Pomoc - Szukaj - Lista Użytkowników - Kalendarz
Pełna wersja: Przedsiębiorstwa III Rzeszy - ich losy
historycy.org > Historia powszechna > II WOJNA ŚWIATOWA > II wojna światowa ogólnie
ots444
No właśnie. Szukałem tego tematu na forum, ale nie znalazłem. Jak toczyły się losy przedsiębiorstw III Rzeszy? Wiadomo, że wiele z nich trwa do dziś - Bayer, Siemens, Hugo Boss, Porsche, Krupp. Niektóre upadły dopiero w ostatnich latach jak IG Farben. Co stało się z inżynierami po wojnie? Na przykład pracownicy Mausera założyli Heckler und Koch czy losy przedsiębiorstw lotniczych (VFW, potem EADS, które stworzyło np. Eurofighter Typhoon. Henkel, który produkuje stojący w polskich łazienkach Silan również korzystało z pracy niewolniczej więźniów. Czy kadry po wojnie były czyszczone? Czy na zasadzie ekonomicznej liczą się umiejętności nie sympatie? Pomijając już proces norymberski IG Farben
Alexander Malinowski2
W czasie wojny Daimler Benz produkował przede wszystkim silniki lotnicze. Produkcja praktycznie ustała w głównej lokalizacji, a kontynuowana po rozśrodkowaniu.
Po wojnie właściciele się zaszyli, a po paru latach, gdy sytuacja ucichła z powrotem zwołali zgromadzenie akcjonariuszy i przebranżowili się na samochody.

CODE
Czy kadry po wojnie były czyszczone?

A na jakiej zasadzie? Denazyfikacja miał dotyczyć władz publicznych, a nie spółek prywatnych.
gtsw64
QUOTE(ots444 @ 29/03/2015, 15:24)
Czy kadry po wojnie były czyszczone?

Przykład von Brauna
QUOTE
Po kapitulacji Niemiec von Braun, z gronem współpracowników, oddał się 12 maja 1945 roku w ręce Amerykanów, licząc na możliwość kontynuowania prac nad rakietami do celów cywilnych. Amerykańskie władze, w obliczu rysującej się konfrontacji z państwami komunistycznymi, przyjęły część grupy von Brauna, jak również część ocalałych podzespołów pocisków V-2. Przez pierwsze lata powojenne von Braun i inni niemieccy specjaliści rakietowi pracowali i mieszkali skoszarowani w Forcie Bliss w Teksasie[a].

Zapewne specjaliści innych kluczowych dziedzin również szukali na zachodzie "chleba"lub ich szukano.
Na wschodzie szukano i wywożono czy chcieli czy nie.

za wiki
Net_Skater
A co tam Werner von Braun ... Gadajmy o ciuchach. Jest taka znana firma ktora robi doskonalej jakosci garnitury. Oto jej reklama prasowa z 1938 roku:

user posted image

Rozpoznajemy dla ktorych organizacji szyli uniformy ? Rozpoznajemy.
A co po wojnie ? Dosc powiedziec, ze ich czysty zysk w 2010 roku wyniosl ponad 260 milionow US$. I swiat sie nie zawalil.

N_S

szczypiorek
Zum Beispiel :

http://www.dw.de/another-german-company-re...past/a-17174930
yen
QUOTE(ots444 @ 29/03/2015, 15:24)
No właśnie. Szukałem tego tematu na forum, ale nie znalazłem. Jak toczyły się losy przedsiębiorstw III Rzeszy? Wiadomo, że wiele z nich trwa do dziś - Bayer, Siemens, Hugo Boss, Porsche, Krupp. Niektóre upadły dopiero w ostatnich latach jak IG Farben. Co stało się z inżynierami po wojnie? Na przykład pracownicy Mausera założyli Heckler und Koch czy losy przedsiębiorstw lotniczych (VFW, potem EADS, które stworzyło np. Eurofighter Typhoon. Henkel, który produkuje stojący w polskich łazienkach Silan również korzystało z pracy niewolniczej więźniów. Czy kadry po wojnie były czyszczone? Czy na zasadzie ekonomicznej liczą się umiejętności nie sympatie? Pomijając już proces norymberski IG Farben
*



Spółki Dornier, Messerschmitt-Bolkow-Blohm, aktualnie są częścią wielkiego europejskiego konsorcjum Airbus Group (dawniej European Aeronautic Defence and Space Company - EADS).
Czym się zajmuje Airbus Group chyba nie trzeba wyjaśniać...
gtsw64
QUOTE
Szukałem tego tematu na forum, ale nie znalazłem. Jak toczyły się losy przedsiębiorstw III Rzeszy?

Myślę że, to całkowicie normalna rzecz że po wojnie wiele firm produkowało dalej, bo dlaczego miały by nie produkować? Czy należało zamknąć firmę która wyprodukowała nocnik w który załatwiał się Hitler?
Jeśli mamy mieć mieszane uczucia to jedynie do firm które rozwijały się powiększając majątek kosztem niewolniczej pracy robotników przymusowych lub korzystali z eksperymentów na ludziach.
Przedstawiciele firmy Boss w 1938 nie mogli wiedzieć co zrobią f-sze SA i SS w 1939r. Dostali kontrakt państwowy na którym mogli dobrze zarobić i tyle. Przecież uniformy nie mordowały a esesmani których firma Boss nie szyła.
mobydick1z
Może pamiętacie która to firma motoryzacyjna miała po wojnie zakaz produkcji samochodów i wzięła się za garki?
ots444
No i jeszcze można wspomnieć o bankach, w tym chyba największym Deutsche Banku. No i bankach szwajcarskich, ale to inna strona tej historii

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/740889...-nazistami.html

Tu też jeden z artykułów.


Zastanawia mnie to, jak ktoś napisał, że tylko organy publiczne były rozliczane. No, a przecież przyszli nowi ludzie, nowa władza. Wydaje się, że powinni czyścić. Ale czy to robili? Myślę o Niemcach Zachodnich bo Wschód wiadomo - komunizm, nacjonalizacja itd.
Alexander Malinowski2
QUOTE(ots444 @ 31/03/2015, 0:11)
No i jeszcze można wspomnieć o bankach, w tym chyba największym Deutsche Banku.


Czytałem wspomnienia polskiego bankiera, który opisywał spotkanie z Niemcem przysłanym z Deutsche Bank w celu negocjacji fuzji z Bankiem Polskim, nakazanej przez władze.

Niemiecki bankier oświadczył, że fuzji bez zgody akcjonariuszy nie będzie i całe negocjacje okazały się symulacją dla zadowolenia władz.
komentator01
Nie zapominajmy chyba o jednym z ważniejszych bohaterów - IBM. Niemiecka spółka Dehomag przez całą wojnę mniej lub bardziej współpracowała z amerykańską firmą. Po wojnie IBM przejął 'zakrwawiony' niemiecki majątek. Polska i angielska Wikipedia nie pisze o powojennych losach spółki, ale jest trochę na niemieckiej wersji. Prośba do kogoś znającego język o przetłumaczenie (google translator daje jedynie mgliste informacje) http://de.wikipedia.org/wiki/DEHOMAG
W szczególności ten fragment:
QUOTE
Nach dem Zweiten Weltkrieg war IBM in Deutschland wieder geschäftlich tätig und verlegte unter anderem die Verwaltung der DEHOMAG von Berlin nach Sindelfingen. Die Produktion des zerstörten Berliner Werkes erfolgte eine Zeit lang weiter in Hechingen. Das Patentbüro von IBM befand sich in der Hechinger Altstadt. Unmittelbar nach dem Krieg gab es Pläne für einen kompletten Umzug nach Hechingen, der allerdings auf Grund von Unstimmigkeiten mit dem damaligen Hechinger Bürgermeister nie zustande kam. Der Unternehmenswert wurde 1946 mit 56,6 Millionen Reichsmark (bei einem Jahresgewinn von 7,5 Millionen Reichsmark) geschätzt. Bis 1949 hatte die Gesellschaft auch alle Produktionsstätten und eingefrorenen Gelder zurückerhalten, einschließlich der durch Krieg und Holocaust erzielten Gewinne. In demselben Jahr folgte schließlich die Umbenennung in „Internationale Büro-Maschinen Gesellschaft mbH” (IBM).
ots444
Dziwi mnie to, że z tego co widać był tylko proces IG Farben i to w dużej mierze opierał się on na oskarżenia istotną pomoc w prowadzeniu wojny czy wykorzystywanie pracy niewolniczej. Czemu więc inne przedsiębiorstwa nie stanęły przed trybunałem? Np. czemu nie stanął przed nim zarząd Deutsche Banku, deponującego grabione złoto i wartości dewizowe? Już pomijam pracę niewolniczą u innych przedsiębiorstw bo to był standard


Inna ciekawa rzecz. Obuwie Bata, znane z galerii handlowych. Z tego co widzę przedsiębiorstwo było połączone z Oświęcimiem. Przeczytałem na stronie Stutthofu, że drewniaki produkowała fabryka obuwia ze Zliniu w Czechach. Ale nie wiem czy chodzi o to samo przedsiębiorstwo.
Alexander Malinowski2
QUOTE(ots444 @ 1/04/2015, 0:36)
Obuwie Bata, znane z galerii handlowych. Z tego co widzę przedsiębiorstwo było połączone z Oświęcimiem. Przeczytałem na stronie Stutthofu, że drewniaki produkowała fabryka obuwia ze Zliniu w Czechach. Ale nie wiem czy chodzi o to samo przedsiębiorstwo.
*



Ale Bata był Czechem i do tego bardzo istotnym dla Czech. Coś jak Ford. Niedawno był artykuł na ten temat w Dużym Formacie.

Ja mam takie pytanie do dyskutantów w tym wątku: jaka podstawa prawna miałaby powodować, że firmy zostałyby ukarane za działalność w czasie II WŚ? I za co konkretnie?
Rommel 100
QUOTE(ots444 @ 1/04/2015, 0:36)
Dziwi mnie to, że z tego co widać był tylko proces IG Farben i to w dużej mierze opierał się on na oskarżenia istotną pomoc w prowadzeniu wojny czy  wykorzystywanie pracy niewolniczej. Czemu więc inne przedsiębiorstwa nie stanęły przed trybunałem? Np. czemu nie stanął przed nim zarząd Deutsche Banku, deponującego grabione złoto i wartości dewizowe? Już pomijam pracę niewolniczą u innych przedsiębiorstw bo to był standard


Inna ciekawa rzecz. Obuwie Bata, znane z galerii handlowych. Z tego co widzę przedsiębiorstwo było połączone z Oświęcimiem. Przeczytałem na stronie Stutthofu, że drewniaki produkowała fabryka obuwia ze Zliniu w Czechach. Ale nie wiem czy chodzi o to samo przedsiębiorstwo.
*



Jesteś przesadnym idealistą. Zawsze będą jacyś winni których kara ominęła, i niewinni których kara dotknęła. No i należałoby przyjrzeć się za co dokładnie konkretne osoby miałyby odpowiadać.

Tymczasem z pewnego procesu.
As Minister of Economics, Funk accelerated the pace of rearmament and as Reichsbank president banked for the SS the gold teeth fillings of concentration camp victims, probably the most ghoulish collateral in banking history.
ots444
QUOTE
Jesteś przesadnym idealistą. Zawsze będą jacyś winni których kara ominęła, i niewinni których kara dotknęła.


Tu nawet nie jacyś, nie bagatelizujmy. Z tego co widzę to sporo przedsiębiorstw robiło rzeczy z których można je rozliczyć i nie wygląda na to, że byli do tworzenia tej wojny zmuszani. I tu żaden idealizm nie pomoże. Ale w Norymberdze był tylko proces IG Farben


QUOTE
Ale Bata był Czechem i do tego bardzo istotnym dla Czech. Coś jak Ford.


No tak, ciekawa historia
komentator01
QUOTE(ots444 @ 31/03/2015, 23:36)
Dziwi mnie to, że z tego co widać był tylko proces IG Farben i to w dużej mierze opierał się on na oskarżenia istotną pomoc w prowadzeniu wojny czy  wykorzystywanie pracy niewolniczej. Czemu więc inne przedsiębiorstwa nie stanęły przed trybunałem? Np. czemu nie stanął przed nim zarząd Deutsche Banku, deponującego grabione złoto i wartości dewizowe? Już pomijam pracę niewolniczą u innych przedsiębiorstw bo to był standard

*



A czy to nie przypadkiem kwestia polityki? Nikomu chyba nie zależało (może poza ZSRR?) na tym, żeby zniszczyć gospodarkę Niemiec. Jeśli by wyeliminować wszystkie przedsiębiorstwa, które współpracowały z nazistami to co by pozostało w tym zrujnowanym kraju? Przemysł cukierniczy? Małe rodzinne firmy? Zachód wiedział, że niedaleko czai się kraj, który chętnie raz jeszcze spróbowałby zaprowadzić socjalizm do Atlantyku.
Jak widać na przykładzie Hugo Boss, IBM, czy IG Farben prawda wychodzi po latach, kiedy już na sprawiedliwość jest za późno i pozostaje tylko amerykańskie 'business as usual'.
Rommel 100
komentator01:

QUOTE
Nikomu chyba nie zależało (może poza ZSRR?) na tym, żeby zniszczyć gospodarkę Niemiec.


Zależało Francuzom, ale znaleźli inne rozwiązanie-EWG.

ots44:

QUOTE
Tu nawet nie jacyś, nie bagatelizujmy. Z tego co widzę to sporo przedsiębiorstw robiło rzeczy z których można je rozliczyć i nie wygląda na to, że byli do tworzenia tej wojny zmuszani. I tu żaden idealizm nie pomoże. Ale w Norymberdze był tylko proces IG Farben


Był i połowe uniewinniono, a Ci co mieli karę, to żadna nie przekroczyła 10 lat więzienia-powinno dać do myślenia.

Nie mam się tu za alfa i omegę, ale taka dyskusja to żadna dyskusja.
Jeśli nie jacyś to jacy-konkretnie proszę, nazwisko i co zrobił, za co oskarżyć, "z jakiego paragrafu".
Ja nie znam na tyle dobrze losów członków tych przedsiębiorstw, a jeszcze mniej znam prawo, aby tu osądzać. Ty zaś to robisz-także ponaglam do podzielenia się wiedzą.
ots444
QUOTE
Był i połowe uniewinniono, a Ci co mieli karę, to żadna nie przekroczyła 10 lat więzienia-powinno dać do myślenia.

Nie mam się tu za alfa i omegę, ale taka dyskusja to żadna dyskusja.
Jeśli nie jacyś to jacy-konkretnie proszę, nazwisko i co zrobił, za co oskarżyć, "z jakiego paragrafu".
Ja nie znam na tyle dobrze losów członków tych przedsiębiorstw, a jeszcze mniej znam prawo, aby tu osądzać. Ty zaś to robisz-także ponaglam do podzielenia się wiedzą.


Użytkowniku Generalfeldmarschall Rommel. Wmawiasz ludziom wyimaginowane intencje i sam ponaglasz swoje wyobrażenia. Tu była mowa o rozliczaniu ich działalności, nikt nie mówił o procesach i uniewinnienach przedsiębiorstw. Ty to zrobiłeś. Podaj więc namiary na te procesy łagodzące. To musiała być niezła farsa
Rommel 100
QUOTE(ots444 @ 2/04/2015, 15:44)
QUOTE
Był i połowe uniewinniono, a Ci co mieli karę, to żadna nie przekroczyła 10 lat więzienia-powinno dać do myślenia.

Nie mam się tu za alfa i omegę, ale taka dyskusja to żadna dyskusja.
Jeśli nie jacyś to jacy-konkretnie proszę, nazwisko i co zrobił, za co oskarżyć, "z jakiego paragrafu".
Ja nie znam na tyle dobrze losów członków tych przedsiębiorstw, a jeszcze mniej znam prawo, aby tu osądzać. Ty zaś to robisz-także ponaglam do podzielenia się wiedzą.


Użytkowniku Generalfeldmarschall Rommel. Wmawiasz ludziom wyimaginowane intencje i sam ponaglasz swoje wyobrażenia. Tu była mowa o rozliczaniu ich działalności, nikt nie mówił o procesach i uniewinnienach przedsiębiorstw. Ty to zrobiłeś. Podaj więc namiary na te procesy łagodzące. To musiała być niezła farsa
*





Tak? Kto napisał:
Z tego co widzę to sporo przedsiębiorstw robiło rzeczy z których można je rozliczyć

Czemu więc inne przedsiębiorstwa nie stanęły przed trybunałem? Np. czemu nie stanął przed nim zarząd Deutsche Banku, deponującego grabione złoto i wartości dewizowe? Już pomijam pracę niewolniczą u innych przedsiębiorstw bo to był standard

Które osoby i za co miałyby odpowiadać. To żadna prowokacja ani jakieś trudne do zrozumienia pytanie.

QUOTE
Tu była mowa o rozliczaniu ich działalności, nikt nie mówił o procesach i uniewinnienach przedsiębiorstw. Ty to zrobiłeś.


Że co zrobiłem?
Ponadto nawet w tym pytaniu masz zawarte oskarżenie że jest z czego kogoś rozliczać.
Owszem, pewnie w III Rzeszy nie jeden ma nieczyste sumiene, ale nie każdy. Żyjemy w państwie prawa, którego jedną z zasad jest domniemanie niewinności. A żeby uznać kogoś za winnego, należy mu to najpierw udowodnić.
Artimax
komentator01
QUOTE
Prośba do kogoś znającego język o przetłumaczenie

Proszę.
Po II wojnie światowej, w Niemczech IBM był znowu aktywny biznesowo i przeniósł między innymi zarządzanie DEHOMAG z Berlina do Sindelfingen.Produkcja zniszczonych Zakładów Berlińskich została przeniesiona na jakiś czas do Hechingen i tam kontynuowana.Urząd patentowy IBM znajdował się w Starówce miasta Hechinger . Zaraz po wojnie, były plany pełnego przeniesienia się do Hechingen, do którego jednak ze względu na nieporozumienia z ówczesnym burmistrzem Hechinger nie doszło.Wartość przedsiębiorstwa w 1946 roku szacuje się 56600000 Reichsmarks (z zyskiem netto w wysokości 7,5 mln Reichsmarks). Do 1949 spółka otrzymała również całą produkcję i zamrożone środki z powrotem, w tym zyski generowanych przez wojnę i Holokaust. W tym samym roku ostatecznie przemianowany na "International Maszyny biurowe GmbH" (IBM).
komentator01
QUOTE(Artimax @ 2/04/2015, 21:12)
komentator01
QUOTE
Prośba do kogoś znającego język o przetłumaczenie

Proszę.
Po II wojnie światowej, w Niemczech IBM był znowu aktywny biznesowo i przeniósł między innymi zarządzanie DEHOMAG z Berlina do Sindelfingen.Produkcja zniszczonych Zakładów Berlińskich została przeniesiona na jakiś czas do Hechingen i tam kontynuowana.Urząd patentowy IBM znajdował się w Starówce miasta Hechinger . Zaraz po wojnie, były plany pełnego przeniesienia się do Hechingen, do którego jednak ze względu na nieporozumienia z ówczesnym burmistrzem Hechinger nie doszło.Wartość przedsiębiorstwa w 1946 roku szacuje się 56600000 Reichsmarks (z zyskiem netto w wysokości 7,5 mln Reichsmarks). Do 1949 spółka otrzymała również całą produkcję i zamrożone środki z powrotem, w tym zyski generowanych przez wojnę i Holokaust. W tym samym roku ostatecznie przemianowany na "International Maszyny biurowe GmbH" (IBM).
*



Dzięki - a więc widać, że IBM bardzo dobrze wyszedł na interesach z III Rzeszą. Co więcej pewnie można zaryzykować stwierdzenie, że jako jedna z nielicznych firm alianckich (Coca Cola?) zarobiła na ofiarach nazistów. Siemens, IG Farben, VW nikogo w sumie nie dziwi, ale ciekawsza jest historia spółek córek działających w czasie wojny w III Rzeszy, które wróciły po wojnie pod skrzydła amerykańskich firm-matek.
Z drugiej strony jakie było inne wyjście? Likwidacja?
gtsw64
QUOTE
Żyjemy w państwie prawa, którego jedną z zasad jest domniemanie niewinności. A żeby uznać kogoś za winnego, należy mu to najpierw udowodnić.

Rzeczywiście podchodząc z punktu prawa masz rację. Wielu Niemców którzy popełnili zbrodnie uniknęło kary. Natomiast śledzenie i prowadzenie dochodzeń w stosunku do przedsiębiorców (w stosunku do konkretnej osoby) czy pracowników przedsiębiorstwa (np podanego banku) była by pracą syzyfową i z pytaniem czy potrzebną. Uważam jednakże że kilka najbardziej zaangażowanych firm powinno być rozwiązanych a majątek przekazany na ofiary wojny. Ale jak wiemy życie jest życiem i zwycięzcy amerykanie nie chcieli dzielić się z nikim łupem wojennym.
Rommel 100
QUOTE(gtsw64 @ 3/04/2015, 18:12)
QUOTE
Żyjemy w państwie prawa, którego jedną z zasad jest domniemanie niewinności. A żeby uznać kogoś za winnego, należy mu to najpierw udowodnić.

Rzeczywiście podchodząc z punktu prawa masz rację. Wielu Niemców którzy popełnili zbrodnie uniknęło kary. Natomiast śledzenie i prowadzenie dochodzeń w stosunku do przedsiębiorców (w stosunku do konkretnej osoby) czy pracowników przedsiębiorstwa (np podanego banku) była by pracą syzyfową i z pytaniem czy potrzebną. Uważam jednakże że kilka najbardziej zaangażowanych firm powinno być rozwiązanych a majątek przekazany na ofiary wojny. Ale jak wiemy życie jest życiem i zwycięzcy amerykanie nie chcieli dzielić się z nikim łupem wojennym.
*



W ramach zemsty czy co? Widzę że zgadzasz się że potrzebne jest rozliczenie zgodne z prawem, a jednocześnie mówisz że może jednak nie. confused1.gif
mate21
Dołożyłbym jeszcze chociażby Allianz

"W towarzystwach ubezpieczeniowych niemieckich, zgodnie z dyrektywą ministra Rzeszy Hermana Goeringa, odszkodowania dla osób pochodzenia żydowskiego, osób rozstrzelanych i zmarłych w obozach koncentracyjnych oraz zamordowanych w getcie, nie były wypłacane, lecz przekazywano je do kasy państwowej Rzeszy. Odmowa wypłaty odszkodowania bardzo często była motywowana oficjalnym stwierdzeniem, że brak jest wiarygodnych informacji o śmierci osoby ubezpieczonej. Zasada ta była bezwzględnie przestrzegana przez towarzystwa niemieckie, mimo że umowy ubezpieczeniowe były podpisane z nimi przed 1 września 1939 r. Dotyczyło to np. takich towarzystw, jak Allianz A.G. z Niemiec, Assicurazioni Generali z Włoch, Reunione Adriatica di Sicurta z Włoch.

Szczególnie negatywną rolę w okresie II wojny odegrało towarzystwo Allianz AG. Członkami zarządu byli znani hitlerowcy, funkcjonariusze NSDAP, skazani po wojnie na kary śmierci za zbrodnie przeciwko ludzkości. Miedzy innymi Allianz ubezpieczał od ognia fabryki, które korzystały z siły roboczej więźniów z obozu koncentracyjnego Oświęcim. Sam obóz oświęcimski nie był ubezpieczony, ponieważ jego nieruchomości były własnością Skarbu Państwa. Jednak agenci ubezpieczeniowi z Towarzystwa Allianz wizytowali zarówno obóz jak i fabryki, w których zatrudnieni byli więźniowie i sporządzali odpowiednie raporty dotyczące ryzyka ubezpieczeniowego. W jednym z raportów Allianz z obozu można wyczytać, że „(...) ryzyko pożaru jest bardzo ograniczone ze wzglądu na fakt, iż obiekt jest pod nadzorem wojskowym, który zapewnia porządek i czystość".

Allianz ubezpieczał także transporty osób wywożonych do obozów koncentracyjnych i na przymusowe roboty do Rzeszy.

Osobom pochodzenia żydowskiego odmawiane były wypłaty odszkodowań za śmierć w obozach koncentracyjnych i getcie, a także za zniszczenie majątku oraz za polisy, np. z tytułu ubezpieczeń posagowych i innych. Decyzją Głównego Urzędu Powierniczego wszystkie zaległe i bieżące odszkodowania za nieruchomości żydowskie miały być wpłacane na konto tego Urzędu. Centrala i inspektoraty PZUW jak tylko mogły próbowały omijać tę decyzję Niemców. Często to się udawało, ale czasem powodowało groźne następstwa."
http://www.rzu.gov.pl/artykuly-pracownikow...ien_2012__21139

Przychodzi mi jeszcze na myśl Volkswagen, Siemens, Bosch czy Bayer

http://niewiarygodne.pl/gid,13821195,img,1...riazdjecie.html
gtsw64
QUOTE
Allianz ubezpieczał także transporty osób wywożonych do obozów koncentracyjnych i na przymusowe roboty do Rzeszy.

Od czego było to ubezpieczenie i kto za nie płacił?
mate21
"Historia dzisiejszego giganta świata finansów sięga końca XIX w., za to na rządy nazistów przypada jej wybitnie niechlubna karta. Prezes zarządu Allianz, Kurt Schmitt, w latach 1933-35 był ministrem gospodarki Rzeszy. Zresztą spółka już w 1930 r. była w znakomitych kontaktach z NSDAP. Hermann Göring bywał na obiadach z szefami firmy, a Allianz w trudnych dla partii nazistowskiej czasach udzielał jej pożyczek. Kurt Schmitt m.in. zaoferował nazistom dotację 10 tys. marek na kampanię wyborczą. Oprócz posady w rządzie Hitlera był też honorowym członkiem SS, a kiedy opuścił stanowisko ministerialne, nada wspierał Himmlera (jako szef rady nadzorczej koncernu AEG) regularnymi dotacjami.
Z kolei dyrektor generalny Allianz, także związany z najbliższym otoczeniem Hitlera, odpowiadał za zablokowanie wypłaty świadczeń ubezpieczeniowych na rzecz tych Żydów, którzy ucierpieli podczas Nocy Kryształowej - należne im środki przejęło państwo. Co zaś było najbardziej haniebne: przedsiębiorstwo ubezpieczało własność i personel nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów śmierci, w tym Auschwitz czy Dachau. Inspektorzy Allianz w celu oceny ryzyka ubezpieczeniowego odwiedzali te obozy - firma nie mogła więc nie wiedzieć, w jakim procederze uczestniczy. Poniżej przedstawione podobieństwo przedwojennego loga Allianz oraz godła III Rzeszy".

http://www.paranormalne.pl/topic/36359-pot...ce-z-nazistami/

Próbuję znaleźć więcej informacji na jakiej zasadzie funkcjonowało to ubezpieczenie, ale nie mogę trafić na jakieś poważniejsze źródła.
komentator01
W kontekście firmy Bayer jeszcze taka piękna karta niemieckiego fachowca - Fritz ter Meer. Ten zbrodniarz wojenny skazany w Norynberdze został wyciągnięty przez Nelsona Rockefellera po wojnie z wiezienia i postawiony ponownie na czele firmy Bayer.
QUOTE

  • Członek zarządu IG Farben Komitetu Wykonawczego 1926-1945, członek komisji roboczych i komitetów technicznych, kierownik sekcji II.
  • 1943 – Główny Pełnomocnik Niemieckiej Rzeszy we Włoszech odpowiedzialny za zbrojenia i produkcję militarną, zbudowanie fabryki IG Farben w obozie Auschwitz i testy na więźniach.
  • 1948 – uznany za winnego „grabieży” i „zniewolenia” i skazany na siedem lat aresztu. Został zwolniony w 1950 r.
  • 1956-1964 – prezes zarządu Bayer, przewodniczący rady nadzorczej Th. Goldschmidt AG, zastępca przewodniczącego rady nadzorczej Commerzbank-Bankverein AG, członek zarządu w Waggonfabrik Uerdingen, Duesseldorfer Waggonfabrik AG, Bankverein Westdeutschland AG oraz Zjednoczonych Przedsiębiorstw Przemysłowych AG (VIAG).



Za wiki. Na końcu artykułu na wikipedia są źródła - raczej wiarygodne.


To jest wersja bez grafik. Aby przejść do pełnej wersji forum kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2019 Invision Power Services, Inc.
Copyright © 2003 - 2005 Historycy.org
Kontakt: historycy@historycy.org