Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Prawda o Polakach
historycy.org > Historia Polski > PO OKRĄGŁYM STOLE - DEMOKRACJA > Przemiany społeczne i gospodarcze
Pages: 1, 2, 3, 4, 5
Alexander Malinowski
Tak oczywiście, ale to jest chyba wiedza powszechna.

Handel detaliczny, poza byłym zaborem pruskim, należał do Żydów.

W konkretnym przypadku - przemytu na granicy ZSRR-Polska - polecam "Kochanek Wielkiej Niedzwiedzicy" Piaseckiego.

QUOTE(emigrant @ 20/02/2012, 2:56)
QUOTE(Alexander Malinowski @ 20/02/2012, 1:51)
Przed II Wojną Światową handlem, w tym przemytem, paserstwem oraz handlem czarnorynkowym zajmowali się Żydzi.
*


Masz cokolwiek na poparcie tych tez? confused1.gif
*


emigrant
QUOTE(Alexander Malinowski @ 20/02/2012, 2:12)
Tak oczywiście, ale to jest chyba wiedza powszechna.

Że Żydzi w zaborze rosyjskim i austriackim oraz przed wojną zajmowali się paserką i czarnym rynkiem? confused1.gif
W/g mnie, nie było nawet takiego stereotypu.
Może wyjąwszy wyjątkowo wielkie skupiska ludności żydowskiej, gdzie zajmowali się wszystkim z racji właśnie ich liczby i specyfiki położenia geograficznego, jak np. w Odessie.
Kynikos
QUOTE(Alexander Malinowski @ 20/02/2012, 1:51)
Przed II Wojną Światową handlem, w tym przemytem, paserstwem oraz handlem czarnorynkowym zajmowali się Żydzi.


...i, oczywiście, podrabianiem papierów wartościowych ("Żywot człowieka rozbrojonego") wink.gif

QUOTE
A co do wiecznie pijanych, to po pracy poło się wódkę i płaciło dziewczynom za strip-tease. Mnie to nie szokuje.


Ale tam poziom pijaństwa szokował początkowo samego narratora - pojenie konia wódką, pojenie niemowlaka smile.gif

QUOTE
Mnie zaszokował tryb życia, oparty na kalendarz ogrodniczy, ludzie żyją z uprawy różnych płodów rolnych, jagód, grzybów.


Raczej przemytnicy opierali się na kalendarzu w tym sensie, że najlepszą porą jest jesień - długie noce, słaba widoczność, deszcze, pogranicznicy nie wychodzą z budek.

A oparcie się na kalendarzu rolniczym jest koniecznością przy uprawie ziemi również dzisiaj. Zresztą każda branża opiera się na jakimś swoim kalendarzu. smile.gif

QUOTE
Dla mnie najbardziej szokujące było zacofanie oraz mentalność samo-pomocowa, która pozwalała większości ludzi przeżyć mimo niewielkich środków.


To chyba imponujące, że potrafili przeżyć mimo niewielkich środków. A czy zacofanie... Narrator mówi, że dobrowolnie odciął się od świata, nie czytał gazet i nie obchodziły go afery polityków.
Balto
A.M. to nie było tak. Grupy Żydów nie zasymilowane były widoczne, i nie trzeba było się wysilać wystarczyło prawo pięści, wystarczyły wyzwiska i bójki czasem jak ktoś określił "niechętne współżycie czy stosunki". Z drugiej strony jest dość świadectw, że tak naprawdę Polacy nie znali, lepiej - nie żyli razem z takimi Żydami, a obok nich. Ci mieli swoje święta my mieliśmy swoje i tyle.
Ci którzy byli zasymilowani także mieli wypominane pochodzenie tylko na nieco większym poziomie ogólności i "inteligencji" - wystarczy poczytać jakimi epitetami określano poetów związanych ze Skamandrem. Opisywano ich twórczość jako "przeżydek".
To, że mimo kosmicznej biedy - bywało, że podatek na rzecz gminy płaciło n.p. 40% jej członków, zadaniem gminy była pomoc dla najbiedniejszych - czyli coś czego gdzieś indziej nie potrafiono zrozumieć. W teorii ci co gonili za pieniądzem potrafili się nimi dzielić.
Jakoś niedawno wpadła mi w łapki książka o Tatrach z okresu Międzywojnia i w ogóle pierwszych lat XX w. Gdzieś tam była informacja o przemycie. Zwykle kara polegała na niewielkim mandacie i przepadku przemytu. Ale jakoś nikt nie wspomina, że robili to Żydzi. I to była ich specjalność.
Alexander Malinowski
QUOTE(Balto @ 20/02/2012, 22:52)
Jakoś niedawno wpadła mi w łapki książka o Tatrach z okresu Międzywojnia i w ogóle pierwszych lat XX w. Gdzieś tam była informacja o przemycie. Zwykle kara polegała na niewielkim mandacie i przepadku przemytu. Ale jakoś nikt nie wspomina, że robili to Żydzi. I to była ich specjalność.
*



Założę się, że górale... ale potem szli na melinę do Żyda wymienić towar na gotówkę. A meta na Słowacji też nie była u Husyty...
Lord Mich
QUOTE(emigrant @ 20/02/2012, 2:30)
QUOTE(Alexander Malinowski @ 20/02/2012, 2:12)
Tak oczywiście, ale to jest chyba wiedza powszechna.

Że Żydzi w zaborze rosyjskim i austriackim oraz przed wojną zajmowali się paserką i czarnym rynkiem? confused1.gif
W/g mnie, nie było nawet takiego stereotypu.
Może wyjąwszy wyjątkowo wielkie skupiska ludności żydowskiej, gdzie zajmowali się wszystkim z racji właśnie ich liczby i specyfiki położenia geograficznego, jak np. w Odessie.
*


Polecam "Ciemne sprawki dawnych Warszawiaków" Milewskiego. Generalnie w XIX Warszawie zmonopolizowali paserkę.
Pozdrawiam!
Alexander Malinowski
Mimo to imponuje w pewnym sensie, ale pozostaje poczucie obcości.
Tryb życia przypomina sposób życia bezrobotnych bez prawa do zasiłku albo ludzi radzieckich po rozpadzie ZSRR (zbieranie grzybów, zbieranie jagód itp.).

A poczucie moralne, w którym tylko wymiana bezgotówkowa była moralna...byli to inni ludzie...


Nawiasem mówiąc, że nikt tego jeszcze nie nakręcił to niesamowite. Niezły byłby z tego film albo parę - choćby erotyczny (fabuła: wszysce śpią we wspólnej izbie, do gościa przychodzi co noc jedna z sióstr, a rano nie wie która...) - przygodowy...z ucieczką z transportu do Gułagu byłby niezły Bond.

QUOTE(Kynikos @ 20/02/2012, 12:48)

QUOTE
Dla mnie najbardziej szokujące było zacofanie oraz mentalność samo-pomocowa, która pozwalała większości ludzi przeżyć mimo niewielkich środków.


To chyba imponujące, że potrafili przeżyć mimo niewielkich środków. A czy zacofanie... Narrator mówi, że dobrowolnie odciął się od świata, nie czytał gazet i nie obchodziły go afery polityków.
*


Balto
A.M.: przypomnę Tobie że Słowacja jest czy raczej ówczas była bardzo bardzo katolicka. Meta nie musi być u Żyda, tylko u meliniarza. Jak już.
L.M.: paserkę dominują zwykle osoby, które odgrywają dużą rolę w wymianie towarowej, a nasza historia pokazuje, że niemal na własne życzenie przez długi czas Polacy w niewielkim tylko stopniu uczestniczyli w tejże. A potem już tak zostało.
Kynikos
QUOTE(Alexander Malinowski @ 20/02/2012, 22:22)
Nawiasem mówiąc, że nikt tego jeszcze nie nakręcił to niesamowite. Niezły byłby z tego film albo parę - choćby erotyczny (fabuła: wszysce śpią we wspólnej izbie, do gościa przychodzi co noc jedna z sióstr, a rano nie wie która...) - przygodowy...z ucieczką z transportu do Gułagu byłby niezły Bond.


Nakręcono film "Przemytnicy" w 1984, ale nie wykorzystuje wszystkich wątków. No, pewnie wtedy te antysowieckie by nie przeszły. smile.gif Za to obecnie ponoć mają zrobić film "Zapiski oficera armii czerwonej".

Ale zgodzę się, że to wstyd, że mamy takich prawdziwych bohaterów, a w dzieciństwie jako bohaterów znałem tylko fikcyjnych Rambo itd.
Alexander Malinowski
On tam trochę jednak podkolorozywał. Według niego został aresztowany w szale po zawiedzonej miłości (takiej z Bravo Girl) i wykonał wyrok na zdrajcy napadając na pociąg. (jeśli dobrze pamiętam, bo czytałem bardzo dawno).

Podno naprawdę złapano go na napadzie typowo rabunkowym.


QUOTE(Kynikos @ 21/02/2012, 16:28)
QUOTE(Alexander Malinowski @ 20/02/2012, 22:22)
Nawiasem mówiąc, że nikt tego jeszcze nie nakręcił to niesamowite. Niezły byłby z tego film albo parę - choćby erotyczny (fabuła: wszysce śpią we wspólnej izbie, do gościa przychodzi co noc jedna z sióstr, a rano nie wie która...) - przygodowy...z ucieczką z transportu do Gułagu byłby niezły Bond.


Nakręcono film "Przemytnicy" w 1984, ale nie wykorzystuje wszystkich wątków. No, pewnie wtedy te antysowieckie by nie przeszły. smile.gif Za to obecnie ponoć mają zrobić film "Zapiski oficera armii czerwonej".

Ale zgodzę się, że to wstyd, że mamy takich prawdziwych bohaterów, a w dzieciństwie jako bohaterów znałem tylko fikcyjnych Rambo itd.
*


Kynikos
QUOTE(Alexander Malinowski @ 21/02/2012, 17:58)
On tam trochę jednak podkolorozywał. Według niego został aresztowany w szale po zawiedzonej miłości (takiej z Bravo Girl) i wykonał wyrok na zdrajcy napadając na pociąg. (jeśli dobrze pamiętam, bo czytałem bardzo dawno).
Podno naprawdę złapano go na napadzie typowo rabunkowym.


Tutaj już mówisz o prawdziwym życiorysie autora, natomiast w "Kochanku..." nie ma nic o tym. No, może ten wątek, że główny bohater również zostaje aresztowany przez zdradę kobiety, ale - burdelmamy smile.gif Naprawdę Piasecki popadł w kłopoty w związku z narkomanią, a taki wątek pojawia się dopiero w książce "Bogom nocy równi". To chyba stamtąd pochodzi słynne "widzę różowego słonia", które potem pojawiło się w serialu "13. posterunek" smile.gif
Domen
QUOTE("rott")
Prawda o Polakach ?

Ja wiem jedno na pewno - Polacy to antysemici i pieniacze.


Każdy naród (o ile można tak w ogóle szufladkować ludzi na narody) ma, prawda, swoje przywary.

Jedni są antysemitami, jeszcze inni są antypolonistami (polakofobami), itd., itp.

A pieniaczami są również Niemcy z organizacji tzw. wypędzonych. Też chorobliwie dochodzą urojonych krzywd.

A tu ciekawa dyskusja:

http://www.youtube.com/watch?v=iGyJXwwhiCY
emigrant
QUOTE(Kynikos @ 21/02/2012, 15:28)
Za to obecnie ponoć mają zrobić film "Zapiski oficera armii czerwonej".

Można coś więcej na ten temat?
Kynikos
QUOTE(Domen @ 29/02/2012, 2:13)
Polacy to antysemici i pieniacze.


Skąd ta obsesja antysemityzmu? Bardzo rzadko słyszę, aby ktoś coś mówił o Żydach.

QUOTE(emigrant @ 29/02/2012, 2:31)
Można coś więcej na ten temat?
*



http://www.kalejdoskop.art.pl/kalejdoskop/...-fabularny.html

...ale coś czuję, że nawet dziś będzie ciężko zrobić taki film.
misza88
CODE
Skąd ta obsesja antysemityzmu? Bardzo rzadko słyszę, aby ktoś coś mówił o Żydach.

Zdarza się że ktoś mówi np. kawały o żydach czy np. murzynach, to nie znaczy że jest rasistą czy antysemitą, tak jak np. Amerykanin w USA mówi kawały o Polakach nie musi nie lubić Polaków. A wielu ludzi właśnie tak to postrzega. Powiedzenie do kogoś "ty żydzie" niektórzy odbierają jako oznakę antysemityzmu.
Czarkos
QUOTE(kynikos)
Zapiski oficera armii czerwonej

Fajnie by było, widziałem w teatrze, naprawde dobre. wink.gif

QUOTE(Alexander Malinowski)
Tak oczywiście, ale to jest chyba wiedza powszechna.

Tak samo jak to, że Żydzi po wkroczeniu Sowietów 17 września 1939r. masowo wydawali Polaków starając się "wkupić" w łaski Rosjan i nie skończyć jak ci "po niemieckiej stronie".

Jest to fakt chyba powszechnie znany, wiec nie bede przytaczał źródeł.
Domen
Kynikos - proszę mi nie przypisywać słów rotta.
wojtek k.
QUOTE(misza88 @ 29/02/2012, 17:19)
CODE
Skąd ta obsesja antysemityzmu? Bardzo rzadko słyszę, aby ktoś coś mówił o Żydach.

Zdarza się że ktoś mówi np. kawały o żydach czy np. murzynach, to nie znaczy że jest rasistą czy antysemitą, tak jak np. Amerykanin w USA mówi kawały o Polakach nie musi nie lubić Polaków.


Jeśli ktoś sypie jak z rękawa kawałami o Żydach czy Polakach, nabijając się z nich, to raczej należy przyjąć, że ich nie lubi. I może taka postawa nie jest godna pochwały, natomiast wrzucanie do jednego worka sprawców ludobójstwa i osób, które po prostu nie lubią tego czy owego, a przy tym się z tym nie kryją, jest objawem poważnej choroby wink.gif
Kynikos
QUOTE(Czarkos @ 29/02/2012, 18:43)
Fajnie by było, widziałem w teatrze, naprawde dobre. wink.gif


Ciekaw jestem, jak to zrobili w teatrze, bo przecież klucz tej książki leży w kuriozalnych komentarzach narratora-bohatera, więc w teatrze to był monolog, czy co?

QUOTE(wojtek k. @ 1/03/2012, 10:06)
Jeśli ktoś sypie jak z rękawa kawałami o Żydach czy Polakach, nabijając się z nich, to raczej należy przyjąć, że ich nie lubi.


A jak opowiada dowcipy o blondynkach? rolleyes.gif
Tromp
QUOTE(Kynikos @ 1/03/2012, 12:15)
A jak opowiada dowcipy o blondynkach?  rolleyes.gif
*


Miłośnik rudych, brunetek lub rzucony przez blondynkę tongue.gif


Cóż, Wojtku, ale prawda jest taka, że większość ludzi śmieszą kawały oparte na stereotypach-to przynajmniej wynika z moich obserwacji. Stąd mamy Niemca-bogacza (względnie-hitlerowca), Rosjanina-Ruska-Pijaka, dresa-głupiego bandziora (choć to nie jest takie znów zupełnie nietrafione rolleyes.gif ), Indianina-prymitywnego, ale inteligentnego dzikusa, Murzyna z wielkim "atutem", który niekiedy wręcz musi skracać, Żyda-kutwę itd. Wg mnie to raczej kwestia przyzwyczajeń i nawyków, niż faktycznego rasizmu czy ksenofobii.
Dość bowiem poczytać moje posty o UPA (co większość luda utożsamia ze zdaniem o Ukraińcach), a potrafiłem rwać dziewczyny z jakimś typem ze Wschodniej Małopolski. O Murzynach czy Żydach znam setki kawałów, uwielbiam je-a jakoś nie przyszłoby mi do głowy nabijać się z konkretnego Murzyna z powodu koloru skóry czy z Żyda z powodu... No nie wiem, bycia żydem/Żydem, tak to nazwijmy wink.gif
lancelot
Z kawałami dajmy spokój te oparte na fobiach, lub, jak pisze Tromp, stereotypach są po prostu łatwo przyswajalne i proste w odbiorze, sam je lubię i mnie bawią choć o bycie żadnym _fobem posądzić mnie absolutnie nie można w najśmielszych marzeniach nawet.
Tromp
QUOTE(lancelot @ 1/03/2012, 13:16)
Z kawałami dajmy spokój te oparte na fobiach, lub, jak pisze Tromp, stereotypach są po prostu łatwo przyswajalne i proste w odbiorze, sam je lubię i mnie bawią choć o bycie żadnym _fobem posądzić mnie absolutnie nie można w najśmielszych marzeniach nawet.
*


Głupotofob tongue.gif


Z innej beczki, czy ten temat to nie po prostu kolejne... Powielanie stereotypów?
wojtek k.
QUOTE(Tromp @ 1/03/2012, 12:12)
Cóż, Wojtku, ale prawda jest taka, że większość ludzi śmieszą kawały oparte na stereotypach-to przynajmniej wynika z moich obserwacji. Stąd mamy Niemca-bogacza (względnie-hitlerowca), Rosjanina-Ruska-Pijaka, dresa-głupiego bandziora (choć to nie jest takie znów zupełnie nietrafione rolleyes.gif ), Indianina-prymitywnego, ale inteligentnego dzikusa, Murzyna z wielkim "atutem", który niekiedy wręcz musi skracać, Żyda-kutwę itd. Wg mnie to raczej kwestia przyzwyczajeń i nawyków, niż faktycznego rasizmu czy ksenofobii.
Dość bowiem poczytać moje posty o UPA (co większość luda utożsamia ze zdaniem o Ukraińcach), a potrafiłem rwać dziewczyny z jakimś typem ze Wschodniej Małopolski. O Murzynach czy Żydach znam setki kawałów, uwielbiam je-a jakoś nie przyszłoby mi do głowy nabijać się z konkretnego Murzyna z powodu koloru skóry czy z Żyda z powodu... No nie wiem, bycia żydem/Żydem, tak to nazwijmy wink.gif


I myślę, że to jest właściwa postawa wink.gif
Czarkos
QUOTE(Kynikos @ 1/03/2012, 12:15)
QUOTE(Czarkos @ 29/02/2012, 18:43)
Fajnie by było, widziałem w teatrze, naprawde dobre. wink.gif


Ciekaw jestem, jak to zrobili w teatrze, bo przecież klucz tej książki leży w kuriozalnych komentarzach narratora-bohatera, więc w teatrze to był monolog, czy co?
*


Tak, monolog jednego aktora. Ale bardzo dobrze zagrane (bylem w Rzeszowie). smile.gif
emigrant
QUOTE(wojtek k. @ 1/03/2012, 10:06)
Jeśli ktoś sypie jak z rękawa kawałami o Żydach czy Polakach, nabijając się z nich, to raczej należy przyjąć, że ich nie lubi.

To by się Horacy Safrin, autor "Przy szabasowych świecach" zdziwił kogo lubi, a kogo nie...
szuba44
Postanowiłem to wszystko podsumować:
1.Dlaczego było tak biednie do niedawna ?
- do 1989 roku obowiązywała gospodarka sterowana centralnie, co powodowało ze produkowało się nie to co trzeba i do tego ogromnie marnotrawnie.
- rujnował nas handel z ZSRR z uwagi na przelicznik pomiędzy Rublem Transferowym i Dolarem USA wynoszący 1:1. W rzeczywistości był 1:10
-potrzeby Imperium Sowieckiego, które było ekspansywne i trzeba było na to wszystko płacić.Ponosiliśmy główny ciężar utrzymania Środkowej Grupy Wojsk ZSRR. Siedziba sztabu była w Legnicy a liczba żołnierzy którzy stacjonowali w NRD, Polsce i Czechosłowacji wynosiła 1 mln.
- Efektem tego było to faktyczny ze eksport do krajów spoza Bloku Wschodniego wynosił ledwo ledwo 20 mld Dolarów USA. Powodowało to nędze w kraju bowiem praktycznie żywa gotówka była tylko z eksportu węgla.
2.Dlaczego obecnie jest inaczej- nie mowie ze lepiej:
- gospodarka jest zdecentralizowana co powoduje ze produkcja błyskawicznie się dopasowuje do rynku i nie ma już takiego marnotrawstwa.
- nie płacimy na Imperium Sowieckie bo go nie ma. Ponosimy tylko koszty wojny w Afganistanie ca.1.5 mld Dolarów USA ale za to eksport mamy obecnie ca.190 mld USA. Taki wzrost eksportu wynika w ogromnym stopniu z tego ze ogromnie dużo zainwestowano u nas, bo jesteśmy w NATO.Inwestorzy nie boja się wiec ze stracą i jak widać tu się kolo zamyka
3.Dalszym efektem tego jest ze staliśmy się znaczącym producentem samochodów, monitorów, podzespołów samochodowych, elektronicznych i innych w Europie. Koszt godziny pracy w Firmie Opel Gliwice to 25% godziny pracy w Bochum w Niemczech. Jakość u nas jest nawet lepsza.
4.Na razie nie mamy żadnej marki poza żywnością ( daje to 15 mld Dolarów USA w eksporcie) ale na własna markę to trzeba ciężko zapracować. Popatrzmy gdzie była Korea Poludniowa w latach 70-tych a gdzie jest teraz. Jest takie pojecie - praca organiczna wiec pracujmy dalej.
Piegziu
QUOTE(szuba44 @ 26/05/2012, 15:13)
4.Na razie nie mamy żadnej marki poza żywnością ( daje to 15 mld Dolarów USA w eksporcie) ale na własna markę to trzeba ciężko  zapracować. Popatrzmy gdzie była Korea Poludniowa w latach 70-tych a gdzie jest teraz. Jest takie pojecie - praca organiczna wiec pracujmy dalej.
*


A ja się w miarę cieszę z takiego obrotu sprawy, chociaż na pewno chciałbym, abyśmy zabłysnęli także czymś technicznym. Nie mniej jednak żywność jako towar podstawowy jest pożądana przez rynek nienależnie od koniunktury. Ma ma obaw, że w dobie kryzysu konsumpcja spadnie na tyle drastycznie, że Polska (a przede wszystkim jej eksport) ucierpi w ten sam sposób, co producenci elektroniki/chemikaliów/maszyn. Jakby tego było mało, nasze produkty są relatywnie tanie, bardzo smaczne i nie do końca "konwencjonalne" (nie znam nikogo, nawet PiSowców, co by z zasady krytykowali smak i "ciekawość" polskiego żarełka, nawet aby uprawiać swoistą propagandę klęski rolleyes.gif), co pozytywnie wyróżnia je pośród innych.

Na jedzeniu można zarobić spore kokosy. Trzeba tylko unikać takich katastrofalnych wpadek jak ta z solą przemysłową i proszkowanymi jajami. sad.gif
emigrant
QUOTE(Piegziu @ 26/05/2012, 15:27)
Jakby tego było mało, nasze produkty są relatywnie tanie, bardzo smaczne i nie do końca "konwencjonalne" (nie znam nikogo, nawet PiSowców, co by z zasady krytykowali smak i "ciekawość" polskiego żarełka, nawet aby uprawiać swoistą propagandę klęski rolleyes.gif), co pozytywnie wyróżnia je pośród innych.

Owszem, ale tylko dla nas. Dla zachodnich narodów, to dziwne smaki.
Kiedy mi w pracy kilka lat temu wszyscy Ajrisze powiedzieli, że im krakowska sucha nie smakuje ( confused1.gif !!!), zajarzyłem, że nic z tej promocji polskiego żarcia nie będzie na Zachodzie...

Piegziu
Amerykanie ostatnio zajadają się pierogami ruskimi, Niemcy uwielbiają polskie pieczywo, nasze wyroby mięsne robią furorę także na Bałkanach. O oscypku nie muszę wspominać. Jesteśmy największym producentem wysokogatunkowego i niesztucznego miodu na świecie.

To nie mój wymysł - polskie produkty spożywcze schodzą jak ciepłe bułeczki, co odzwierciedla się w danych eksportowych. Na pewno nikt nie karmi nimi świń. A że Irlandczycy nie lubią krakowskiej? Ja też nie lubię ich piwa...
1111
Tu nie chodzi o export suchej krakowskiej ale o ekologie. ja tam chce zeby nasz kraj to bylo jak najmniej przemyslu, zadnych odwiertow z gazem glupkowym, ale tylko zlote pola, zielone lasy, szczesliwi ludzie...
Exportowac ekologie, to ze nie uzywamy chemii nawozow itd, ale nasi rolnicy leja tego nawozu i leja, dopoki sie ludzi mentalnosc nie zmieni to tak bedzie
emigrant
QUOTE(Piegziu @ 26/05/2012, 20:36)
Amerykanie ostatnio zajadają się pierogami ruskimi, Niemcy uwielbiają polskie pieczywo, nasze wyroby mięsne robią furorę także na Bałkanach.
W takim razie Angli i Irlandii to furora nie dotyczy...
QUOTE
O oscypku nie muszę wspominać. 
Nie musisz. Ani razu tego świństwa tu nie widziałem w supermarketach...

QUOTE
To nie mój wymysł - polskie produkty spożywcze schodzą jak ciepłe bułeczki, co odzwierciedla się w danych eksportowych.
A co to za dane? A może ktoś pokaże zdjęcie supermarketu z polskimi produktami na normalnych, nie wydzielonych półkach?
Piegziu
QUOTE(emigrant @ 26/05/2012, 21:43)
Nie musisz. Ani razu tego świństwa tu nie widziałem w supermarketach...
*


Bo oni akurat wolą swój syf. I tak niedługo wszyscy powymierają w skutek otyłości, więc nie ma o czym gadać. wink.gif
QUOTE
A co to za dane? A może ktoś pokaże zdjęcie supermarketu z polskimi produktami na normalnych, nie wydzielonych półkach?

Zapraszam do Czech, Słowacji, wschodnich landów RFN, na Ukrainę, Węgry, Litwę, Łotwę, Estonię, etc.
emigrant
QUOTE(Piegziu @ 26/05/2012, 22:59)
Zapraszam do Czech, Słowacji, wschodnich landów RFN, na Ukrainę, Węgry, Litwę, Łotwę, Estonię, etc.

Tam nie byłem, więc wypowiadać sie nie mogę. Ale w Dublinie są sklepy z żywnością prowadzone przez Litwinów i Łotyszy i, faktycznie, ich zarcie jest podobne do naszego. Ale mają własne, szczerze mówiąc równie dobre. I, jeśli chodzi o Dublin, więcej Polaków kupuje u nich w sklepach, niż odwrotnie...
monx
Ja pamietam ze swego czasu zaraz po wejsciu do UE był boom na polskie zarcie szczególnie mieso. Ale nie dlatego ze było ono jakies wyjatkowe tylko po prostu tansze niz niemieckie.
Coobeck
Vitam

Kiedy mi w pracy kilka lat temu wszyscy Ajrisze powiedzieli, że im krakowska sucha nie smakuje (Emigrant)

Dziwni jacyś ci Hibernijczycy... unsure.gif
1111
Mnie tez gadali wyspiarze, ze polskie jedzenie jest twarde jakies. No jo jak sie je ciagle miakkie ciastka, miekki chlebek itd. Anglicy to sa smakosze, tam sie wszystko wokol zarcia kreci. Restauracji to maja chyba 20 razy wiecej jak Polska. Polska ich kuchennie nie podbije, chociaz w kazdym tesco 'polska polka' jest najwieksza.
konto_usuniete_28.02.16
QUOTE
Mnie tez gadali wyspiarze, ze polskie jedzenie jest twarde jakies. No jo jak sie je ciagle miakkie ciastka, miekki chlebek itd. Anglicy to sa smakosze, tam sie wszystko wokol zarcia kreci. Restauracji to maja chyba 20 razy wiecej jak Polska. Polska ich kuchennie nie podbije, chociaz w kazdym tesco 'polska polka' jest najwieksza.
Mieszkańcy UK mają specyficzne gusta kulinarne ot porównać choćby Full English breakfast,a Continental breakfast a szczytem ich kulinarnej tradycji wydaje się być Fish and chips.
Najbliżej nam kulinarnie i smakowo do Niemców , a polskie mięsa , drób i wędliny w kazdym przyzwoitym sklepie znajdziesz . Germanie chwalą sobie polskie składniki swych ( tłustych ) potraw , mozliwe iż przyzwyczaili się do smaku polskich kurek i świnek , gdy to w ubiegłym stuleciu regularnie najeżdżali nasz Kraj rabując ww stworzonka w celach konsumpcyjnych , tyle ze dziś muszą za to płacić wink.gif
Marek Zak
Na podstawie wielu lat spędzonych z cudoziemcami i karmieniu ich (również) polską kuchnią, moge stwierdzić, że zawsze smakowały im:
- gorący żurek (na poczatek)
- bardzo zimna żubrówka (na koniec)
To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org