, ze autor uzyl do swojej pracy zrodla w j. angielskim - przytoczenie tego zrodla tutaj byloby takze ogromnie pomocne.
N_S

1234
Zdaje się, że cytat gdzieś zamieszczałem (nie pamiętam, tu czy na forum dws). Jak w najbliższym czasie będę w bibliotece, to poszukam.
Net_Skater
QUOTE
Zdaje się, że cytat gdzieś zamieszczałem (nie pamiętam, tu czy na forum dws). Jak w najbliższym czasie będę w bibliotece, to poszukam.

Juz znalazlem, cytat zostal zamieszczony w watku w dziale II WS - tajemnice, a dotyczacym planow porwania/zamachu na Churchilla. Oto on:
QUOTE
W książce Szpiedzy Kajzera i Hitlera jest o tym:
"Na dzień 6 listopada 1943r.Canaris zaplanował akcję porwania premiera Wielkiej Brytani Winstona Churchilla.Premier miał tego dnia nocować w rezydencji wiejskiej Studley Constable ,o czym doniósł jeden z hitlerowskich agentów.W nocy z 5 na 6 listopada w pobliżu tej miejscowości wylądowała w zdobycznej Dakocie grupa ośmiu oficerów pułku Brandenburg pod dowództwem pułkownika Kurta Steinera.Lądowanie zauważyli jednak stacjonujący tam amerykańscy czołgiści.Wywiązała się szczelanina.Wszyscy hitlerowcy zostali zabici.Okazało się potem,że byli przebrani w mundury polskich komandosów.Wywiad brytyjski odkrył pózniej kulisy tej akcji.Canarisowi zlecił ją osobiście Hitler,pokładający w niej wielkie nadzieje."

A wiec zamykamy te sprawe, bo nie dotyczy ona tematyki watka "Najlepsza operacja powietrzno-desantowa".
N_S
skiper
Dzięki Bormac za info sleep.gif
lotnictwo_francji
eben emal - szybko,sprawnie,skutecznie,bez wielkiej krwawej jatki jak to zazwyczaj ma miejsce przy operacjach spadochronowych.i to mi się podoba smile.gif
iglak
Zagłosowałem na Eben Eamel, taką potężną twierdzę taki mały oodziałek zdobył!
Polak
Ja głosuję na Normandię. Jakie znaczenie na wojnę miałą to wiadomo - a i wykonanie bardzo dobre.
krystian11
Ja zagłosowałem na Eben Emael, ponieważ cała operacja została doskonale przygotowana i wykonana. Rzadko się zdarza, żyby operacja powietrzno-desantowa w której brało udział tak niewielu spadochroniarzy osiągnęła tak spektakularne i ważne osiągnięcie strategiczne, jakim było zajęcie potężnie obwarowanej twierdzy, która byla by w stanie na długie tygodnie powstrzymywać pochód armii niemieckich na zachód.
Kusi
Wybierma Eben Emael ze wzgłedu na pomysł sposób wykoniania oraz niskie straty
siasiek_siasiek
Eben Emael.
Normandia czy Kreta to wielkie desanty o znaczeniu operacyjnym.
Ale Eben Emael jest jak z sensacyjnego filmu - efektywna i efektowna.
A co najważniejsze wykorzystała wszystkie słabości przeciwnika i wszystkie zalety desantu.
No, może jeszcze ta akcja z Normandii - zdobycie mostu Pegaza (mylę nazwę?).
Bormac
Widzę tu kilkakrotne powtórzenie pewnego stereotypu o akcji w forcie Eben-Emael.

Oddział, który na szybowcach wylądował na sklepieniu fortu wykonał swoje zadanie polegające, na unieszkodliwieniu dział, które były zdolne do zniszczenia pobliskich przepraw na kanale Alberta. Sama fortyfikacja została zajęta w całości dopiero po wsparciu desantowców przez nadciągające siły lądowe. Walki w E-E trwały miejscami nawet parę godzin.


Specyficzną operacją niemieckich Fj był również atak na most na kanale korynckim, który zakończyłby się pełnym sukcesem, gdyby nie ten jeden nieszczęsny pocisk artyleryjski, który spowodował detonację ładunków założonych na przeprawie przez brytyjskich saperów.
osorkon
Corregidor II1945,szalona operacja zrzucenia desantu na głowy stacjonującego tam garnizonu,najciekawsze jest to że sam teren zrzutowiska był bardzo mały,może ranga tej operacji nie była porównywalna do przedstawionych wcześniej ale organizacja zrzutu i małe straty podczas lądowania sytuują ten desant w czołówce.
gen. Haller
Ja waham się między Eben-Emael a Normandią.Ale chyba wybiorę Eben-Emael.
Albinos
Eben Emael- dlaczego to za chwilę.


Merkury- operacja ta, owszem pokazała klasę niemieckich wojsk powietrznodesantowych, ale jej sukces był wynikiem fatalnych błędów wojsk alianckich na wyspie i wytrwałości Niemców. Jak na najlepszą operację pow-des to za mało. Fatalne przygotowanie ze strony wywiadu, problemy z wykonaniem zadań, tak nie wygląda dobrze przeprowadzona operacja tego typu.


Sycylia- problemy ze zrzutem dyskwalifikują ją jako najlepszą operację tego typu (słynne "Lecimy ze ślepymi pilotami").

Normandia- więcej tutaj było przypadku, niż zaplanowanego działania, wszystko znowu przez niedokładny zrzut.

Corregidor- za mało wiem o tej operacji.

Market-Garden- to chyba nieporozumienie. Zmarnowanie elitarnej 1. Armii Powierznodesantowej, wyeliminowanie 1 DPD. A to wszystko tylko po to aby zrobić kilkunastokilumetrowy korytarz do nikąd. Fatalne rozpoznanie, niedopracowanie planu, bazowanie na szczęściu. Ogólnie porażka.


Uwolnienie Mussoliniego- świetnie przeprowadzona akcja, ale o niewielkim znaczeniu militarnym (jeśli takowe w ogóle było).


Co do Eben Emael. Jego obecność całkowicie unimożliwiała sprawną przeprawę przez mosty na Kanale Alberta co automatycznie zmuszało 6 Armię do zatrzymania się i wystawiało ją na atak za skrzydła a także zmusiło by do zatrzymania się zagonów pancernych, które były osłanianie na skrzydle właśnie przez 6 Armię. Jedynie atak z powietrza mógł uciszyć fort i jednocześnie umożliwić sprawny przejazd przez Belgię. To była bez wątpienia jedna z kluczowych akcji tamtego okresu wojny. Nie wiadomo ile czasu zajęło by Niemcom sforsowanie Kanału Alberta. Być może alianci wykorzystali by ten czas do zorganizowania skutecznej obrony, kto wie. Obok tego znaczenia dla kontynuowania dalszej części natarcia operacja została świetnie przygotowana pod względem wywiadowczym.


QUOTE
Atak rozpocząl się koło 4:30.


Wtedy to samoloty wystartowały z lotniska w Kolonii.


QUOTE
W godzine? confused1.gif


Jak podaje Lucas w ciągu godziny grupa "Granit" wykonała wszystkie zadania, i te pierwszorzędne i te drugorzędne. Późniejszy opór Belgów był nieskoordynowany i ograniczał się do sporadycznego ostrzału mostów.


QUOTE
Rola Skorzennego rozpoczęła się po uwolnieniu Mussoliniego. Wywiózł go w samolocie Fi-156 pilotowanym przez kpt. Gerlacha,


Tak prawdę mówiąc to Skorzenny wepchnął się do Storcha. Kapitan Gerlach, osobisty pilot Studenta, tłumaczył mu, że trzy osoby to za dużo jak na taki samolocik, ale ten był uparty. Ledwo wystartowali.


QUOTE
a potem eskortował Duce w podróży do kwatery Hitlera w Kętrzynie, gdzie złożył Himmlerowi meldunek o przebiegu akcji.


Himmler zdążył przedstawić wersję Skorzennego Hitlerowi jeszcze zanim Skorzenny dotarł do Kętrzyna. Zadzwonił on bowiem z lotniska w Practica di Mare na chwilę przed odlotem do Wiednia.
kapusta
QUOTE(Bormac @ 27/06/2006, 14:43)
Jeden z oddziałów po lądowaniu został zmasakrowany przez Kreteńczyków uzbrojonych w widły, siekiery i inne narzędzia.



No, chyba trochę przesadziłeś, albo ktoś kto opowiadał trochę "przejechał". Chłop z widłami czy tam siekierą to "walka wręcz", a spadochroniarz ma przy sobie przynajmniej nóż i wie jak go używać.


Beukot
QUOTE(kapusta @ 4/04/2009, 23:36)
QUOTE(Bormac @ 27/06/2006, 14:43)
Jeden z oddziałów po lądowaniu został zmasakrowany przez Kreteńczyków uzbrojonych w widły, siekiery i inne narzędzia.

No, chyba trochę przesadziłeś, albo ktoś kto opowiadał trochę "przejechał". Chłop z widłami czy tam siekierą to "walka wręcz", a spadochroniarz ma przy sobie przynajmniej nóż i wie jak go używać.

1. Noż przeciw widłom - kogo obstawiasz?
2. Takie sytuacje na Krecie były bardzo częste. Wiele dalekich akcji zwiadowczych FJ przeprowadzonych małymi siłami (rzędu drużyny) skończyło się zniknięciem bez śladu wysłanych żołnierzy.
3. Na dobrą sprawę życie wielu FJ uratował generał Metaxas, rekwirując przed wojną na niepewnej politycznie Krecie prywatną broń palną.
Witia
Zagłosowałem na Normandie. Przykład dobrego użycia spadochroniarzy w skali operacyjnej.
Oczywiście atak na fort w Belgii również został przprowadzony wzorowo, ale to już niestety nie ta skala dzialań wink.gif

Krzysztof M.
QUOTE(kapusta @ 4/04/2009, 23:36)
QUOTE(Bormac @ 27/06/2006, 14:43)
Jeden z oddziałów po lądowaniu został zmasakrowany przez Kreteńczyków uzbrojonych w widły, siekiery i inne narzędzia.



No, chyba trochę przesadziłeś, albo ktoś kto opowiadał trochę "przejechał". Chłop z widłami czy tam siekierą to "walka wręcz", a spadochroniarz ma przy sobie przynajmniej nóż i wie jak go używać.
*



He he - widzę, że ktoś nie potrafi przełknąć tej smutnej prawdy wink.gif
Jeden z przykładów - 20 maja nieopodal Maleme grupa ppor. Petera Mürbego (z batalionu II/Luftlande Sturmregiment)w sile 72 spadochroniarzy, wylądowała tuz na głowach greckiego batalionu i została zmasakrowana przy dużym współudziale, uzbrojonych w co popadnie, cywilów kreteńskich. Z 72 ludzi przeżyło kilkunastu, którzy poddali się. Niemiecka propaganda utrzymywała jakoby jeńcy byli w bestialski sposób torturowani, a ciała zabitych spadochroniarzy okaleczane. W ramach odwetu za rzekome bestialstwa spacyfikowano później niejedną kreteńską wioskę.
zgrywus
Witam
Wybrałem Eben Emael ponieważ cała akcja zaplanowana była w najdrobniejszych szczegółach. Dokładne rozpoznania, szkolenie i wreszcie cała akcja przeprowadzona szybko i sprawnie.
Normandia odpadła na początku było tam więcej szczęścia niż rozumu, ogrom środków zapewnił zwycięstwo.
Kreta tez nie była cudem.
Uwolnienie Mussoliniego to było coś! No ale moim zdaniem to była akcja komandosów a nie operacja powietrzno desantowa.
W sumie gdyby się uprzeć to i atak na Eben Emael można by było podciągnąć pod akcję w stylu komandosów.
Market Garden to już w ogóle totalna klapa.
Pozdrawiam smile.gif
zabs82
Ustawienie w jednym rzędzie akcji na E-E czy uwolnienie Mussoliniego razem z Merkurym, M-G czy nie wskazanej "Varsity" to jakaś pomyłka.

Prywatnie uważam , że bardzo ciężko jest zrobić udaną operację powietrzno desantową,ponieważ w dużej części efekt jej zależy od przeciwnika, a nie od możliwości przygotowującego takowy desant. Oczywiście można zminimalizować ryzyko ( jak we wszystkim), ale w przypadku lądowania szybowcowo - spadochronowego ryzyko jest bardzo duże.
Botras
QUOTE(Krzysztof M. @ 5/04/2009, 8:49)
W ramach odwetu za rzekome bestialstwa spacyfikowano później niejedną kreteńską wioskę.
*



Skutkiem czego podobno lepiej nie być niemieckim turystą na Krecie poza ośrodkiem, bo tubylcy potrafią obić mordę za samo "Guten Morgen".
Stokrot
Ja tez postawiłem na Eben Emael. Niemcy praktycznie zastali Belgów z ręką w nocniku smile.gif
Desant na Krecie, podobnie jak pozostałe wymienione operacje (z wyjątkiem Mussoliniego) sukces zawdzięcza pewnej dozie szczęścia (objawionego przy lotnisku maleme)
zabs82
QUOTE
Skutkiem czego podobno lepiej nie być niemieckim turystą na Krecie poza ośrodkiem, bo tubylcy potrafią obić mordę za samo "Guten Morgen".


Ciekawe czy Turków tak samo witają, w końcu ci też tam troszkę "nadziałali"??
tuliusz1971
Eben Emael.Ze względu na skuteczność (dysproporcja sił pomiedzy obrońcami i atakującymi,czas trwania operacji,przyniesione skutki).
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org